Co kryje teczka wiceprezesa PKO BP

Wywiad PRL chciał zwerbować do współpracy Jarosława Myjaka, oferując mu m.in. pomoc finansową podczas studiów w Kanadzie. Przyszły menedżer nie otrzymał jednak wizy, odmówił też podpisania zobowiązania do współpracy

Ta sprawa niespełna dziesięć lat temu wstrząsnęła polską bankowością. Pod koniec 2006 r. Jarosław Myjak został odwołany z zarządu PKO BP w związku z podejrzeniem o współpracę z PRL-owskimi służbami specjalnymi. Wówczas skierował sprawę do sądu i wygrał. Bank musiał przeprosić go na łamach ogólnopolskich dzienników. Korzystny dla Myjaka wyrok opierał się na opinii Rzecznika Interesu Publicznego, który stwierdził, że nie skłamał on w oświadczeniu
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: