Nr 9 z 4 marca 2015

Jan Pospieszalski
Przypadek działaczy siedleckiej Solidarności, Ryszarda Piekarta oraz braci Zygmunta i Andrzeja Goławskich, potwierdza prawidłowość, że w stanie wojennym najbardziej narażeni na brutalne traktowanie byli związkowcy z mniejszych miejscowości. Ci, o których nikt się nie upomni, nieznani szerzej działacze lokalnych struktur. W porównaniu z doświadczeniami większości internowanych, w tym członków kierownictwa „S” (o Wałęsie już nie wspominając), ich zatrzymanie 13 grudnia wyróżnia się bezwzględnością i skalą bezinteresownej agresji. Wywleczeni z domów, przetrzymywani godzinami na mrozie, najpierw usłyszeli groźby wywózki „na białe niedźwiedzie”, a potem wsadzono ich do więzienia w Białej Podlaskiej. „To były zagrzybione, wilgotne, przepełnione cele, w których grasowały szczury” – wspomina...
Ryszard Czarnecki
Polityka to sztuka także zaciskania zębów. Geopolityka to sztuka chłodnej analizy tego, co ważne z punktu widzenia racji stanu państwa, i to niezależnie od historycznych zaszłości i ideologicznych, uzasadnionych niegdyś uprzedzeń Warto o tym wiedzieć. I to nie tylko teoretycznie. Weźmy na przykład sprawę, przyznajmy dość abstrakcyjną w sensie czasowym, ale wlekącą się już ponad pół wieku, dzielącą europejską, także polską, opinię publiczną ‒ czyli kwestię akcesu Turcji do struktur europejskich.  Z jednej strony bowiem pojawiają się jakoś tam zrozumiałe zastrzeżenia, że 80–90 milionów muzułmanów ze swoim państwem wejdzie do „chrześcijańskiej Europy”. Dodatkowo podnosi się również bezsprzeczny fakt, że ewentualna, choć zapewne nieprędka akcesja Turcji spowoduje, iż Unia...
Robert Tekieli
Najsmutniejsze, że dzisiejsze media są gorsze od peerelowskich. Dziennikarzom w PRL pozwolono przynajmniej krytykować kelnerów Dlaczego mam się bać, widząc listonosza? – pyta znajomy właściciel warsztatu samochodowego. Ciężko pracuje, zna się na rzeczy. Pracownicy go szanują. Powinien nieźle prosperować. – Zawsze się okazuje, że mam jakieś niedopłaty. Ciągle muszę coś oddawać państwu. Przecież gdyby to była normalna sytuacja, statystyki mówią, że raz na jakiś czas to urząd powinien mi coś oddać. A jeszcze nigdy, nigdy się tak nie zdarzyło – kończy smutny. No, właściwie nie kończy, bo następuje sekwencja, która w ciągu ostatnich lat powtarza się coraz częściej w moich rozmowach z ludźmi różnych środowisk. – Irlandia? Nie, to jest za blisko. Myślę o wyjedzie do Australii.  Kiedy...
Tomasz Terlikowski
Czy matka może urodzić dziecko zmarłej córki? Kim dla dziecka będzie wówczas kobieta, która je urodziła? Matką czy może babką? Te pytania, wbrew pozorom, nie są czysto teoretyczne Urodzenie dziecka osoby, która od dawna nie żyje, przez jej matkę jest już możliwe. In vitro dostarcza wszystkich narzędzi koniecznych do realizacji takiego pomysłu. Powszechnie obowiązująca logika „prawa do dziecka”, i to dokładnie takiego, jakie sobie zaplanowaliśmy czy wymarzyliśmy, sprawia, że postulaty takie są już zupełnie otwarcie wysuwane przez matki zmarłych osób. Chcą one mieć dzieci pochodzące od swoich dzieci, tak by mogły spełniać wobec nich rolę matko-babci. Od jakiegoś czasu dokładnie taką batalię toczy w Wielkiej Brytanii 59-letnia kobieta, która chce, by metodą in vitro poczęto dziecko jest...
Ryszard Kapuściński
Z przykrością informujemy, że IV Wielki Wyjazd na Węgry organizowany przez kluby „Gazety Polskiej” został odwołany. Najważniejszym powodem podjęcia takiej decyzji było nasze przeświadczenie, że wyjazd do Budapesztu na święto narodowe Węgrów będzie wykorzystany do ataków na kluby „Gazety Polskiej” i całe środowisko Strefy Wolnego Słowa. Wykorzystają ten fakt przede wszystkim ci, którzy do tej pory wiernie służyli Władimirowi Putinowi i w każdy możliwy sposób tępili słowa prawdy, jakie padały z naszej strony na temat polityki Rosji wobec Polski i innych krajów. Nasz wyjazd na Węgry zostałby przedstawiony jako proputinowska akcja i utożsamianie się z polityką Kremla. Tych z Państwa, którzy zdecydują się jechać indywidualnie (proszę nie brać klubowych banerów), namawiam do złożenia kwiatów...
Maciej Pawlak
Mnożą się pytania o przyczyny pożaru Mostu Łazienkowskiego. Prokuratura, policja, straż pożarna, a także biegli odmawiają wszelkich informacji do czasu zakończenia śledztwa i ogłoszenia oficjalnej ekspertyzy. Pojawiają się hipotezy o celowym podpaleniu Kierujący oficjalnym zespołem ekspertów badających przyczyny pożaru prof. Henryk Zobel, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej na Politechnice Warszawskiej, podczas konferencji prasowej stwierdził m.in.: „Wszystko w tym moście ucierpiało, może z wyjątkiem betonowych podpór. Konstrukcja jest wyeksploatowana. W ciągu dnia jeździło tu 140 tys. samochodów, to druga pod względem obciążenia po Moście Grota Roweckiego przeprawa. (…) Wiadomo już teraz, że uszkodzone są trzy przęsła, choć w różnym stopniu. Najbardziej ucierpiało trzecie, bo...
Marcin Wolski
To, co rodzinie Corleone zajęło prawie wiek, u nas załatwiono w dwie dekady Wśród „konstruktywnych” krytyków PiS-u od dawna pokutuje teza, że uporczywe poszukiwanie jądra postkomunistycznego układu mijało się z celem, albowiem czegoś takiego po 1989 r. nie było. Owszem, istniało wzajemne popieranie byłych ubeków i członków nomenklatury, ale mieliśmy do czynienia ze strukturą rozproszoną, sieciową, bez ośrodka kierowniczego, bez hierarchii itp. W związku z czym polowanie na Kwaśniewskiego i tym podobnych nie miało sensu, bo nie mieliśmy do czynienia z jednym rozrośniętym głowonogiem, lecz raczej z kolonią pasożytów. Dobrze udokumentowana praca Piotra Nisztora i Wojciecha Dudzińskiego „Nietykalni” podważa tę tezę. Dziennikarskie śledztwo, podążające tropami zaginionego biznesmena Piotra...
Maciej Parowski
Do Oscarów 2015 wrócimy, bo parę filmów („Gra tajemnic”, „Vhiplash”, „Boyhood”) z rubryki uciekło. Ale przystańmy przy Srebrnym Niedźwiedziu dla Małgorzaty Szumowskiej. Dla mnie to bardzo irytująca panna, zwłaszcza na starcie (niedorzeczny „Szczęśliwy człowiek”), która z filmu na film pokazywała, że czuje kino. W „Ono”, „33 sceny z życia”, „Sponsoringu” i „W imię” nie opuszczał jej duch ekstrawagancji, nawet dysonansu, ale ręka nabierała pewności.  Z sieciowych przecieków wynikało, że „Body/Ciało” to film o duchach i medium, które z nimi rozmawia (znakomita, zrobiona na szarą mysz Ostaszewska). Coś w rodzaju nadwiślańskiego „Miasta aniołów” bądź „Szóstego zmysłu”. A tu, nie– jeśli nawet Szumowska z operatorem i współscenarzystą Englertem sięgają po konwencję, to po to, by ją...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Nowy Snoop Dogg Na wiosnę ukaże się najnowszy krążek Snoop Dogga. Płyta „BUSH” będzie efektem współpracy rapera z Pharrelem Williamsem, który wcielił się w rolę producenta. Muzycznie ma to być mieszanka funk, pop i R&B. Snoop Dogg opisując swój projekt, mówi o „funkodelicznym blasku”. Już niebawem panowie ogłoszą, jakich artystów zaprosili do tego projektu.  WYSTAWA \ Arcydzieła z metalu Od 16 marca w Muzeum Narodowym we Wrocławiu zwiedzać będzie można wystawę „Stwórcze ręce – sztuka metalu doby modernizmu we Wrocławiu”. Zaprezentowanych zostanie blisko 200 dzieł sztuki z początku XX w.,  wykonanych z metalu w stylu secesji, art deco i modernizmu. Część z nich to dzieła Ericha Adolfa, Jaroslava Vonki, Alberta Greinera i Gebharta Utingera.  PŁYTA \...
Filip Rdesiński
Z Anną Wróblewską, rzecznikiem prasowym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i autorką książki „Rynek filmowy w Polsce”, rozmawia Filip Rdesiński Ukazała się Pani najnowsza książka „Rynek filmowy w Polsce”. Tytuł sugeruje, że film to nie tylko sztuka, lecz także biznes. Co dzisiaj liczy się bardziej w polskim kinie: pieniądze, dobry scenariusz, głęboki przekaz? Europa traktuje film jak kulturę, ale i jak przemysł. Oczywiście nie możemy porównywać się z Hollywood. Amerykański przemysł audiowizualny jest wielką globalną marką, która zajmuje 85 proc. światowego rynku. Musimy się z europejskim filmem utrzymać w kinach, zdominowanych przez amerykańskie filmy, podlane tłustym sosem marketingu i marchendisingu (to sprzedaż produktów powiązanych z filmem). Liczą się tak samo i...
Bohdan Urbankowski
Wspomnienie dzieciństwa                                            pamięci ofiar Budapesztu Krzyże, czerwone krzyże wypływały plamami z murów – jakby malowane przez przezroczyste pozbawione krwi ręce ludzi padających tam, po drugiej stronie z krzykiem, którego nikt z oprawców nie mógł pojąć W czerwonym cieniu krzyży czekaliśmy rzędem pod ścianą, aby oddać krew. Trzynastoletni dodający sobie odwagi żartami ilu to krewnych przybędzie nam teraz na Węgrzech, ilu braci, ile sióstr... I nagle usłyszeliśmy z drugiej strony muru ten straszny krzyk, huk salw i cienki jak nitka krwi płacz dziecka. Wtedy zrozumieliśmy: Budapeszt jest tu za każdą ścianą domu, szkoły,...
Powrót Podziemnej Armii jest dla mainstreamu potwornym zagrożeniem. Jeżeli uda się wprowadzić historię Niezłomnych do szerokiego obiegu społecznego, upowszechni się wiedzę o tych, którzy walczyli z komuną, ginęli w więzieniach i na egzekucjach, a dzisiaj gdzieniegdzie żyją jeszcze z nędznych na ogół emerytur, to wtedy ludziom nie wystarczy już ciepła woda w kranie Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych jest obecnie najliczniej obchodzonym społecznie świętem. Nie trzeba na nie zganiać młodzieży, która sama organizuje obchody i zasuwa przez kilkanaście dni wcześniej, aby imprezy wyszły jak najlepiej. A przy okazji poznawania historii zaczyna się zastanawiać nad teraźniejszością. Powrót Podziemnej Armii jest dla mainstreamu potwornym zagrożeniem. Jeżeli uda się wprowadzić historię Niezłomnych...
Tomasz Łysiak
W Związku Harcerstwa Polskiego postanowiono po raz kolejny zmienić tekst przyrzeczenia harcerskiego, wyrzucając z niego Boga i proponując wariant ateistyczny. Z obecnie obowiązującego: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu” ZHP co prawda nie rezygnuje, ale przedstawi kandydatom do swoich szeregów wersję drugą, laicką: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Polsce, dążyć do Sprawiedliwości i Prawdy, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu” Historia skautowej przysięgi w Polsce jest wbrew pozorom niezwykle zagmatwana, a liczba jej wersji przyprawia o zawrót głowy. Sięgając wstecz, aż do prapoczątków ruchu skautowego w Polsce, czyli do roku 1909, zacząć trzeba od jej pierwszej...
Piotr Nisztor
W połowie lat 80. Bank Handlowy w Bejrucie padł ofiarą tzw. oscylatora ekonomicznego, który kilka lat później na dużo większą skalę wykorzystali twórcy Art-B. Sprawa została jednak umorzona To jedna z wielu białych plam w historii polskiej bankowości. Działalność Banku Handlowego of Middle East (BHME) w Bejrucie do dziś owiana jest tajemnicą. Dokumentów na temat prowadzonych transakcji jest bardzo niewiele. Nie tylko nie wiadomo, jakie były kulisy stworzenia tego banku przez Bank Handlowy, lecz także w jakich okolicznościach i dlaczego ostatecznie na początku lat 90. został on sprzedany. Tymczasem to właśnie w BHME – jak wynika z materiałów dostępnych w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) – dochodziło do licznych nadużyć finansowych i skandali gospodarczych. Jednym z nich było...
Olga Doleśniak-Harczuk
Szef Al-Kaidy Ajman az-Zawahiri jest chirurgiem. Kafeel Ahmed, jeden z terrorystów, którzy w 2007 r. stali za zamachami bombowymi w Londynie i Glasgow, miał dyplom inżyniera. Ahmed Omar Saeed Sheikh, porywacz i oprawca Daniela Pearla, był doskonałym szachistą, studentem renomowanej London School of Economics (LSE), znajomi mówili o nim „przystojny, dobrze ubrany, inteligentny i czarujący”. Kat samozwańczego kalifatu Mohammed Emwazi alias Jihadi John też jest przystojny, starannie wykształcony i pochodzi z zamożnej, katarskiej rodziny. Wniosek? Islamski terroryzm wcale nie jest domeną muzułmańskich dołów i nie musi wyrastać z bezrobocia, poczucia braku szans czy postkolonialnego Weltschmerzu Od czasu, gdy islamscy terroryści 11 września 2001 r. uderzyli w wieże World Trade Center,...
Po zamachu na „Charlie Hebdo” we francuskim parlamencie po raz pierwszy od 1918 r. zaśpiewano „Marsyliankę”, a Francuzi masowo zadeklarowali solidarność z ofiarami i poparcie dla wartości republikańskich. Nikt jednak nie przedstawił rozwiązania problemu z muzułmanami, o którym wiadomo od lat Ponad 40 proc. Francuzów uważa obywateli wyznających islam za zagrożenie dla tożsamości kraju, a 70 proc. twierdzi, że nie zintegrowali się oni z resztą społeczeństwa – podał w styczniu Francuski Instytut Badania Opinii Publicznej. Tymczasem zwycięstwo wyborcze François Hollande’a w 2012 r. nie byłoby możliwe bez poparcia wyznawców islamu. Socjalistyczny kandydat na prezydenta Francji wyprzedził wówczas Nicolasa Sarkozy’ego o zaledwie 1,1 mln głosów, ale aż  1,7 mln wyborców Hollande’a...
Za oceanem na nowo rozgorzała dyskusja na temat szczepienia maluchów przeciwko chorobom zakaźnym. Przyczyną jest popularność książki „On Immunity. An Inoculation” Euli Biss, w której autorka porusza temat zasadności szczepień, a także fala zachorowań na odrę. Od początku roku do 20 lutego zachorowały na nią 154 osoby. Głos w sprawie odry i szczepień zabrał sam Barack Obama Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w USA nie ma obowiązku szczepienia dzieci. Jest jednak pewien haczyk. We wszystkich 50 stanach przy zapisywaniu dziecka do szkoły trzeba udowodnić, że zostało ono zaszczepione przeciwko odrze, śwince, błonicy, krztuścowi, tężcowi, chorobie Heinego-Medina i różyczce. Przed tą ostatnią chorobą ma chronić trójskładnikowa szczepionka MMR, która u 10 proc. dzieci powoduje reakcje...
Antoni Rybczyński
Przy okazji rocznicy Rewolucji Godności pojawiło się dużo informacji, publikacji i komentarzy dotyczących tamtego okresu. Niektóre nie są niczym nowym (oświadczenia SBU o udziale rosyjskich służb w walce z Majdanem), inne – już tak. Jak choćby publikacja niezależnej rosyjskiej „Nowej Gaziety” (nr 19 z 25 lutego) o rosyjskim planie aneksji części Ukrainy Co ważne, dokument, do którego dotarła redakcja i który streściła, powstał jeszcze przed upadkiem Wiktora Janukowycza, a do administracji prezydenta Rosji miał trafić między 4 a 12 lutego 2014 r. A więc jeszcze kilka, kilkanaście dni przed zwycięstwem Majdanu. Dla autorów planu – który powstał prawdopodobnie w jednym z think tanków, związanym z  „prawosławnym oligarchą” i późniejszym sponsorem rosyjskich „ochotników” w Donbasie,...
Piotr Lisiewicz
Każde morderstwo na zlecenie Putina poprzedzone jest drobiazgowo przygotowaną akcją public relations. Tak było zarówno z zamordowaniem Borysa Niemcowa, jak i zbrodnią w Smoleńsku. Ponieważ przeciwnicy Putina mordowani są setkami, piarowcy zbrodni wypracowali schematy ich wcześniejszego przygotowania, tuszowania, a nawet kanalizowania protestów przeciwko nim Prezentowany dziś przez nas raport o ofiarach reżimu Putina pokazuje mechanizmy szokujące dla zachodniej opinii publicznej. Wyjdźmy od tego, co napisał zamordowany przez Putina w 2006 r. Aleksander Litwinienko. Bo nie opisywał on swoich przypuszczeń, lecz ujawniał zawodową wiedzę. Był wcześniej funkcjonariuszem jednostki, która miała dokonywać politycznych morderstw. Zadanie: przedstawić fałszywą, ale prawdopodobną wersję...
Grzegorz Wierzchołowski
Jeden z głównych liderów rosyjskiej opozycji demokratycznej, Borys Niemcow, został zamordowany w samym centrum Moskwy. Według przyjaciół miał opublikować raport dotyczący zbrodniczych działań Kremla na Ukrainie. Śmierć Niemcowa badać będą ludzie, którzy tuszowali sprawę katastrofy smoleńskiej Władimir Putin chce „osobiście“ wyjaśniać okoliczności zlecenia zabójstwa Borysa Niemcowa. Już raz coś takiego ogłaszał – było to 10 kwietnia 2010 r. po katastrofie samolotu z polskim prezydentem na pokładzie. Rezultaty: manipulacje, tuszowanie i mnóstwo udowodnionych kłamstw. I tak też będzie przy „wyjaśnianiu” okoliczności zabójstwa Niemcowa – stwierdził po morderstwie rosyjskiego opozycjonisty najbardziej znany niemiecki dziennikarz śledczy Jürgen Roth. Cztery strzały, cztery hipotezy Późny...
Magdalena Piejko
24 lutego rozpoczął się główny okres zdjęciowy do długo oczekiwanego filmu Antoniego Krauzego „Smoleńsk”. – Ten film może połączyć podzielonych Polaków. Jeśli rządzący chcą nadal na sztucznych podziałach budować swoją władzę, to jest to dla nich film niewygodny – mówi „Gazecie Polskiej” Maciej Pawlicki, producent filmu. Do zamknięcia budżetu brakuje jeszcze ponad 2 milionów złotych Wsparło nas wiele tysięcy osób. Każdy, kto wpłacił na nasz film choćby 5 zł, może mieć poczucie, iż to on zdecydował, że film ruszył, może czuć się jego współautorem – stwierdza Maciej Pawlicki. Zdjęcia do filmu „Smoleńsk” rozpoczęły się 10 kwietnia 2013 r. w Warszawie przed Pałacem Prezydenckim. Zrealizowano wtedy 5 dni tzw. zdjęć uciekających. Scenariusz filmu miał wiele wersji. Jego autorami są Tomasz...
Magdalena Michalska
Kiedy przyjaciele z czasów początku kariery politycznej doradzają jedno, a spece od robienia kampanii i rozmaici PR-owcy drugie, zagubiłby się nawet najbardziej wytrawny polityk. Tymczasem z taką „dwuwładzą” podczas prowadzenia kampanii wyborczej musi użerać się Bronisław Komorowski, któremu i tak trudno dotrzymać kroku młodszym kandydatom Takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca i jestem przekonany, że odpowiedzialni urzędnicy wyciągną naukę i oprawę internetową aktywności prezydenckiej znacząco poprawią – tymi słowami poseł PO, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego Robert Tyszkiewicz w programie „Jeden na jeden” na antenie TVN24 podsumował tweety, które jakiś czas temu pojawiły się na profilu prezydent.pl. Jeden z nich głosił, że „wysłanie sił rozjemczych ma sens, jeżeli...
Dorota Kania
Wczesne popołudnie 15 lutego 2015 r. W Orłowie w województwie warmińsko-mazurskim trwa pierwszy w Polsce pogrzeb Żołnierzy Niezłomnych. Ekshumowane szczątki żołnierzy 3. Brygady Wileńskiej zamordowanych przez NKWD są odprowadzane na wieczny spoczynek z najwyższymi honorami. W tym samym czasie 150 km dalej, w Pieniężnie, trwają obchody 70. rocznicy śmierci sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego, kata Armii Krajowej na Wileńszczyźnie Obchody, na które wydał zgodę minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, zorganizowała Ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Rosjanie, na czele z ambasadorem Siergiejem Andriejewem, pilnowani przez kordon polskich policjantów, złożyli pod pomnikiem Czerniachowskiego wieńce. Ale nie tylko oni – o kacie AK pamiętali także członkowie...
W czasie gdy Rosjanie używają młodych Ukraińców jako żywych tarczy, Polska wysyła do Rosji nasze dzieci i młodzież w ramach organizowanej przez rządowe instytucje wymiany. Akcję propaguje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ilu polskich rodziców zdecyduje się w 2015 r. wysłać swoje dzieci do państwa Putina? „Podanie danych na tym etapie składania wniosków może nie odzwierciedlić zainteresowania wymianą” – poinformowali nas organizatorzy akcji 26 stycznia 2015 r. na stronach MEN pojawiło się następujące ogłoszenie: „Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia ogłasza IV edycję konkursu na dofinansowanie przedsięwzięć podejmowanych na rzecz dialogu i porozumienia w stosunkach polsko-rosyjskich »Polsko-Rosyjska Wymiana Młodzieży 2015«. Organizator będzie wspierać i finansować projekty...
Piotr Nisztor
Wywiad PRL chciał zwerbować do współpracy Jarosława Myjaka, oferując mu m.in. pomoc finansową podczas studiów w Kanadzie. Przyszły menedżer nie otrzymał jednak wizy, odmówił też podpisania zobowiązania do współpracy Ta sprawa niespełna dziesięć lat temu wstrząsnęła polską bankowością. Pod koniec 2006 r. Jarosław Myjak został odwołany z zarządu PKO BP w związku z podejrzeniem o współpracę z PRL-owskimi służbami specjalnymi. Wówczas skierował sprawę do sądu i wygrał. Bank musiał przeprosić go na łamach ogólnopolskich dzienników. Korzystny dla Myjaka wyrok opierał się na opinii Rzecznika Interesu Publicznego, który stwierdził, że nie skłamał on w oświadczeniu lustracyjnym, twierdząc, że nie był tajnym współpracownikiem PRL-owskich służb specjalnych. W efekcie pod koniec 2008 r. menedżer...
Piotr Nisztor
Służby nadzorowane przez ówczesnego szefa MSW po wybuchu afery taśmowej nielegalnie podsłuchiwały nie tylko byłych i obecnych szefów służb, ale także dziennikarzy Wojciech Czuchnowski na łamach „Gazety Wyborczej” ujawnił, że tajna grupa złożona z policjantów z Biura Spraw Wewnętrznych i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego inwigilowała byłych szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biura Ochrony Rządu i Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz obecnego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego i jego zastępców. Na podsłuchu znalazł się też poseł opozycji Maks Kraczkowski (PiS). Te informacje wywołały burzę, a sam Bartłomiej Sienkiewicz, ówczesny szef MSW nadzorujący służby specjalne, zaprzeczył, aby wiedział cokolwiek o istnieniu tajnej grupy. Do jego tłumaczeń można mieć...
Piotr Lisiewicz
Prokuratura ustala, gdzie był minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk w czasie, gdy miał zdawać w Łodzi egzamin na pozwolenie na broń. Jego telefon logował się w tym czasie w Warszawie – mówi nasz informator. Prokuratura potwierdza, że prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w łódzkiej policji, ale odmawia szczegółów. Natomiast minister w rozmowie z „GP” odmówił nie tylko komentarza, ale i odpowiedzi, czy… ma pozwolenie na broń Informację o śledztwie dotyczącym egzaminu ministra sprawiedliwości uzyskaliśmy od prawnika, który zna osobiście czołowych polityków PO i PSL. Według jego wiedzy policjant, który swoim podpisem potwierdził, że Grabarczyk zdał przed nim egzamin, zrobił to bez obecności ministra, dopuszczając się tym samym poświadczenia nieprawdy. Jak powiedział nam nasz...
Piotr Lisiewicz
Podobnie jak parę tygodni temu wystąpiłem w ubiegłym tygodniu w pociągu Warszawa–Poznań w roli rzecznika spółki PKP InterCity. Jeden z pasażerów zapytał kanara, dlaczego wagony, które wjechały na peron, były ustawione w dokładnie odwrotnej kolejności niż zapowiedziano przez megafon. Z tego powodu ludzie ustawili się w nieodpowiednich sektorach i doszło do bieganiny oraz przepychanek. Odpowiedź konduktora uprzedziłem ja jako rzecznik: „Też masz pan problemy. Przemieścić się zawsze można. Powinniśmy być zadowoleni, że pracownicy PKP pomyłkowo nie ustawili pociągu do góry nogami, znaczy się kołami. To mogło by nam faktycznie skomplikować podróż”. Niemal każdy internauta zna hitową wypowiedź niejakiego „doktora nauk” na YouTube na temat Jana Rodzenia, dyrektora Klubu Księgarza w Warszawie...
Marcin Wolski
Trudno ustalić, kiedy ostatecznie zatriumfowała u nas cywilizacja chamstwa. Owszem, otaczała nas od dawna, ale w PRL władza, media i elity przynajmniej udawały ludzi kulturalnych. Wolność i demokracja sprawiły, że nikt już niczego nie musiał udawać. Choć, przyznajmy, zmiany zachodziły stopniowo. A ich początki? Czy należy liczyć je od momentu, kiedy z pewną nieśmiałością pojawiły się pierwsze reklamy podpasek? Kiedy Hubert Urbański zaczął w swoim teleturnieju bezceremonialnie mówić wszystkim na „ty”? Kiedy Ewa Drzyzga przełamała tabu, zmuszając na wizji gości do wynurzeń intymnych? Z pewnością kamieniami milowymi było pojawienie się szmatławego tygodnika „NIE”, wprowadzającego wulgaryzmy do mowy pisanej (na ekrany kloaka w pełnym rozmiarze wlała się dzięki rozmaitym „Dniom świra”), a...
Tomasz Sakiewicz
Stanowczo protestuję przeciwko nierozumieniu naszego ukochanego prezydenta przez plebs. Ilu ludzi małej wiary skrytykowało naszą głowę państwa za wejście na podest speakera japońskiego parlamentu. Taka krytyka jest ahistoryczna i niesprawiedliwa. W Japonii rządzi cesarz, a demokracja jest zwykłą naroślą przyjętą z Zachodu, z którą Japonia ma tyle wspólnego co z kosmitami. Cesarz określa, co jest dla człowieka dobre, a co złe. Czyli jeżeli coś jest złe, to cesarz ma rację, nawet jeżeli poddany powinien popełnić w związku z tym samobójstwo – seppuku. Demokracja parlamentarna odebrała cesarzowi przywileje boskie i zmusiła go do przestrzegania ohydnego prawa pospólstwa. Co cesarz powinien z tym zrobić, oglądaliśmy na filmie „Ostatni samuraj” – poświęcić szogunów, by wysłuchać wzruszającej...