Szybkie cięcie Morawieckiego

Po miesiącach zwłoki, próbach przemilczania tematu i udawaniu, że nic się nie dzieje, rząd postanowił „szybkim cięciem” pozbyć się pęczniejącego wrzoda, jakim była nowelizacja ustawy o IPN. Z ustawy zostały wykreślone zapisy, których – po pierwsze – nie dało się wprowadzić w życie, po drugie – nie rozumiał ich nikt, jak świat długi i szeroki. A po trzecie – przynosiły więcej szkody niż pożytku.

Chodzi o zapis nakładający karne sankcje na osoby posługujące się choćby określeniem „polskie obozy śmierci”. O tym, że nie sposób było karnie tego ścigać, przekonali się boleśnie ci, którzy usiłowali to zrobić wobec argentyńskiego portalu Pagina12. Ten posłużył się zdjęciem Żołnierzy Wyklętych do ilustracji tekstu o mordowaniu Żydów. W proteście przeciwko rzekomemu blokowaniu wolności słowa tekst i fotografię przedrukowało kilkanaście kolejnych portali i gazet, czyniąc rzecz katastrofalną.
Z kolei stronie żydowskiej (ale i innym) nie sposób było wytłumaczyć, że nasze przepisy nie utrudniają badań naukowych. Takie wrażenie odniosłem choćby w rozmowie z rabinem Shmuley Boteachem, jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich rabinów. To człowiek przychylny Polsce, za nic jednak nie chciał (nie potrafił) zrozumieć, że można kogoś ścigać karnie za interpretacje faktów. Inna rzecz, premier Jarosław Gowin na łamach „Gazety Polskiej” powiedział wprost: „Konflikt wokół ustawy o IPN może uniemożliwić stałe stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce”.
Nie, drodzy Państwo. To wszystko nie jest wynikiem „międzynarodowego spisku przeciwko Polsce” czy próbą „ustanowienia nad Wisłą żydowskiej kolonii”, jak grzmią pieniacze, usiłujący ugrać na konflikcie swoje parę groszy. To raczej efekt pośpiesznego wprowadzania prawa, bez zastanowienia się, czy da się je w praktyce zastosować i jakie przyniesie skutki w dalszej perspektywie. Dlatego pozostaje pochwalić premiera Morawieckiego, że zdecydował się tę sprawę załatwić. Zminimalizowano straty, w świat...
[pozostało do przeczytania 7% tekstu]
Dostęp do artykułów: