Kamil Goral

Dodano: 07/01/2020

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Od dawna zachodzę w głowę, co siedzi w umysłach unijnych decydentów prących z uporem maniaka do tzw. neutralności klimatycznej. To o tyle zastanawiające, że przecież Unia Europejska odpowiada za niewielką część globalnej emisji CO2, nawet zatem jeśli uda się ową emisję zredukować do zera, to i tak z perspektywy świata efekt będzie praktycznie żaden. Nie wspominając o tym, że pogląd mówiący, iż głównym winnym zmian klimatu jest człowiek, to stanowisko w świecie nauki kontrowersyjne i nie brak uczonych, którzy go zdecydowanie nie podzielają. Inna sprawa, że ich zdanie ma charakter nieprawomyślny i sprzeczny z przeważającą w światowej agendzie narracją. Dlatego w mediach dominuje przekaz, że antropogeniczna przyczyna wahań temperatury to wina ludzkości. Na tej podstawie rozkręca się międzynarodową histerię, w ramach której kreślone są nieznośne wizje nadchodzącej katastrofy. Aby wzmocnić napięcie w propagandzie na rzecz walki ze zmianami klimatu, wykorzystuje się dzieci
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze