Wujkowie ze STASI pod nadzorem

Dodano: 08/02/2012

Do dziś nie wiadomo, gdzie podziała się spora część majątku SED, którym komuniści zarządzali przed transformacją ustrojową. Wiadomo natomiast, że przy wsparciu wypróbowanych towarzyszy i ideologów partyjnych odpucowano starą SED na zachodnią modłę. Jedyne, co wymieniono, to trzy literki w nazwie. Tak narodziła się PDS. Przez blisko 20 lat maoistowsko-trockistowskie grupki z Zachodu i mające spore wpływy na polityczno-intelektualne życie w starych landach resztki Komunistycznej Partii Niemiec (DKP) nie mogły dojść do porozumienia z partyjnym betonem z PDS. Różnica w stylu życia komunistów wschodnich i zachodnich była nie do przeskoczenia. Aż do roku 2007, kiedy Gregor Gysi i fetowany jako lider zachodniej lewicy Oscar Lafontaine dokonali cudu połączenia sił komunistów z obu niemieckich połówek i stworzyli partię Die Linke. Nowy twór miał zagospodarować elektorat na lewo od SDP. Die Linke jest przyczółkiem dla różnorakich aktywistów zaangażowanych często w działalność sprzeczną z
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze