Anieli grają, króle witają, bydlęta klękają, a my… zaśpiewajmy

Fenomen polskich kolęd jest zagadką. Nie wiemy, dlaczego właśnie na obszarze dawnej Rzeczypospolitej wykształciła się tak imponująca tradycja bożonarodzeniowa. Żadna inna kultura katolicka – ani Włosi, ani Irlandczycy, ani Portugalczycy nie stworzyli porównywalnego bogactwa kolęd, kantyczek i pastorałek. W żadnym innym kraju nie cieszyły się takim powodzeniem jasełka i chodzenie po kolędzie z turoniem. W polskiej tradycji świąt splatają się wątki religijne, ludowe, narodowe i uniwersalne.

Przekazywane przez opactwa trafiły do gminu, asymilując wiejskie tańce – mazurki, oberki, kujawiaki, polki, ale też dworskie dostojne polonezy. O żywotności bożonarodzeniowych zwyczajów stanowiły katolickość i rodzina. Kościół przez wieki przeniósł praktykę kolędowania, każdego roku ożywiając ją na sześć tygodni, ale siła tradycji polegała na splocie sacrum i profanum. Na twórczym oddziaływania na siebie, biegnącej w rytm roku liturgicznego, rzeczywistości sakralnej i rodzinnej, bo to w rodzinie kształtuje się tożsamość i najtrwalszy kod kulturowy. Dziś kolędy trafiły do kultury masowej. Wydaje się, że nigdy Polacy nie mieli w zasięgu ręki dostępu do tak wielu najróżniejszych opracowań i interpretacji. Z drugiej strony, laicyzacja i rozpad rodziny sprawiają, że naturalny ekosystem, w którym kolędy trwały i były przekazywane przez pokolenia, został nadwątlony. Pozbawione gleby, jaką są parafia i liczna, wielopokoleniowa rodzina, kolędy staną się już tylko medialnym produktem. Mogą mieć piękną, artystyczną formę, ale stracą istotę – kulturowe i społeczne oddziaływanie. Zamiast śpiewać – współtworzyć i przekazywać dzieciom, stajemy się odbiorcami – konsumentami. Ponieważ w szkole zredukowano lekcje śpiewu, a internet sprzyja zamykaniu się w niszowych plemionach, brakuje wspólnego repertuaru, który możemy razem zaśpiewać. Kolędy są chyba ostatnim muzycznym zasobem, który łączy Polaków... Ocalmy je. Wymaga to nieco wysiłku, przypomnienia sobie melodii,...
[pozostało do przeczytania 6% tekstu]
Dostęp do artykułów: