Wiesz, gdzie to trafia

To było w środę, 16 stycznia. Szedłem sobie ulicą Ordynacką. To ścisłe centrum Warszawy, ulica odchodząca od Nowego Światu. Pełno tu restauracji i knajpek. Przed jedną z nich zobaczyłem grupkę roześmianych mężczyzn kierujących się do zaparkowanego samochodu. Humory wyraźnie im dopisywały, o czym świadczyły podniesione głosy. „Zaraz wracamy” – zakrzyknął któryś z nich do kolegi palącego przed restauracją papierosa.

Wsiadając do auta okazało się, że za wycieraczką znajduje się mandat, prawdopodobnie za parkowanie w strefie bez odpowiedniej opłaty. Jeden z wesołych delikwentów wyjął go i nie tracąc rezonu, machnął przed oczami pozostałym. „Daj spokój, wiesz, gdzie
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: