Życia to im nie przywróci

Życie zamieniło śmierć w puzzle. Z martwych ciał ułożyło zabawny obrazek i sprzedało go milionom Polaków. Czasem ktoś przychodzi z reklamacją, twierdząc, że dany element nie pasuje: brzoza jednak nie mogła ściąć skrzydła, a generała nie było w kokpicie. Wtedy życie odpowiada, że owszem, ale to wina użytkownika. Fabrycznie puzzle były sprawne, co stwierdziły dwie niezależne komisje. Poza tym termin gwarancji minął dawno temu.

Czy powinniśmy gniewać się na życie, że tak nas oszukuje? W gruncie rzeczy robi to w naszym dobrze pojętym interesie. Zależy mu, żebyśmy mieli święty spokój, żeby nasza wegetacja była łatwiejsza i bardziej optymistyczna. Traktuje nas jak rodzic, który chroni
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: