Nieskazitelność Żurka

Dodano: 18/04/2017 - Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Felieton [A daj pan spokój]

Perypetie rzecznika KRS nazwałbym kwintesencją patologii w wymiarze sprawiedliwości, ale nie nazwę. Po pierwsze, Waldemar Żurek grożący pozwami własnej córce, aby odzyskać marne 20 000 zł, na tle swoich kolegów i koleżanek i tak wypada nieźle. Po drugie, kwintesencji patologii w sądownictwie jest wiele i wynika to wprost z obszarów działalności sędziów, dalekich od przestrzegania prawa. W końcu po trzecie, każdego dnia granice bezkarności są przesuwane i nie warto się z tą rozwojową degrengoladą ścigać. Trzeba natomiast cały czas przypominać, że tacy ludzie jak Waldemar Żurek z przytupem wylecieliby z harcerstwa czy bractwa kurkowego, ale trwają na stanowiskach sędziowskich i – o zgrozo – uchodzą za autorytety. W prawie pojęcie nieskazitelnego charakteru nie jest luźną dywagacją, ale „całokształtem cech indywidualnych, zdarzeń i okoliczności składających się na wizerunek osoby zaufania publicznego. Nie bez znaczenia są fakty ze sfery pozazawodowej, naganne z punktu
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze