Syberia – największe więzienie świata

Ojciec próbował wyjaśnić, że to chyba pomyłka, nieporozumienie, że jesteśmy skromnymi i uczciwymi ludźmi, nigdy nikomu nie uczyniliśmy żadnej krzywdy. Nic nie pomogło, starszy wyjął z torby jakiś wykaz i powiedział: „O, tutaj wyraźnie jest napisane… bogacz, legionista, osadnik wojskowy i patriota… popatrz – ubieraj się!!!” – wrzasnął, aż zadrżał dom.

Lament kobiet się spotęgował, a ojciec wykpił ten dokument jako świstek papieru i oświadczył spokojnie i stanowczo: „Nigdzie się stąd nie ruszymy. To jest nasz własny dom i go nie opuścimy”.

Enkawudyści rzucili się na nas, usiłując wypchnąć na zewnątrz. Doszło do szarpaniny. W końcu zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: