Nadal bez planów

Czym jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego? Według uregulowań przyjętych w prawie dotyczącym kształtowania ładu przestrzennego jest to podstawowy akt planistyczny, na podstawie którego gmina ustala możliwości zabudowy, kształtuje ład urbanistyczny. Plan ustalać powinien, czy na danym terenie powstanie zabudowa mieszkaniowa, usługowa, rekreacyjna, a także infrastruktura, np. drogowa. Zgodnie z ustawą z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym każda gmina powinna posiadać plan miejscowy, jednak nie jest to wymóg obowiązkowy. Według wspomnianej ustawy gmina musi zaspokajać zbiorowe potrzeby wspólnoty poprzez m.in. zapewnienie ładu przestrzennego, czyli kształtowanie przestrzeni, która tworzy harmonijną całość, poprzez spełnienie wymogów funkcjonalnych, społeczno-gospodarczych, środowiskowych, kulturowych oraz kompozycyjno-estetycznych.

Założenia urbanistyczne dotyczące kształtowania ładu przestrzennego gminy powinny być sprawą priorytetową dla władz samorządowych. Dlaczego zatem jedynie ok. 30 proc. powierzchni kraju pokryte jest planami miejscowymi? Dlaczego gminy nie dążą do wytyczenia pewnych reguł związanych z zagospodarowaniem terenów, co skutkować by mogło spójną i urbanistycznie zaplanowaną przyszłą zabudową? Każdy, nawet mały ośrodek gminny lepiej by się rozwijał, posiadając perspektywę urbanistycznego rozwoju. Plan miejscowy wytyczałby kierunki zabudowy. Wskazywałyby, gdzie powstać ma zabudowa związana z zapotrzebowaniem rozwoju funkcji mieszkaniowej, usługowej czy rekreacyjnej. Urzędy miałyby mniej pracy związanej z opracowywaniem analiz zabudowy sąsiedzkiej, która jest niezbędna przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, czyli alternatywy dla terenów, gdzie plany nie obowiązują.

Jednym z powodów niechęci gmin do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego są związane z tym koszty. Średnio należy przyjąć, iż zlecanie opracowań wykonawcom zewnętrznym wynosi ok. 2...
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: