Nr 9 z 4 marca 2015

Jan Pospieszalski
Przypadek działaczy siedleckiej Solidarności, Ryszarda Piekarta oraz braci Zygmunta i Andrzeja Goławskich, potwierdza prawidłowość, że w stanie wojennym najbardziej narażeni na brutalne traktowanie byli związkowcy z mniejszych miejscowości. Ci, o których nikt się nie upomni, nieznani szerzej działacze lokalnych struktur. W porównaniu z doświadczeniami większości internowanych, w tym członków kierownictwa „S” (o Wałęsie już nie wspominając), ich zatrzymanie 13 grudnia wyróżnia się bezwzględnością i skalą bezinteresownej agresji. Wywleczeni z domów, przetrzymywani godzinami na mrozie, najpierw usłyszeli groźby wywózki „na białe niedźwiedzie”, a potem wsadzono ich do więzienia w Białej Podlaskiej. „To były zagrzybione, wilgotne, przepełnione cele, w których grasowały szczury” – wspomina...
Ryszard Czarnecki
Polityka to sztuka także zaciskania zębów. Geopolityka to sztuka chłodnej analizy tego, co ważne z punktu widzenia racji stanu państwa, i to niezależnie od historycznych zaszłości i ideologicznych, uzasadnionych niegdyś uprzedzeń Warto o tym wiedzieć. I to nie tylko teoretycznie. Weźmy na przykład sprawę, przyznajmy dość abstrakcyjną w sensie czasowym, ale wlekącą się już ponad pół wieku, dzielącą europejską, także polską, opinię publiczną ‒ czyli kwestię akcesu Turcji do struktur europejskich.  Z jednej strony bowiem pojawiają się jakoś tam zrozumiałe zastrzeżenia, że 80–90 milionów muzułmanów ze swoim państwem wejdzie do „chrześcijańskiej Europy”. Dodatkowo podnosi się również bezsprzeczny fakt, że ewentualna, choć zapewne nieprędka akcesja Turcji spowoduje, iż Unia...
Robert Tekieli
Najsmutniejsze, że dzisiejsze media są gorsze od peerelowskich. Dziennikarzom w PRL pozwolono przynajmniej krytykować kelnerów Dlaczego mam się bać, widząc listonosza? – pyta znajomy właściciel warsztatu samochodowego. Ciężko pracuje, zna się na rzeczy. Pracownicy go szanują. Powinien nieźle prosperować. – Zawsze się okazuje, że mam jakieś niedopłaty. Ciągle muszę coś oddawać państwu. Przecież gdyby to była normalna sytuacja, statystyki mówią, że raz na jakiś czas to urząd powinien mi coś oddać. A jeszcze nigdy, nigdy się tak nie zdarzyło – kończy smutny. No, właściwie nie kończy, bo następuje sekwencja, która w ciągu ostatnich lat powtarza się coraz częściej w moich rozmowach z ludźmi różnych środowisk. – Irlandia? Nie, to jest za blisko. Myślę o wyjedzie do Australii.  Kiedy...
Tomasz Terlikowski
Czy matka może urodzić dziecko zmarłej córki? Kim dla dziecka będzie wówczas kobieta, która je urodziła? Matką czy może babką? Te pytania, wbrew pozorom, nie są czysto teoretyczne Urodzenie dziecka osoby, która od dawna nie żyje, przez jej matkę jest już możliwe. In vitro dostarcza wszystkich narzędzi koniecznych do realizacji takiego pomysłu. Powszechnie obowiązująca logika „prawa do dziecka”, i to dokładnie takiego, jakie sobie zaplanowaliśmy czy wymarzyliśmy, sprawia, że postulaty takie są już zupełnie otwarcie wysuwane przez matki zmarłych osób. Chcą one mieć dzieci pochodzące od swoich dzieci, tak by mogły spełniać wobec nich rolę matko-babci. Od jakiegoś czasu dokładnie taką batalię toczy w Wielkiej Brytanii 59-letnia kobieta, która chce, by metodą in vitro poczęto dziecko jest...
Ryszard Kapuściński
Z przykrością informujemy, że IV Wielki Wyjazd na Węgry organizowany przez kluby „Gazety Polskiej” został odwołany. Najważniejszym powodem podjęcia takiej decyzji było nasze przeświadczenie, że wyjazd do Budapesztu na święto narodowe Węgrów będzie wykorzystany do ataków na kluby „Gazety Polskiej” i całe środowisko Strefy Wolnego Słowa. Wykorzystają ten fakt przede wszystkim ci, którzy do tej pory wiernie służyli Władimirowi Putinowi i w każdy możliwy sposób tępili słowa prawdy, jakie padały z naszej strony na temat polityki Rosji wobec Polski i innych krajów. Nasz wyjazd na Węgry zostałby przedstawiony jako proputinowska akcja i utożsamianie się z polityką Kremla. Tych z Państwa, którzy zdecydują się jechać indywidualnie (proszę nie brać klubowych banerów), namawiam do złożenia kwiatów...
Maciej Pawlak
Mnożą się pytania o przyczyny pożaru Mostu Łazienkowskiego. Prokuratura, policja, straż pożarna, a także biegli odmawiają wszelkich informacji do czasu zakończenia śledztwa i ogłoszenia oficjalnej ekspertyzy. Pojawiają się hipotezy o celowym podpaleniu Kierujący oficjalnym zespołem ekspertów badających przyczyny pożaru prof. Henryk Zobel, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej na Politechnice Warszawskiej, podczas konferencji prasowej stwierdził m.in.: „Wszystko w tym moście ucierpiało, może z wyjątkiem betonowych podpór. Konstrukcja jest wyeksploatowana. W ciągu dnia jeździło tu 140 tys. samochodów, to druga pod względem obciążenia po Moście Grota Roweckiego przeprawa. (…) Wiadomo już teraz, że uszkodzone są trzy przęsła, choć w różnym stopniu. Najbardziej ucierpiało trzecie, bo...
Marcin Wolski
To, co rodzinie Corleone zajęło prawie wiek, u nas załatwiono w dwie dekady Wśród „konstruktywnych” krytyków PiS-u od dawna pokutuje teza, że uporczywe poszukiwanie jądra postkomunistycznego układu mijało się z celem, albowiem czegoś takiego po 1989 r. nie było. Owszem, istniało wzajemne popieranie byłych ubeków i członków nomenklatury, ale mieliśmy do czynienia ze strukturą rozproszoną, sieciową, bez ośrodka kierowniczego, bez hierarchii itp. W związku z czym polowanie na Kwaśniewskiego i tym podobnych nie miało sensu, bo nie mieliśmy do czynienia z jednym rozrośniętym głowonogiem, lecz raczej z kolonią pasożytów. Dobrze udokumentowana praca Piotra Nisztora i Wojciecha Dudzińskiego „Nietykalni” podważa tę tezę. Dziennikarskie śledztwo, podążające tropami zaginionego biznesmena Piotra...
Maciej Parowski
Do Oscarów 2015 wrócimy, bo parę filmów („Gra tajemnic”, „Vhiplash”, „Boyhood”) z rubryki uciekło. Ale przystańmy przy Srebrnym Niedźwiedziu dla Małgorzaty Szumowskiej. Dla mnie to bardzo irytująca panna, zwłaszcza na starcie (niedorzeczny „Szczęśliwy człowiek”), która z filmu na film pokazywała, że czuje kino. W „Ono”, „33 sceny z życia”, „Sponsoringu” i „W imię” nie opuszczał jej duch ekstrawagancji, nawet dysonansu, ale ręka nabierała pewności.  Z sieciowych przecieków wynikało, że „Body/Ciało” to film o duchach i medium, które z nimi rozmawia (znakomita, zrobiona na szarą mysz Ostaszewska). Coś w rodzaju nadwiślańskiego „Miasta aniołów” bądź „Szóstego zmysłu”. A tu, nie– jeśli nawet Szumowska z operatorem i współscenarzystą Englertem sięgają po konwencję, to po to, by ją...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Nowy Snoop Dogg Na wiosnę ukaże się najnowszy krążek Snoop Dogga. Płyta „BUSH” będzie efektem współpracy rapera z Pharrelem Williamsem, który wcielił się w rolę producenta. Muzycznie ma to być mieszanka funk, pop i R&B. Snoop Dogg opisując swój projekt, mówi o „funkodelicznym blasku”. Już niebawem panowie ogłoszą, jakich artystów zaprosili do tego projektu.  WYSTAWA \ Arcydzieła z metalu Od 16 marca w Muzeum Narodowym we Wrocławiu zwiedzać będzie można wystawę „Stwórcze ręce – sztuka metalu doby modernizmu we Wrocławiu”. Zaprezentowanych zostanie blisko 200 dzieł sztuki z początku XX w.,  wykonanych z metalu w stylu secesji, art deco i modernizmu. Część z nich to dzieła Ericha Adolfa, Jaroslava Vonki, Alberta Greinera i Gebharta Utingera.  PŁYTA \...
Filip Rdesiński
Z Anną Wróblewską, rzecznikiem prasowym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i autorką książki „Rynek filmowy w Polsce”, rozmawia Filip Rdesiński Ukazała się Pani najnowsza książka „Rynek filmowy w Polsce”. Tytuł sugeruje, że film to nie tylko sztuka, lecz także biznes. Co dzisiaj liczy się bardziej w polskim kinie: pieniądze, dobry scenariusz, głęboki przekaz? Europa traktuje film jak kulturę, ale i jak przemysł. Oczywiście nie możemy porównywać się z Hollywood. Amerykański przemysł audiowizualny jest wielką globalną marką, która zajmuje 85 proc. światowego rynku. Musimy się z europejskim filmem utrzymać w kinach, zdominowanych przez amerykańskie filmy, podlane tłustym sosem marketingu i marchendisingu (to sprzedaż produktów powiązanych z filmem). Liczą się tak samo i...
Bohdan Urbankowski
Wspomnienie dzieciństwa                                            pamięci ofiar Budapesztu Krzyże, czerwone krzyże wypływały plamami z murów – jakby malowane przez przezroczyste pozbawione krwi ręce ludzi padających tam, po drugiej stronie z krzykiem, którego nikt z oprawców nie mógł pojąć W czerwonym cieniu krzyży czekaliśmy rzędem pod ścianą, aby oddać krew. Trzynastoletni dodający sobie odwagi żartami ilu to krewnych przybędzie nam teraz na Węgrzech, ilu braci, ile sióstr... I nagle usłyszeliśmy z drugiej strony muru ten straszny krzyk, huk salw i cienki jak nitka krwi płacz dziecka. Wtedy zrozumieliśmy: Budapeszt jest tu za każdą ścianą domu, szkoły,...
Powrót Podziemnej Armii jest dla mainstreamu potwornym zagrożeniem. Jeżeli uda się wprowadzić historię Niezłomnych do szerokiego obiegu społecznego, upowszechni się wiedzę o tych, którzy walczyli z komuną, ginęli w więzieniach i na egzekucjach, a dzisiaj gdzieniegdzie żyją jeszcze z nędznych na ogół emerytur, to wtedy ludziom nie wystarczy już ciepła woda w kranie Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych jest obecnie najliczniej obchodzonym społecznie świętem. Nie trzeba na nie zganiać młodzieży, która sama organizuje obchody i zasuwa przez kilkanaście dni wcześniej, aby imprezy wyszły jak najlepiej. A przy okazji poznawania historii zaczyna się zastanawiać nad teraźniejszością. Powrót Podziemnej Armii jest dla mainstreamu potwornym zagrożeniem. Jeżeli uda się wprowadzić historię Niezłomnych...
Tomasz Łysiak
W Związku Harcerstwa Polskiego postanowiono po raz kolejny zmienić tekst przyrzeczenia harcerskiego, wyrzucając z niego Boga i proponując wariant ateistyczny. Z obecnie obowiązującego: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu” ZHP co prawda nie rezygnuje, ale przedstawi kandydatom do swoich szeregów wersję drugą, laicką: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Polsce, dążyć do Sprawiedliwości i Prawdy, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu” Historia skautowej przysięgi w Polsce jest wbrew pozorom niezwykle zagmatwana, a liczba jej wersji przyprawia o zawrót głowy. Sięgając wstecz, aż do prapoczątków ruchu skautowego w Polsce, czyli do roku 1909, zacząć trzeba od jej pierwszej...
Piotr Nisztor
W połowie lat 80. Bank Handlowy w Bejrucie padł ofiarą tzw. oscylatora ekonomicznego, który kilka lat później na dużo większą skalę wykorzystali twórcy Art-B. Sprawa została jednak umorzona To jedna z wielu białych plam w historii polskiej bankowości. Działalność Banku Handlowego of Middle East (BHME) w Bejrucie do dziś owiana jest tajemnicą. Dokumentów na temat prowadzonych transakcji jest bardzo niewiele. Nie tylko nie wiadomo, jakie były kulisy stworzenia tego banku przez Bank Handlowy, lecz także w jakich okolicznościach i dlaczego ostatecznie na początku lat 90. został on sprzedany. Tymczasem to właśnie w BHME – jak wynika z materiałów dostępnych w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) – dochodziło do licznych nadużyć finansowych i skandali gospodarczych. Jednym z nich było...
Olga Doleśniak-Harczuk
Szef Al-Kaidy Ajman az-Zawahiri jest chirurgiem. Kafeel Ahmed, jeden z terrorystów, którzy w 2007 r. stali za zamachami bombowymi w Londynie i Glasgow, miał dyplom inżyniera. Ahmed Omar Saeed Sheikh, porywacz i oprawca Daniela Pearla, był doskonałym szachistą, studentem renomowanej London School of Economics (LSE), znajomi mówili o nim „przystojny, dobrze ubrany, inteligentny i czarujący”. Kat samozwańczego kalifatu Mohammed Emwazi alias Jihadi John też jest przystojny, starannie wykształcony i pochodzi z zamożnej, katarskiej rodziny. Wniosek? Islamski terroryzm wcale nie jest domeną muzułmańskich dołów i nie musi wyrastać z bezrobocia, poczucia braku szans czy postkolonialnego Weltschmerzu Od czasu, gdy islamscy terroryści 11 września 2001 r. uderzyli w wieże World Trade Center,...

Pages