Dziedzictwo Pani Cogito

Ktoś z goryczą zauważa, że coraz częściej spotykamy się w katakumbach jak pierwsi chrześcijanie. Widocznie taki polski los. Choćbyś kierował się tylko dumą narodową, prędzej czy później odnajdziesz się razem z innymi w ciemności, którą rozjaśnia (ale nie całkiem) światło Chrystusa. Hiobowe cierpienia, Jonaszowa misja, Jakubowe zmagania. Bez wiary w Boga historia Anny Solidarność, czytaj: historia Polski, nie miałaby sensu. Jednak wiara zawsze potrzebuje prawdy, nawet tej najtrudniejszej. Świadomość własnego losu rodzi wolność, pozwala odczytywać święte znaki i umożliwia dialog z Bogiem. Ludzie, którzy nie chcą znać prawdy, stają się stadem owiec prowadzonych na rzeź. Przez kogo? Na pewno nie przez Boga, który z każdym człowiekiem, z każdą rodziną i z każdym narodem pragnie budować intymną relację.

A państwo? Czy nie ma obowiązku dociekać prawdy o narodowej tragedii? Stercząc przy bramie cmentarza, myślę o smoleńskich trumnach, które wróciły do Polski zalutowane. Jak to się stało, że nie tylko ekipa rządząca, ale i większość Polaków przeszła nad tym faktem do porządku dziennego? Jak głęboko musi sięgać postsowiecka mentalność, nakazująca z czcią pochylić głowy wobec bezosobowej machiny historii? Wot, stało się. Po co jątrzyć? Życia to im nie przywróci. W putinowskiej Rosji byłby to argument zamykający dyskusję. Na szczęście tu jest Polska. Nie da się wiecznie ukrywać byków w rosyjskich protokołach sekcji zwłok. Prawda będzie odkrywana stopniowo, kawałek po kawałku, aż wreszcie wyjdzie na jaw. Tylko kto odpowie za dodatkową traumę, jaką przeżywają rodziny zmuszone do żądania ekshumacji swoich bliskich?

Srebrzysko to dziwne miejsce. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni sąsiadują ze sobą cmentarz miejski, krematorium, szpital psychiatryczny i zakład wywozu śmieci. Kto jest tu pierwszy raz, z pewnością nie czuje się komfortowo. Może tylko nazwa dzielnicy kojarzy mu się mniej posępnie. Do momentu, gdy uświadamia sobie, że wywodzi się ona od ulicy...
[pozostało do przeczytania 40% tekstu]
Dostęp do artykułów: