Zwycięska strategia PiS

Posypała się lawina dobrych rad i rewolucyjnych pomysłów na zmianę strategii politycznej PiS. Wszystko jest efektem „porażki, której nie ma co ukrywać”. Jak zwykle w takich wypadkach stosuję jedną metodę – z głupotą nie dyskutuję. Życzę takiej „porażki” PiS w wyborach parlamentarnych, jaka miała miejsce w wyborach samorządowych. I życzę takiego zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych, jakie odniosła w wyborach samorządowych.

Matematyka, logika i twarde dane wskazują wyraźnie, że ogólny wynik PiS w przeliczeniu na okręgi wyborcze dałby tej partii samodzielną władzę w sejmie i senacie. Wie to każdy, kto choć trochę rozumie specyfikę i rozkład
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: