Kolejne oszczerstwa

Felieton [Mucha na dziko]

Ukazała się kolejna książka, której autor przypisuje narodowi polskiemu nie tylko udział, lecz także kluczową rolę w zagładzie Żydów. To książka „Na Posterunku. Udział Polskiej Policji Granatowej i Kryminalnej w Zagładzie Żydów” autorstwa Jana Grabowskiego. Kontrowersyjny historyk po raz kolejny udowadnia, że nie tylko nie zależy mu na prawdzie historycznej, ale idąc śladem Jana Tomasza Grossa, z antypolonizmu uczynił sobie sposób na życie. Jak czytamy w zapowiedzi: „Polscy policjanci często mordowali Żydów na własną rękę, wykazując się przy tym ogromną inicjatywą”. Grabowski nie bez powodu stosuje tu określenie „polscy policjanci”. Liczy zapewne, że mało wyrobiony, nieznający realiów niemieckiej okupacji czytelnik (szczególnie z Zachodu) dojdzie do wniosku, że istniała w czasie II wojny światowej jakaś „polska policja”, w której „polscy policjanci” nie dość że na własną rękę mordowali Żydów, to jeszcze włożyli swój – polski, a jakże – wkład w Holocaust. Grabowski
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze