Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kosiniak-Kamysz, czyli najbardziej czerwony lider PSL w historii

FOT. TOMASZ JEDRZEJOWSKI/GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ JEDRZEJOWSKI/GAZETA POLSKA
Dodano: 05/05/2026 - Nr 19 z 06 maja 2026

Ostre słowa prof. Sławomira Cenckiewicza o Władysławie Kosiniaku-Kamyszu jako największym szkodniku, który w MON odbudowuje postkomunistyczne, powiązane w Moskwą układy, mówią także wszystko o roli PSL na scenie politycznej. Wbrew twierdzeniom niektórych nie jest to partia obrotowa. Nigdy nie weszła ona w sojusz z prawicą, za to przez dziesięciolecia trwała w koalicjach z PO i SLD. PSL to newralgiczny element postkomunistycznego układu: ma odciągnąć od prawicy tylu konserwatywnych wyborców, by miał on większość. 

Trzeba zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej, bo one nie służą naszemu społeczeństwu, nie widzimy efektów ich działań” – ta wypowiedź Kosiniaka-Kamysza z 2018 roku nie była przypadkowa. Wynikała z faktu, że reprezentuje on postkomunistyczne układy w wojsku, dla których pojawienie się niekontrolowanych przez nie WOT było największym złem. Jako szef MON po 13 grudnia 2023 roku lider PSL musiał wycofać się z tych słów, bo Polacy widzieli świetną rolę, jaką WOT

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze