Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nożownik dostał „drugą szansę” od Sądu Najwyższego

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK
Dodano: 12/05/2026 - Nr 20 z 13 maja 2026

Łukasz R., który nożem pchnął człowieka, został prawomocnie skazany, a kasację uznano za bezzasadną. Odsiedział nawet sporą część kary. Proces jednak i tak ruszy od początku. Powód? W Sądzie Najwyższym wykorzystano nadzwyczajną procedurę, bo odkryto „neosędziego”. – Prawo nie ma żadnej wartości, liczy się tylko rewolucja pod sztandarem „demokracji walczącej” – ocenia dr Konrad Wytrykowski.

Po etapie uchylania wyroków przez część sędziów Izby Karnej SN z powodu „negatywnego testowania” sędziów powołanych po 2017 roku, a to głównie wskutek kasacji składanych przez oskarżonych czy ich obrońców, pojawiło się kolejne narzędzie infekowania środowiska sędziowskiego i generowania konfliktów na linii sędzia–obywatel – tłumaczy „Gazecie Polskiej” sędzia Iwona Szalacha, członek zarządu Zrzeszenia „Aequitas”. – Dla obywateli oznacza to wręcz im narzucaną i niemożliwą do zaakceptowania nieprzewidywalność, a dla samych sędziów – pogłębiający się stan napięcia i konfliktu w środowisku.

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze