Mali ludzie grają herosów

Dodano: 23/01/2018 - Nr 4 z 24 stycznia 2018

FELIETON [A DAJ PAN SPOKÓJ]

Dzieckiem będąc, łba nie urwałem hydrze, może dlatego, że byłem naiwnym chłopcem. Bardzo długo, aż do osiągnięcia pełnoletności, tkwiłem w przekonaniu, że taki aktor, pisarz czy znany prezenter z telewizji musi być wybitny. Wyobrażałem sobie, że pisarz, rozmawiając z żoną, posługuje się językiem literackim, metaforami, opisami przyrody, alegoriami. Tak samo widziałem aktora w domowych pieleszach, prawdziwy heros, odgrywający swoje wybitne role. Będzie to dla mnie bardzo krępujące, jednak muszę się przyznać, że żyłem z tą naiwnością do chwili, gdy pełną parą ruszył Internet. Wówczas znani aktorzy, wybitni pisarze i piękne prezenterki telewizyjne zaczęli uruchamiać swoje profile na portalach społecznościowych i zabierać głos w „sprawach”. Czar prysł w jednej sekundzie! To, co ci ludzie wygadują, jakie fotografie i filmiki ze swoim udziałem upubliczniają, przekracza wszelkie granice rozsądku i przyzwoitości. Nie ma dnia, żeby jedna głupota nie ścigała drugiej. Jakaś
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze