Wpadka rządu czy Unii? Zmieniający się pakt fiskalny

Dodano: 21/02/2012 - Nr 8 z 22 lutego 2012

Nieudolni tłumacze? Wkrótce okazało się jednak, że zapis ten umieszczono tylko w polskojęzycznym tekście. – Zabrakło go w oficjalnej wersji angielskiej znajdującej się na stronach Rady Europejskiej – mówi poseł PiS, były wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Szczerski. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości postanowili sprawę wyjaśnić. Pojawiły się pytania, który z tekstów jest prawdziwy. Już w trakcie gdy posłowie próbowali sprawę wyjaśnić, nastąpiła zmiana. Ale nie w tekście polskim, lecz …angielskim. – Co prawda jest już zapis, który pozwala państwom, które podpiszą traktat fiskalny, na udział w spotkaniach krajów strefy euro, ale pozostaje kwestia, w jaki sposób dokonano korekty – podkreśla Szczerski. A Zbigniew Girzyński z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zastanawia się, na jakiej podstawie dokonano polskiego przekładu traktatu: – Z jakiego tekstu korzystali urzędnicy polskiego MSZ? Europoseł Ryszard Czarnecki nie odrzuca nawet takiej możliwości, że różnica w
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze