Walka o potrzeby lokalnej społeczności to mój żywioł

Wywiad [Wybory samorządowe, Wrocław]

Przez lata Rafał Dutkiewicz i jego dwór stworzyli we wrocławskim Ratuszu negatywny Wersal – zamknięty krąg ludzi, którzy decydują o tym, kto z nimi może bawić się w rządzenie. Masz inny pomysł, nie zgadzasz się z szefem? Wypadasz z gry. Wrocław przez to traci – mówi kandydatka PiS na urząd prezydenta Wrocławia. Z Mirosławą Stachowiak-Różecką rozmawia Adam NowowiejskiJak ocenia Pani prezydenturę schodzącego ze sceny prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza? Najważniejsze jest to, jak Rafała Dutkiewicza oceniają mieszkańcy Wrocławia. Prezydent miasta ma służyć społeczności, aby potencjał obywateli wpływał na rozwój i aby ta nasza wspólna przestrzeń była jak najbardziej przyjazna dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych grup czy „projektów”. Odwróćmy perspektywę – to kandydaci w wyborach samorządowych mają za zadanie wspólnie z wyborcami stworzyć program.Ale przecież polityka prezydenta miasta ewoluowała przez kolejne kadencje, były dobre i złe
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze