Zielona papka to już przeszłość

Dziś zaczynamy odkrywać go na nowo. Coraz częściej gości na naszych stołach i stał się synonimem elegancji, wyszukanego smaku i dbałości o zdrowie.

Najpopularniejszą formą przygotowywania szpinaku jest uduszenie posiekanych liści na podsmażonych wcześniej czosnku i cebuli, doprawienie pieprzem, solą i ziołami, zabielenie całości śmietaną lub jogurtem albo podanie go z jajkiem sadzonym. Jednak to tylko podstawowa propozycja, bo szpinak można serwować na wiele sposobów. Świeży dodawać do sałatek. Jego młode, nieduże liście są chrupkie i bardziej wyraziste w smaku niż sałata. Wystarczy przed podaniem doprawić je sosem na bazie oliwy z oliwek, z dodatkiem soku z cytryny i odrobiną czosnku. Szpinak sprawdzi się też jako nadzienie do placków z ciasta kruchego i francuskiego, pierożków ravioli lub jako farsz do makaronu cannelloni. Można przekładać nim lazanię, dodawać go do omletów, faszerować nim mięso, przyrządzać włoskie risotto, wreszcie gotować z niego zupy. Jako dodatek polecam szpinak również do ryb i owoców morza.
Dostępny jest przez cały rok, jednak szczyt jego sezonu przypada na wiosnę oraz jesień. Na targowiskach i w sklepach znaleźć można dwa, różniące się wyglądem, rodzaje szpinaku: pospolity o grubych, pofałdowanych liściach i zdecydowanym, ostrzejszym smaku (najlepszy do gotowania), i ten o liściach gładkich i delikatnych w smaku (nada się do sałatek). Zawsze należy zwrócić uwagę, by listki były jędrne, kruche, ciemnozielone, bez plam i zagnieceń.
Pora więc zapomnieć o mdłej szpinakowej papce ze szkolnej stołówki i odkryć te bogate w witaminy i minerały listki na nowo.


Czy wiesz, że...

Przez kilkadziesiąt lat uważano, że szpinak zawiera bardzo duże ilości żelaza. Jednak okazało się to pomyłką wynikającą podobno z przesunięcia przecinka dziesiętnego. Rzeczywista zawartość tego pierwiastka jest stosunkowo duża, ale nie tak, jak to popularyzowano.


Po raz pierwszy, pod...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: