Trzaskowski kontra Duda – starcie cywilizacji

Felieton [Z bliska]

Podmianka kandydata Platformy – wejście Rafała Trzaskowskiego do gry – zmieniła charakter kampanii wyborczej. Według mnie najistotniejsza jest zmiana przekazu Andrzeja Dudy (bo przecież prawdziwy wyścig rozgrywa się między tymi politykami). Do tej pory pomysł na reelekcję polegał na eksponowaniu sukcesów ostatnich pięciu lat, pokazaniu realnych osiągnięć w kwestiach bezpieczeństwa Polski i zapowiedzi kontynuacji pozytywnej, wrażliwej społecznie polityki.  Skokowy wzrost naszego bezpieczeństwa oraz lepsza pozycja Polski na arenie międzynarodowej istotnie mogą być powodem do dumy. Ktoś powie: no zaraz, przecież kolejne awantury na forum UE i zarzuty o brak praworządności są raczej sprzeczne z poważną pozycją międzynarodową. Na szczęście nie kwaśne miny rozgrzanych ideologicznie komisarzy, lecz realne osiągnięcia polityczne i gospodarcze budują prestiż, wyznaczając rangę kraju. A w tych sferach, w latach prezydentury Andrzeja Dudy, nastąpiła radykalna poprawa. I choć
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze