Chraaapu chrap! Zdrowy sen

Medycyna [Laryngologia]

Chrapanie i bezdech mogą prowadzić do zmian neurologicznych. Może także dojść do problemów krążeniowo-oddechowych i związanych z tym zaburzeń pracy serca – ostrzega dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, specjalista otolaryngolog z Centrum Medycznego MML w Warszawie.Żona nie daje mi spokoju i wciąż narzeka, że chrapię. Czy to tylko problem żony, czy także mój? Czy wystarczy, żeby żona kupiła sobie zatyczki do uszu? Chrapanie jest zaburzeniem procesu oddychania podczas snu. Nadmierna ilość błony śluzowej w obrębie podniebienia i innych struktur dróg oddechowych jest wprawiana w drgania i wywołuje chrapanie. Poważniejszą sytuacją jest zaburzenie drożności dróg oddechowych. Mogą one zostać nawet całkowicie zablokowane. Wtedy dochodzi do bezdechu. A to już zagraża życiu.Czyli jeżeli chrapię, to narażam się nie tylko na to, że żona wyrzuci mnie z łóżka, ale i na coś o wiele bardziej groźnego? Oczywiście chrapanie jest mniej dolegliwe, ale
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze