Ordalia – prawodawcom pod rozwagę

Dodano: 31/10/2017 - Nr 44 z 31 października 2017

Poza czasem

„Pierwsze jest morderstwo. Drugim jest zdrada stanu. Trzecia jest herezja. Czwarte jest namawianie do zdrady wobec swego pana. Piątym jest zdrada w walce lub niesnasce. Szóstym jest pomówienie. Siódmy jest stosowany wobec dziewicy lub damy”. Oto siedem powodów, dla których mężczyzna obowiązany jest walczyć. Przedstawił je Hans Talhoffer, żyjący w XV wieku fechmistrz i autor podręczników sztuki walki białą bronią. Jego nauki przydawały się podczas rozpraw sądowych. Bowiem w średniowieczu pojedynek uznawany był za środek dowodowy podczas procesu. Walka dwóch osób na miecze jako sposób na rozstrzygnięcie sporu była popularna wśród germańskich plemion, co zauważył i odnotował w swych pismach Juliusz Cezar. Wędrówki i podboje Germanów rozszerzyły ten zwyczaj na całą Europę. Nie powinno też dziwić, że w średniowieczu pojedynek stał się częścią ordaliów – sądów bożych. Wszak Germanie też upatrywali udziału swych bogów w walce po właściwej, prawej stronie. Próba walki (łac.
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze