ACTA: globalna inwigilacja

Domniemania niewinności ACTA nie zna W przypadku internetu najbardziej niepokoją dwie sprawy. Wystarczy podejrzenie naruszenia czyichś praw, aby obywatel został odcięty od sieci i poddany śledztwu, oraz to, że nasze szczegółowe dane osobowe muszą wtedy zostać przez usługodawców internetowych przekazane organom ścigania i osobom trzecim, wnoszącym skargę (ścigana też może być osoba abonenta, a nie sprawcy naruszenia prawa, który skorzystał metodami hakerskimi z komputera lub serwera, na którym jest zalogowany abonent). Dotyczy to domniemania przestępstwa w każdej sferze handlu. Domniemania niewinności ACTA nie zna. Wojciech Wiewiórkowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych: „ACTA może stworzyć alternatywną do policyjnej sieć wymiany informacji o podejrzanych o piractwo. Ta umowa nie była konsultowana z inspektoratem po przyjęciu ostatecznego tekstu” (za: Niezalezna.pl). ACTA koncentruje się tylko na interesach biznesu i twórców. Nie wnika w konsekwencje
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze