Czy człowiek ma wpływ na klimat?

Klimat się zmienia. Co do tego nie ma wątpliwości. Jednak czy to działalność człowieka ma wpływ na ocieplenie klimatu?

Półkula północna ma właśnie za sobą wielowiekowy okres ochłodzenia. Jesteśmy więc na progu kolejnego, cyklicznego ocieplenia klimatu. Zatem wzrost temperatur jest być może tylko naturalny. Niewynikający z działań człowieka.

Pierwszy notowany okres małego ochłodzenia w erze holoceńskiej – czyli tej, która właśnie trwa, a która nastąpiła po okresie zlodowaceń plejstoceńskich – miał miejsce pomiędzy rokiem 1000 a 300 przed Chrystusem. Efektem był koniec kultury łużyckiej na naszych terenach i konieczność opuszczenia Biskupina w wyniku radykalnego zwiększenia się wilgotności na naszej szerokości geograficznej.

W latach pomiędzy 300 p.n.e. a 300 n.e. klimat stał się łagodniejszy i cieplejszy, północnoafrykańskie prowincje Rzymu zazieleniły się, lodowce górskie w Alpach cofnęły (dzięki temu słonie Hannibala miały szansę przejść przez te góry), winorośl uprawiano w Brytanii i Germanii, a Słowianie z okolic Karpat przenieśli się na północ.

Pomiędzy 300 a 800 rokiem po Chrystusie znów nastąpiło ochłodzenie. W Skandynawii uprawy niszczone były przez mrozy, w północnej Afryce przez susze. Nastąpiła wędrówka ludów, plemiona germańskie parły na południe. W irlandzkich rocznikach 535 rok opisany został jako czas bez chleba.

Pomiędzy 800 a 1300 rokiem mówi się o średniowiecznym optimum klimatycznym. Rozkwitły społeczeństwa skandynawskie, rozwinęły się porty bałtyckie, zasiedlono Islandię i Grenlandię. Nazwano tę ostatnią zielonym lądem, ponieważ jej wybrzeża pokryte były bujną roślinnością. Winorośl uprawiano w Anglii i Europie Środkowej.

Lata 1300–1850 to czas ochłodzenia, głodu i wielkich epidemii wytracających osłabionych ludzi. Już na początku tego okresu zniknęło osadnictwo na Grenlandii. Potem miały miejsce krótkie fazy ocieplenia, ale od 1600 roku do 1850 klimat...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: