Papież, komuniści i wolność

Zaledwie kilka lat temu europejscy technokraci postanowili, że 27 państw członkowskich Unii Europejskiej musi nagiąć swoje prawodawstwo do prawa antydyskryminacyjnego.

Z tego quasi-europejskiego nakazu jasno wynika, że nie wolno dyskryminować nikogo ze względu na deklarowaną przynależność religijną. A zatem również papież nie może być w Niemczech ani w żadnym innym państwie Unii Europejskiej dyskryminowany ze względu na wyznawaną religię i przynależność do Kościoła katolickiego.

Według tej samej regulacji prawnej papieża nie wolno również dyskryminować ze względu na jego stan cywilny, czyli w tym przypadku brak żony i życie w celibacie. Poza tym do papieża nie można
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: