Dobre wieści i ważne wyzwania

Na początku 2016 roku agencja ratingowa Standard&Poor’s ogłosiła obniżenie ratingu Polski o jeden stopień z A- do BBB+. Wielu komentatorów nie rozumiało i chyba do dziś nie rozumie tej decyzji. Nic się w tamtym czasie złego z naszą gospodarką nie stało, nie gruchnęła żadna szokująca wiadomość na temat długu publicznego czy deficytu budżetowego.

A jednak ten news rozgrzał opinię publiczną do czerwoności. Przeciwnicy rządu z uporem godnym lepszej sprawy prognozowali, do jakiej to katastrofy Zjednoczona Prawica prowadzi polską gospodarkę. To miał być początek końca, dalej już tylko kryzys co najmniej na skalę znaną jedynie z Grecji. Minęły niecałe trzy lata od tamtych wydarzeń, mamy jesień 2018 roku. I dla przypomnienia warto podać kilka faktów. Bezrobocie wynosi obecnie poniżej 6 proc., dynamika PKB w ujęciu rocznym to ponad 5 proc., deficyt sektora finansów publicznych za 2017 rok wyniósł 1,7 proc. PKB, a w tym roku relacja ta prawdopodobnie wyniesie w okolicach 1 proc. Dług publiczny z kolei oscyluje w okolicach 50 proc. PKB i najpewniej niedługo zejdzie poniżej tej wartości. Takich danych można podawać znacznie więcej, by wspomnieć choćby o kilkunastopunktowym zmniejszeniu luki VAT-owskiej, co wydatnie przyczyniło się do poprawy sytuacji finansów publicznych. I to wszystko w kontekście wydatków na potrzebne programy społeczne, takie jak Rodzina 500+. Polskie finanse publiczne i cała nasza gospodarka w ciągu trzech lat osiągnęły imponujące wyniki. Nie oznacza to oczywiście, że nie mamy żadnych problemów do rozwiązania. One są i w dalszym ciągu jest ich wiele. Jak mają się jednak powyższe wskaźniki do prognoz o krachu polskiej gospodarki i niewydolności finansowej naszego państwa? Co teraz powiedzą ludzie, którzy jeszcze tak niedawno wieszali na obecnej władzy psy mówiąc, że już niebawem zrujnuje kraj i puści obywateli z torbami? To raczej retoryczne pytania, wątpię, aby ktoś poczuł się do winy i posypał głowę popiołem. Rzeczona...
[pozostało do przeczytania 39% tekstu]
Dostęp do artykułów: