Spostrzegawczość wyborców i zamknięte oczy elit. Podzieleni przez historię

Kraj [Wywiad]

Obywatele dotąd mniej aktywni poczuli się – także dzięki 500 plus – dumni i godni. Dostrzegli, że po raz pierwszy w demokratycznym państwie prawa III RP spełniono większość złożonych im obietnic. Ci ludzie poszli w 2019 roku do wyborów, bo postanowili pilnować swoich interesów. To samo stało się i teraz – wskazuje profesor Tomasz Żukowski, politolog i socjolog. Rozmawia Wojciech Mucha„Polska podzielona” – mówią komentatorzy po pierwszej turze wyborów. Panie profesorze – podzielona jak zawsze czy podzielona jak nigdy? Historia przez wiele lat równocześnie dzieliła nas i łączyła. Podobnie jest i dziś. Prawie wszyscy – po obu stronach politycznych barykad – czujemy się dumnymi Polakami, znamy naszych władców (najlepiej tych z banknotów), kibicujemy biało-czerwonym (choć jedni chętniej futbolistom, inni siatkarzom, wszyscy – skoczkom narciarskim). Czujemy się też obywatelami Zachodu i Europy, zdecydowana większość z nas chce obecności Rzeczypospolitej w
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze