Syberia – największe więzienie świata

Dodano: 21/02/2012 - Nr 8 z 22 lutego 2012

Ojciec próbował wyjaśnić, że to chyba pomyłka, nieporozumienie, że jesteśmy skromnymi i uczciwymi ludźmi, nigdy nikomu nie uczyniliśmy żadnej krzywdy. Nic nie pomogło, starszy wyjął z torby jakiś wykaz i powiedział: „O, tutaj wyraźnie jest napisane… bogacz, legionista, osadnik wojskowy i patriota… popatrz – ubieraj się!!!” – wrzasnął, aż zadrżał dom. Lament kobiet się spotęgował, a ojciec wykpił ten dokument jako świstek papieru i oświadczył spokojnie i stanowczo: „Nigdzie się stąd nie ruszymy. To jest nasz własny dom i go nie opuścimy”. Enkawudyści rzucili się na nas, usiłując wypchnąć na zewnątrz. Doszło do szarpaniny. W końcu zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia domu. W pośpiechu zabraliśmy coś do jedzenia i ubrania. W takiej sytuacji człowiek nie myśli, co, ile, i na co się dana rzecz przyda, czy nie będzie balastem. Mama najwięcej chyba wykazała inwencji w zbieraniu odzieży i żywności”.Element niepożądany Pierwsze wywózki nastąpiły 10 lutego 1940 r., jednak plan
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze