Czego nas uczy Wołodymyr Zełenski

Przyznam, że ze zdumieniem oglądam to, co dzieje się na Ukrainie przy okazji kampanii przed II turą wyborów prezydenckich. Nie żebym się dziwił, że tam wiele rzeczy jest postawionych do góry nogami, do tego nasi przyjaciele zdążyli mnie przyzwyczaić. Bardziej zaskakuje mnie fakt, że i ci z Ukraińców, którzy szukają szczęścia w Polsce, również w większości postanowili zagłosować na Wołodymyra Zełenskiego, o którym szeroko piszemy w dzisiejszym numerze „Gazety Polskiej”.

Sukces Zełenskiego jest nie tylko dowodem na zmęczenie klasą polityczną. To, o czym piszemy jako „politechnologia”, to już nie pieśń przyszłości, lecz codzienność. Sam w telewizji spotykam się z raczkującymi i bardziej biegłymi w operowaniu na mózgu wyborcy politykami. Inżynierowie społeczni nad Wisłą mają oczywiście bardziej utrudnione zadanie niż nad Dnieprem. Nie sposób „dosypać” do polskich wyborów milionów dolarów, które w zasadniczy sposób wpłyną na ich wynik. Ustawa o partiach politycznych nakłada wiele obostrzeń i bezpieczników, które szczęśliwie (póki co) chronią nas przed operacją na otwartym mózgu, skutkującą tym, że Polacy „kupią” sobie polityka wykreowanego przez speców od marketingu. Również wciąż niedoskonały, ale jednak o wiele większy niż jeszcze cztery lata temu pluralizm w mediach sprawia, że nie grozi nam póki co scenariusz, w którym jakiś „zbawca” uwodzi większość Polaków. Niech nas to jednak nie pociesza, nie brak takich, którzy będą do tego dążyć. Już słychać głosy, że po ewentualnym zwycięstwie Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych pierwsza pójdzie pod nóż telewizja publiczna. Już teraz pojawiają się groźby „blitzkriegu”, więc zapewne to samo spotka i inne media niepodzielające ich optyki, także „Gazetę Polską”. A wtedy droga do uwiądu umysłów będzie już stała otworem. Szczęśliwie sondaże nie są przychylne „blitzkriegowcom”, ale jeśli nie chcemy, by prezydentem w 2020 roku został Maciej Stuhr, Tomasz Lis lub Donald Tusk, warto o tym...
[pozostało do przeczytania 0% tekstu]
Dostęp do artykułów: