Nadwiślańskie bunga bunga

Dodano: 24/04/2012 - Nr 17 z 25 kwietnia 2012

A teraz z innej beczki. Czy Sarkozy stracił szansę na reelekcję przez wpadkę z Rolexem? Być może. Zarejestrowane przez rządowe kamery i udostępnione mediom ujęcie, gdy prezydent ściskając tysiące rąk na wiecu, zdejmuje kosztowny zegarek przed podaniem ręki ciemnoskóremu Francuzowi, było medialnym hitem. Pomyślałem sobie, to jakoś niesprawiedliwe. Ale potem dotarło do mnie, że wręcz przeciwnie. Takie odruchy mówią prawdę o człowieku. A ja tego człowieka jakoś odruchowo nie lubię. Choć pewnie socjalista będzie na tym stanowisku jeszcze gorszy. Ale swoją drogą, jakim bubkiem musi być urzędujący prezydent, by pokonał go facet o ujemnej charyzmie? Dziennikarz samobójca o Polsce ostatnich lat: „nigdy nie zbudowano tylu dróg, tylu stadionów”. I nie jest to tekst z lat 70. ubiegłego wieku. To tylko Tomek L. Może za parę lat dowiemy się, ile można zarobić, świadcząc takie usługi dla władzy. Dziś już można za to zobaczyć współtwórcę WikiLeaks Juliana Assange’a w roli kremlowskiego
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze