Towarzystwo Budownictwa Leśnego

Dodano: 21/03/2017 - Nr 12 z 22 marca 2017

Felieton [Poza czasem]

Budują szałasy i ziemianki. Szybko znajdują się lokatorzy. I są zadowoleni... Zabawa w leśnego dewelopera trwa od trzech lat. Pierwszy szałas Łukasz Tulej i Remigiusz Romaniuk – certyfikowani instruktorzy surwiwalu, prowadzący portal ZielonaStrona.net – zbudowali w lesie na północnych krańcach warszawskich Bielan jako sprawdzian swych umiejętności. Sprawdzian zdany celująco, gdyż szałas szybko znalazł użytkownika w osobie pewnego zbieracza surowców wtórnych. – I dobrze – mówił wówczas Łukasz – zbudujemy następny, bo nie robimy tego po to, by mieć bazę, ale by doskonalić swoje umiejętności i uczyć się działań zespołowych. A zespół się rozrastał, dlatego następna konstrukcja była już bardziej skomplikowana: szałas z otwartym nad paleniskiem dachem i miejscem do spania dla sześciu osób. Tak, do spania, bo nocleg choćby w takim „hotelu pod milionem gwiazd” to dla wielu członków grupy najlepsza odtrutka na wielkomiejską codzienność. Prawdopodobnie autochtoni wykorzystują
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze