Powstań, Jerozolimo!

Wyjątkowe doświadczenie przygotował dla mnie w tym roku dobry Bóg. Wielki Tydzień zakończył się całonocnym czuwaniem i radością ze zmartwychwstania Chrystusa. A już w Poniedziałek Wielkanocny znalazłem się z żoną w Betlejem. Pierwsza w życiu pielgrzymka do Ziemi Świętej była dla nas wyprawą w głąb czterech Ewangelii i Dziejów Apostolskich: Nazaret i Jerozolima, Góra Tabor i Góra Błogosławieństw, Genezaret i Kafarnaum, odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych w Jordanie i małżeńskich w Kanie Galilejskiej. Wreszcie Wieczernik, Getsemani, Via Dolorosa i Golgota.

W każdym z tych świętych miejsc modliłem się, w duszy lub na głos, by Chrystus był obecny wśród Polaków 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. W trakcie Eucharystii w Bazylice Grobu Świętego usłyszałem: „Po swojej męce Jezus dał apostołom wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać

     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze