Cypr - Tam bije serce rosyjskiej gospodarki

Największy atut Cypru okazał się jego największym nieszczęściem. Od ponad pół wieku wyspiarscy bankierzy pomagają biznesmenom unikać podatków w ich krajach. Krótko mówiąc, wyspa była rajem podatkowym w Unii Europejskiej, w dodatku wewnątrz strefy euro. Łącznie kapitały cypryjskich banków wyniosły 853 proc. PKB Cypru. W tej sytuacji tąpnięcie na rynkach finansowych, które nastąpiło, nie dawało wyspie żadnych szans. W bankach Grecji został zainwestowany kapitał równy 130 proc. cypryjskiego PKB...Nie masz konta na Cyprze? Niemożliwe! Tylko leniwy rosyjski posiadacz kapitału w ciągu ostatnich dziesięciu lat nie skorzystał z okazji, jaką dawały cypryjskie banki. Łatwiej wymienić tych, którzy nie mieli tam kont. To, co miało miejsce na Cyprze w ciągu minionej dekady, nazywano „nową kolonizacją” (w odróżnieniu od starej, brytyjskiej). Na wyspie mieszkało 35–40 tys. Rosjan, głównie w willach na południowym wybrzeżu, gdzie ogrodnikami i kucharzami byli Cypryjczycy. Porty były
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze