Miasto na górze. Raj dla filmowców

W promieniach wstającego słońca południowe stoki Atlasu mienią się marsjańskimi odcieniami ochry. Jedno z nagich wzgórz przede mną nie jest jednak zupełnie dzikie – wznosi się na nim miasto, zdające się wyrastać wprost z zapuszczonych tu korzeni.

Ajt Bin Haddu (Aït-Ben-Haddou) to warowny gród, zwany tutaj „ksar”, który przez wieki pełnił rolę karawanseraju na prastarym szlaku z Marrakeszu do Timbuktu. Nie prowadzono tu badań archeologicznych, a źródła pisane potwierdzają jego istnienie dopiero od XVII wieku, ale według tradycyjnych opowieści lokalnych Berberów osada istnieje co najmniej od początków XVI stulecia. Szlak karawan jest sporo starszy, można więc
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: