Jeszcze raz o paleniu książek

Ksiądz Rafał Jarosiewicz pewnie nie spodziewał się, że jego akt palenia szamańskich masek, amuletów i książek o tematyce magicznej (w tym Harry’ego Pottera) woła aż taki rezonans – w ciągu kilku godzin milion udostępnień i dziesiątki tysięcy komentarzy. Liczne odniesienia do inkwizycji, średniowiecza i nazistów to najdelikatniejsze reakcje. Potem ruszyły media, a komercyjne telewizje urządziły polowanie na duszpasterza.

Patrząc na powszechne oburzenie, zastanawiam się, czy autorzy internetowego hejtu, którzy prawie całe swoje życie spędzają w mediach społecznościowych, jeszcze widzą cokolwiek poza ekranem. Ile książek przeczytali w minionym roku? Czy ich reakcja nie wynika z kompleksów? Sakralizując książkę, poczuli przez chwilę przynależność do intelektualistów... Tak na serio, to chyba trzeba podziękować księdzu, że nagle tylu ludzi broni książki, ale być może będzie też skłonnych do głębszej refleksji. W performance księdza Jarosiewicza odczytuję pytania: czy potrafimy radykalnie odciąć się od zła? Od tego, co nas zniewala, ogłupia, zatruwa? Jezus Chrystus przychodzi z radykalnym przekazem. Z radykalną miłością (na przykład do nieprzyjaciół) oraz równie radykalnym postulatem wymagania od siebie. Czymże w porównaniu z paleniem książek jest nakaz wyłupania oka albo odcięcia ręki, by nie ulec zgorszeniu? Polem zmagań dobra i zła jest kultura, w tym kultura masowa. Palenie książek rozumiem jako protest przeciwko zgorszeniu. To zwrócenie uwagi, jak wielkim zagrożeniem dla naszej (w tym dziecięcej) wrażliwości jest zgoda na pochwałę zła. Kogo z nas stać na radykalne odrzucenie treści, które oswajają nas ze złem, z deprawacją i grzechem? W ilu książkach, serialach, teledyskach, filmach, ważnych rozprawach naukowych pochwala się małżeńskie zdrady czy uzasadnia aborcje? Z ochrony środowiska uczyniono sacrum, a jednocześnie toleruje się zatruwanie przestrzeni publicznej. Nie protestujemy przeciw seksualizacji reklamy, pornograficznym treściom...
[pozostało do przeczytania 3% tekstu]
Dostęp do artykułów: