Boris Bieriezowski - Kombinator, oligarcha, twórca Putina

Do legendy przeszły jego wielogodzinne wysiadywania w poczekalni jednego z najważniejszych ludzi Rosji, byłego generała KGB i szefa ochrony prezydenta Jelcyna, Aleksandra Korżakowa. Wszystko po to, by załatwić jakąś pięciorzędną sprawę jako pretekst, a potem chwalić się w Moskwie: „Ach, wpadłem na herbatkę do Korżakowa”. Poprzez generała poznał rodzinę Jelcyna i uwiódł ich osobistym wdziękiem i bardzo drogimi prezentami. Zaprzyjaźnił się z córką prezydenta Tatianą Diaczenko. Od tej chwili był oligarchą: polityczne wpływy zamieniał na własność i odwrotnie, szybko budząc niechęć, a potem i nienawiść. Tworzył rządowe programy i obalał ministrów.

Zła inwestycja
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: