Ks. Błaszczyk: Moja wypowiedź, że ekshumacje to szaleństwo, była krzywdząca i niepotrzebna

Nie mam zdolności do łatwego oskarżania ludzi, był to też mój pierwszy kontakt z Rosjanami w tym dramatycznym kontekście. To co mogłem zrobić jako kapłan katolicki, to odmówić modlitwę za zmarłych, włożyć różaniec do ręki bądź położyć go na szczątkach, odprawić mszę świętą, przytulić bliskich.

Jestem przekonany, że rodziny pochowały tych, których kochają. Ale czy mogły być błędy? Tak. Biorąc pod uwagę stopień destrukcji ciał, jest to możliwe. Ale nie mogę tego stwierdzić, bo nie mam odpowiednich umiejętności i zdolności, by to ocenić.

Dokumentacja przedstawiająca wyniki sekcji zwłok, jaką rodziny otrzymały od prokuratury rosyjskiej, spowodowała niepokój bardzo wielu
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: