Budujmy przedszkola

Ktoś zaprotestuje przeciw tak szlachetnej inicjatywie? Wszak chodzi o dzieci, pożytek społeczny i jeszcze to wszystko razem trzeba ująć w kontekście problemów demograficznych. Skoro naród ma rosnąć w siłę, to trzeba zadbać o dzieci. Proste, czyż nie? „Czyż tak”, ale jak to mówią, lewactwo tkwi w szczegółach i argument z przedszkolami, domami opieki dla samotnych matek i przytułków dla bezdomnych odpalono przeciw budowie łuku triumfalnego z okazji 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Finezji w tym żadnej, populizm najniższych lotów, niemniej w głowach można ludziom zabełtać. Niezwykle interesujące jest to, że ów „argument” w ogóle nie działa w przypadku „teatru”
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: