Cudowna moc biurokracji

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

Felieton [Walka o dusze]

Pamiętam, rozmawiałem kiedyś z pewnym biskupem o zagrożeniach dla jego diecezji. – Macie tu potężne bezrobocie – powiedziałem mu. A on na to: – Spokojnie, panie redaktorze, powołałem już odpowiednią grupę w kurii, która się tym zajmie. – Młodzież ucieka z miasta – mówię do hierarchy. – Jest już grupa urzędników w kurii, która się tym zajmuje. – Spada liczba powołań – ostrzegam, a sympatyczny biskup przekonuje mnie, że kuria już się tym zajmuje. Zabawne to było, ale uświadomiło mi wielką wiarę w biurokrację, jaką miał, przynajmniej ten, biskup. Ale warto mieć świadomość, że nie jest to cecha tylko biskupów. Kilka tygodni temu brytyjscy eksperci odkryli, że ludzie są samotni. Do akcji wkroczyła premier Theresa May. W jaki sposób? Tworząc Ministerstwo ds. Samotności. Wiara polityków w cudowną i uzdrawiającą moc biurokracji poraża. Proponuję jeszcze powołanie rejonowych biur ds. walki z samotnością i oczywiście ekspertów od zapewniania samotnym towarzystwa. Samotność jest
     
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze