Autor, autor!

Słowo „narracje” robi w ostatnich miesiącach spektakularną karierę. Osoby wypowiadające się w głównych mediach stosują ten termin bez żadnych ograniczeń. Według nich każda siła polityczna czy społeczna w Polsce uprawia jakąś narrację: modernizacyjną, lewicową czy – uwaga! – smoleńską. Dawniej debaty zaczynano od ustalenia faktów, które nie podlegały dyskusji. Można było spierać się jedynie o ich konsekwencje. Dziś nawet twarde fakty są traktowane jako element ideologicznej narracji. Stwierdzenie, że się w nią „wpisują”, odbiera im realność.

Narrację buduje się w literaturze, a więc w świecie fikcji. Długo irytowało mnie odnoszenie tego słowa do polityki, która przecież powinna rozwiązywać realne problemy Polaków. Nie sposób go jednak uniknąć, gdy obserwuje się działalność Platformy Obywatelskiej. Tu rzeczywiście chodzi o fikcję. „Prawdę” można swobodnie kreować, byle narracja była w miarę spójna. Demonizm obecnego systemu władzy polega na tym, że jego udziałowcy próbują ukazać jako narrację wyssaną z palca także działania głęboko zakorzenione w rzeczywistości, będące odpowiedzią na smoleńską tragedię. Klasycznym przykładem są niedawne wypowiedzi mec. Rafała Rogalskiego, który zachowuje się tak, jakby przeskoczył z jednej powieści do drugiej.

Mechanizm nie jest nowy. Podejrzewam, że gdyby w 1943 r. Niemcy – we własnym interesie – nie zorganizowali ekshumacji w Katyniu, sowiecka zbrodnia do dziś byłaby elementem różnych narracji. Widok przestrzelonych czaszek skutecznie ograniczył jednak nośność tej moskiewskiej. Prawda, choć kwestionowana, długo żyła w polskich sercach i umysłach, aż została powszechnie uznana za fakt historyczny. Inaczej było z tzw. katastrofą gibraltarską, w której – wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi – maczali palce funkcjonariusze różnych służb specjalnych. Ponieważ żadna ze stron nie miała interesu w ujawnianiu prawdy, śmierć gen. Władysława Sikorskiego pozostaje częścią sprzecznych narracji. A jej właściwy wymiar...
[pozostało do przeczytania 26% tekstu]
Dostęp do artykułów: