Paweł Należniak

Chwilę przed północą 17 września 2012 r. odszedł na wieczną wartę legendarny strażnik polskości Kresów, kpt. Eugeniusz Cydzik. Niezłomny obrońca Grodna w 1939 r., żołnierz ZWZ-AK, syberyjski zesłaniec, inicjator odbudowy cmentarza Orląt Lwowskich, opiekun polskich mogił na Lwowszczyźnie. Uhonorowany w 2006 r. przez prezesa IPN, śp. profesora Janusza Kurtykę, Nagrodą Kustosza Pamięci Narodowej. Z jak wielką stratą mamy do czynienia, wie każdy, komu bliskie są dawne polskie Kresy Wschodnie. Urodził się 26 grudnia 1921 r. w Misiewiczach na Grodzieńszczyźnie. We wrześniu 1939 r. jako kilkunastoletni chłopiec, harcerz po przeszkoleniu wojskowym, wcielony został do służby pomocniczej. Z karabinem w ręku bronił Grodna przed sowieckim najazdem. Gdy miasto padło pod naporem sowieckich czołgów,...
Terror uderzał także w inne nacje, najbardziej w akcentującą swoje aspiracje państwowe ludność ukraińską. W pamięci mieszkańców Kresów jako szczególnie tragiczne zapisały się cztery wielkie deportacje w głąb ZSRS i przeprowadzona w czerwcu 1941 r. akcja „rozładowania” więzień. W samym Lwowie zakończyła się ona wymordowaniem ponad 3 tys. ludzi. Zbrodnia ta nie miała precedensu w dziejach miasta. „Rozładowanie” więzień w 1941 r. Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej 22 czerwca 1941 r. okazał się ogromnym zaskoczeniem nie tylko dla kierownictwa ZSRS, ale także dla poszczególnych garnizonów Armii Czerwonej stacjonujących na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. We Lwowie przeprowadzano właśnie czwartą wielką deportację i na dworcach stały przygotowane więźniarki i eszelony. Jak...
Skutki trudnej znajomości Nowy monarcha z niezwykłą energią przystąpił do naprawy państwa. Jednak z pomocą swoich stronników Katarzyna szybko sparaliżowała te wysiłki. Utrzymywaną w słabości Polskę mógł ocalić tylko powszechny zbrojny wysiłek całego narodu, z czego wielu nie zdawało sobie sprawy. Aby zrzucić obcą kuratelę, potrzebny jej był król pokroju Bolesława Chrobrego czy Jana III Sobieskiego, a nie mecenas sztuki. Rewolucyjne zmiany, jakie wprowadziła Konstytucja 3 maja, przyszły za późno. Do ich obalenia walnie przyczyniła się caryca, która przyciągnęła do siebie chwiejnego polskiego władcę. Po upadku powstania kościuszkowskiego Poniatowski przebywał przez rok w Grodnie jako jej więzień. Tu 25 listopada 1795 r. zmuszono go do abdykacji. Bolesną ironią było, że wypadła ona akurat...
Ojciec próbował wyjaśnić, że to chyba pomyłka, nieporozumienie, że jesteśmy skromnymi i uczciwymi ludźmi, nigdy nikomu nie uczyniliśmy żadnej krzywdy. Nic nie pomogło, starszy wyjął z torby jakiś wykaz i powiedział: „O, tutaj wyraźnie jest napisane… bogacz, legionista, osadnik wojskowy i patriota… popatrz – ubieraj się!!!” – wrzasnął, aż zadrżał dom. Lament kobiet się spotęgował, a ojciec wykpił ten dokument jako świstek papieru i oświadczył spokojnie i stanowczo: „Nigdzie się stąd nie ruszymy. To jest nasz własny dom i go nie opuścimy”. Enkawudyści rzucili się na nas, usiłując wypchnąć na zewnątrz. Doszło do szarpaniny. W końcu zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia domu. W pośpiechu zabraliśmy coś do jedzenia i ubrania. W takiej sytuacji człowiek nie myśli, co, ile, i na co się dana...
Mimo że powstanie styczniowe obejmowało swym zasięgiem wyłącznie teren zaboru rosyjskiego, społeczeństwo Galicji Wschodniej nie odniosło się do niego obojętnie. Na wieść o jego wybuchu we Lwowie powstał Komitet Narodowy, którego działalność wsparli najzacniejsi obywatele miasta: Adam ks. Sapieha, dr Florian Ziemiałkowski, dr Franciszek Smolka, Aleksander hr. Dzieduszycki i Antoni hr. Golejewski. W mieście zorganizowano delegaturę powstańczą, na czele której stanął przybyły z Warszawy naczelnik Marian Sokołowski. Kierownikiem spraw wojskowych był gen. Józef Wysocki, którego po uwięzieniu przez władze austriackie zastąpił płk Jan Stella Sawicki. Biuro werbunkowe ochotników mieściło się w zajeździe „Pod Tygrysem” (późniejszy gmach Banku Hipotecznego). Z kolei w hotelu Kuhna znajdowali...
Polska i jej ambasador Już od 1917 r. w Lozannie, a następnie w Paryżu działał Komitet Narodowy Polski założony przez Romana Dmowskiego. Został on uznany przez aliantów (Francję, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone) za oficjalne przedstawicielstwo nieistniejącego jeszcze na mapie Państwa Polskiego. Przewidując, że ustalanie jego granic będzie wymagało wielkiego wysiłku militarnego, komitet doprowadził do utworzenia armii, która w 1919 r. osiągnęła imponującą liczbę 100 tys. żołnierzy. Wielkim ambasadorem sprawy polskiej na Zachodzie był wybitny pianista Ignacy Jan Paderewski. Zapraszany w różne miejsca świata kontaktował się z wieloma ważnymi osobistościami, propagując wśród nich ideę przywrócenia Polski na mapę Europy. Nie ulega wątpliwości, że to głównie dzięki jego sugestiom...
Chwała bohaterom Trwające od 1 do 22 listopada 1918 r. zmagania w tym mieście, dzięki wytrwałości ludności cywilnej oraz odsieczy z kraju, zakończyły się zwycięstwem Polaków. Wyrazem szczególnej wdzięczności poległym bohaterom była decyzja o założeniu nowego cmentarza-panteonu w bezpośrednim sąsiedztwie nekropolii łyczakowskiej, podjęta już dwa tygodnie po oswobodzeniu Lwowa. Jednak miesiąc później Ukraińcy znów zagrozili miastu. Bezpośrednie niebezpieczeństwo odsunięto dopiero w kwietniu 1919 r. Niepowodzenie wyprawy kijowskiej Józefa Piłsudskiego i kontrofensywa Armii Czerwonej sprawiły, że w sierpniu 1920 r. Lwów znów znalazł się na linii frontu. W kulminacyjnym momencie jego mieszkańcy licznie zasilali Małopolskie Oddziały Armii Ochotniczej – w jej szeregach co szósty żołnierz...