Agenturalne interesy  

Felieton [Z bliska]

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że działania przy naszej wschodniej granicy, w tym zaangażowanie jednostek specjalnych połączonych sił białoruskich i rosyjskich, to działania wojny hybrydowej. 

Dobrze opisał to w numerze 36 „Gazety Polskiej” Michał Rachoń w tekście „Zgodne interesy agentur”. Autor nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z wojną. W tej logice należy traktować wszelkie działania osób i organizacji, które przy granicy, pod pretekstem pomocy humanitarnej, destabilizują pracę funkcjonariuszy i żołnierzy polskiego wojska. Patrząc z szerszej perspektywy, to bardzo trudny czas dla rządu i polskiego państwa. Jednocześnie przecież mamy eskalację konfliktu ze strony Komisji Europejskiej: otwartą wrogość wobec reformy sądownictwa, konflikt o kopalnie węgla w Turowie, realną groźbę potężnych finansowych kar, wstrzymanie środków unijnych. Na to nakłada się domykanie projektu Nord Stream, a także kryzys dyplomatyczny na linii Polska–Izrael

     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze