Jak Rosjanie kopie „doskonalili”

Krakowscy biegli stwierdzili w październiku 2010 r., że kopia ta jest zniekształcona przydźwiękiem sieci energetycznej lub buczeniem spowodowanym użyciem przez Rosjan złego (nieekranowanego) kabla. Ale mimo to udało się im odczytać z tej słabej kopii m.in. komendę kapitana Arkadiusza Protasiuka: „Odchodzimy” i „Tam jest takie obniżenie”.

W styczniu 2011 r. prokuratorzy z Warszawy udają się do Moskwy po trzecią kopię zapisów. Ciekawe, że trafiła do Polski dopiero miesiąc po jej nagraniu, poprzez polską ambasadę w Moskwie.

W maju 2011 r. do Rosji jedzie prokurator generalny Andrzej Seremet. Rosjanie godzą się, by polscy biegli przyjechali do Moskwy, by wykonać kolejną
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: