Nr 33 z 17 sierpnia 2016

Tomasz Łysiak
Twierdzą nam będzie… 15 lipca 1910 r. po raz pierwszy wykonano publicznie przepiękną, patriotyczną pieśń autorstwa Konopnickiej i Nowowiejskiego – „Rotę”. Działo się to w 500. rocznicę zwycięstwa nad Krzyżakami i miało miejsce w Krakowie, w trakcie uroczystego odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego. Donośne głosy kilkuset chórzystów, którzy pochodzili ze wszystkich zaborów, wyciskały łzy zebranym. A słowa takie, jak „twierdzą nam będzie każdy próg”, wpadały nie tylko w ucho, lecz także w serce, bardzo głęboko, by potem stanowić źródło niewyczerpanej energii w walce o wolną Polskę. Ci, którzy ruszali walczyć o Niepodległość w 1914 r., mieli dobrze ugruntowaną duchową podstawę – byli wychowani w szacunku i czci wobec dokonań dawnej Polski i bohaterskich czynów dawnych Polaków. Tworzyli...
"Agnieszka prezentuje swoje wdzięki w obcisłym body, pod który nie założyła stanika. I wygląda niezwykle seksownie”. Urzeczowianie kobiety i sugerowanie, jakoby jej wartość wyznaczona była przez to, czy jest obiektem seksualnym, czy też nie, to woda na młyn dzisiejszych tzw. kolorowych portali. (…) „Kuszące” zdjęcia opatrzone tytułem: „Co za kształty! Można się zakochać...”. Chodzi o Biancę Elouise, projektantkę bikini, która „w ostatnim czasie zrobiła sporo zamieszania” – za sprawą zdjęć, które obiegły Sieć, na których Bianca wypoczywa w Miami. „Co zwróciło tak wielką uwagę? Z pewnością ponętne kształty projektantki. Kształty, których można pozazdrościć. I w których można się zakochać. To jednak nic w porównaniu ze zdjęciami, jakie Bianca publikuje na Instagramie... Zobaczcie”. (…) „...
Jan Pospieszalski
Wakacje mają to do siebie, że wydarzenia, które normalnie wywołałyby burzę, przechodzą, nie budząc większych kontrowersji. Tak jest z przyjętym przez rząd Beaty Szydło dokumentem pod nazwą Konkluzje Rady Unii Europejskiej EPSCO w sprawie równouprawnienia osób LGBTI. Mówiąc wprost, minister Wojciech Kaczmarczyk, podpisując w imieniu Polski owe Konkluzje, zobowiązał instytucje państwa do realizacji kampanii na rzecz społecznej akceptacji osób o zaburzonej orientacji seksualnej. Wprawdzie wokół dokumentu pojawiła się dyskusja –  Marek Jurek na łamach „Gościa Niedzielnego” ostro skrytykował jego przyjęcie, a Marzena Nykiel na portalu wpolityce.pl broni ministra, wyliczając szereg zapisów, które przez stronę polską zostały wykreślone lub zmienione. Przytacza też, wprowadzony dzięki...
Ryszard Czarnecki
Czyżby liczba miejsc hotelowych była odwrotnie proporcjonalna do skali antysemityzmu? „Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami”... Tych rzek było więcej, gór, lasów, puszcz i dżungli – takoż. Rzecz zdarzyła się naprawdę i choć daleko od Polski, to o polskiego polityka tu chodziło. Było to, uwaga, na Czarnym Lądzie (sic!). Niech żandarmi politycznej poprawności tak rozpowszechnieni w USA i Europie Zachodniej, a także starający się buszować na naszej ojczystej ziemi, spadają na drzewo: określenie Czarny Ląd nie jest przejawem żadnego rasizmu. Chyba że za skrajnie rasistowski uznamy Międzynarodowy Komitet Olimpijski i same igrzyska. Przecież symbolem MKOl jest słynnych pięć olimpijskich kółek, z których, no właśnie, kółko czarne oznacza Afrykę (czemuż to, czemuż?). Kółko żółte......
Robert Tekieli
Bóg wypisał pragnienie Siebie w głębi naszych serc. Dlatego jestem optymistą, jeśli chodzi o losy świata O rozmiarze naszego zwycięstwa świadczą najlepiej okładki pism Mordoru. „Wysokie Obcasy” reklamują się księdzem wikarym, „Fakt” obrazkiem ze świętą Ritą. Obok Rity miła rozebrana pani.  Święta Rita i goła baba. Ksiądz wikary i skrajne feministki. Mordor wie, że przestał być sexi. Teraz się katolicyzmem do wiernych zaleca. Bóg jest nie do pokonania, czy to tak trudno zrozumieć?  Nowożytność to era niedojrzałości. Ostatnim wielkim artystą opisującym świat, w którym panował ład, był Dante. Nad wszystkim panował Ojciec-Bóg, wszyscy czuli się bezpieczni. Szekspir pokazuje już królestwo bez Króla, Ojciec został zdetronizowany. I tak to idzie dalej, aż po genialne i nieumiejące...
Aborcja nie jest rozwiązaniem żadnego problemu. Udawanie, że jest inaczej, to uleganie propagandzie zwolenników zabijania najsłabszych Tak się jakoś złożyło, że ubiegły tydzień upłynął mi pod znakiem dyskusji o aborcji. A wszystko zaczęło się od tekstu dr. Krzysztofa Gojdzia, który postanowił – w dość chamski sposób – zaczepiać moją żonę i dopytywać, co by poradziła zgwałconej kobiecie, która zaszła w ciążę. Historia opisana przez lekarza od medycyny estetycznej wydawała mi się dość mało prawdopodobna, ale zdecydowałem się mu odpowiedzieć. I tak zaczęła się dyskusja (a może lepiej powiedzieć: próba rozmowy, bo ostatecznie pan doktor postanowił mnie obrazić i zabrać swoje kredki i zabawki do innej piaskownicy), która po raz kolejny uświadomiła mi, jak silne są w wymiarze społecznym...
Ryszard Kapuściński
Podczas wizyty ministra Antoniego Macierewicza w Waszyngtonie odbyło się spotkanie z organizacjami polonijnymi. Wzięli w nim udział towarzyszący ministrowi polscy generałowie i urzędnicy państwowi, z gen. broni Markiem Tomaszyckim i podsekretarzem stanu Tomaszem Szatkowskim na czele. Polonię reprezentowali przedstawiciele wielu miejscowych organizacji. Minister Macierewicz złożył przybyłym serdeczne podziękowania za dotychczasowe zaangażowanie w sprawy związane z badaniem tragedii smoleńskiej, jak również za aktywność poprzedzającą szczyt NATO. Wystąpili m.in. przedstawiciele klubów „GP” z ich koordynatorem na USA i Kanadę Maciejem Rusińskim oraz Komitet Obchodów Katastrofy Smoleńskiej reprezentowany przez Tadeusza Antoniaka. Minister Macierewicz wyraził wdzięczność za zaangażowanie w...
Marcin Wolski
Nie jestem miłośnikiem publicystyki historycznej Piotra Zychowicza. Przeciwnie – uważam ją za jednostronną, efekciarską i szkodliwą. Ale… Poczynając od „Paktu Ribbentrop–Beck” przez „Obłęd 44” po „Pakt Piłsudski–Lenin”, korzystając z wiedzy współczesnej – niedostępnej uczestnikom omawianych wydarzeń – Zychowicz tworzy konstrukcje do złudzenia powtarzające argumenty największych wrogów Polski i Polaków. I choć wiele tam faktów ciekawych i hipotez inspirujących, efekt jest wybitnie szkodliwy. Na szczęście jest i inny Zychowicz, wnikliwy, a zarazem odważny śledczy, tropiący nieznane karty historii, bez stosowania niepotrzebnych uogólnień. Do takich prac należy zaliczyć tom „opowieści niepoprawnych politycznie” pod tytułem stawiającym na baczność anty- i filosemitów: „Żydzi”. Autor zawarł...
Maciej Parowski
Nagroda w Berlinie nie zmieni faktu, że Wasilewski zrobił film grany na jednej strunie i przykry w odbiorze. Przecież zdając do naszych filmówek, pokazywał skrypt „Zjednoczonych stanów miłości”, a jednak na reżyserię go nie przyjęli. Orędowniczką konceptu stała się natomiast jurorka Meryl Streep.  Może chodzi o film, jaki się podoba obcym, nie swojakom, a Wasilewski utrafił w światowy stereotyp? Na ekranie blokowisko AD 1990, a w nim kobiety szamoczące się bezradnie i wściekle, nieodnajdujące się w domu, kościele, w pracy, macierzyństwie. Marzenia każdej łamią jakieś tabu, społeczny czy moralny uzus. Ten świat estetycznej szarzyzny wykreowanej kamerą operatora Mutu (który pokazał oscarowo rumuńską wędrówkę przez aborcyjne podziemia) wygląda na efekt retorycznej kondensacji i...
Magdalena Piejko
Dodatek do „GP” \ Hymn dla „Inki” Już za tydzień do „Gazety Polskiej” dołączony będzie niezwykły singiel z utworem „Hymn Inki” poświęconym bohaterskiej sanitariuszce 5 Wileńskiej Brygady AK – Danucie Siedzikównie „Ince”. Pomysłodawcą projektu jest metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódz, zaangażowany w upamiętnianie bohaterskiej sanitariuszki w Trójmieście. Hymn, który znajdzie się na płycie, napisała i wykonała znana śpiewaczka operowa Alicja Węgorzewska. – Najważniejsze w tym utworze są dla mnie ostatnie słowa „Inki”. Chcę zwrócić uwagę, że ona nie powiedziała: „Zachowałam się bohatersko” czy „Zachowałam się jak patriotka”, ona powiedziała, że zachowała się, jak trzeba, bo tak ją wychowała babcia – mówi w rozmowie z nami autorka tekstu. – Patriotyzm tamtych młodych ludzi był...
Kontrolowana przez skarb państwa petrochemiczna Grupa Lotos wykazała na koniec I półrocza 2016 r. spadek przychodów o 24,4 proc. oraz zmniejszenie zysku netto o 12 proc. w porównaniu z I półroczem ubiegłego roku. Wykorzystanie nominalnych zdolności przerobowych rafinerii w Gdańsku kształtowało się na średnim poziomie 96 proc., w tym 99 proc. osiągnięto w II kwartale Zarząd Grupy Lotos poinformował w czwartek, że na wyniki I półrocza istotny wpływ miał m.in. wzrost poziomu należności z tytułu dostaw i usług o 393,4 mln zł, głównie na skutek zmian notowań cen produktów oraz wyższego kursu dolara w czerwcu 2016 r. niż w grudniu 2015 r. Dodatkowo znaczny spadek w relacji do ubiegłego roku cen średnich frakcji z przerobu ropy naftowej, tj. oleju napędowego, paliwa lotniczego i lekkiego...
Antoni Rybczyński
To była najcięższa porażka Asada i jego sprzymierzeńców z Rosji i Iranu od wielu miesięcy. Pierścień oblężenia wokół rebelianckiej części Aleppo przetrwał tylko trzy tygodnie. Po przebiciu się przez pozycje sił reżimu wrogowie Asada euforycznie zapowiedzieli podbój reszty miasta. Nie ma na to szans, a sytuacja w drugim pod względem wielkości ośrodku syryjskim ustabilizowała się – co oznacza kolejne tygodnie piekła dla ludności cywilnej Aleppo niemal od początku wojny domowej jest podzielone na wschodnie dzielnice kontrolowane przez rebeliantów i dzielnice proreżimowe na zachodzie. We wschodnich dzielnicach żyje ok. 250 tys. mieszkańców, w zachodnich – ok. 1,2 mln. Znaleźli się, zwłaszcza ci w części wschodniej, w centrum najdłuższej i najkrwawszej bitwy tego konfliktu. Jest to też...
Antoni Rybczyński
Ocieplenie na linii Moskwa–Ankara musi budzić na Zachodzie niepokój, ale daleko jest jeszcze od wyjścia Turcji z euroatlantyckiego kręgu bezpieczeństwa. W Ankarze wiedzą doskonale, że w dzisiejszych gwałtownych czasach członkostwo w NATO jest nie do przecenienia (zwłaszcza po zdemolowaniu kadry dowódczej własnego wojska), a USA to wciąż jedyne supermocarstwo światowe. Czym więc było kordialne spotkanie pod Petersburgiem? Częścią partii szachów, w której spotkali się dwaj wytrawni gracze. I wbrew powszechnym opiniom, na razie realnie to Erdoğan ugrał więcej Jeśli już mowa o grze, to dwuznaczności i znaczących gestów w Pałacu Konstantynowskim nie brakowało. Zaczynając od tego, że gospodarz postanowił przyjąć gościa z Turcji w… Sali Greckiej. Tym razem jednak to Putin, zwykle z...
Magdalena Złotnicka
W jesionkach pamiętających czasy Polski Ludowej jeżdżą do lekarza zatłoczonymi autobusami. Bezsilnie zaciskają sękate palce na poręczach lub uchwytach lasek. W letnie dni zbierają się grupkami na osiedlowych ławkach, rozmawiają. Najczęściej o lekach, chorobach. Czasem o dzieciach i wnukach. O pogrzebach, bo każde z nich zastanawia się, kto będzie następny. Życie naszych emerytów w niczym nie przypomina opowieści o odpasionych, zachodnich staruszkach, którzy ostatnie lata życia spędzają, podróżując po świecie. Niestety Kamienica na obrzeżach warszawskiego Śródmieścia. Czwarte piętro, windy brak. Z trudem łapiąc oddech, wchodzę do mieszkania pani Jadwigi. Wita mnie 38 metrów kwadratowych PRL-u. W większym pokoju brązowa meblościanka, kanapa przykryta kraciastym kocem, przy siadaniu...
Piotr Lisiewicz
Radca prawny Jacek Bąbka „zaorał” sędziego Waldemara Żurka – tak komentowano występ mecenasa Bąbki w TVP Info sprzed trzech miesięcy. Znany prawnik wykazał, że Sąd Najwyższy nie ma prawa instruować sędziów w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, teraz izba radców wszczęła w jego sprawie postępowanie dyscyplinarne. – Takie próby kneblowania radcy prawnego budzą najwyższe zaniepokojenie – mówi wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak Jacek Bąbka jest prezesem Fundacji Badań nad Prawem, od lat zwalczającej patologie w wymiarze sprawiedliwości. 26 kwietnia 2016 r. wystąpił w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info, gdzie dyskutował z sędzią Waldemarem Żurkiem, rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa. Dyskusję prowadził redaktor Michał Rachoń. „Polityczny...
Magdalena Złotnicka
Szef Platformy Obywatelskiej szumnie ogłosił na łamach tygodnika „Do Rzeczy”, że chce, by jego partia utrzymała konserwatywną kotwicę i „była w swoim przekazie chadecka”. Tymczasem poseł PO Andrzej Halicki tłumaczy, że PO nadal będzie zapewne popierać związki partnerskie czy in vitro. A były poseł PO Jacek Żalek przypomina, że to Schetyna był swego czasu ojcem skrętu PO w lewo Przeprowadzający wywiad ze Schetyną Marek Migalski zapytał, czy PO będzie miała komunikat do konserwatywnych wyborców, takich jak czytelnicy „Do Rzeczy”. Schetyna stwierdził, że oczywiście. – To taki elektorat często decyduje o wyniku wyborów. Jestem zwolennikiem utrzymania przez PO konserwatywnej kotwicy. Chcę powrotu Platformy do źródeł, czyli jej liberalno-konserwatywnego charakteru. Chcę też, by w swoim...
Niektórzy nazywają ostatnie 30 lat rewolucją informacyjną. Zmiany technologiczne przyniosły ludziom nieznane wcześniej możliwości kontaktu. Pojawiły się nowe formy rozrywki i handlu, badań i pracy, nowe systemy komunikacji, które bardzo szybko stały się powszechne we wszystkich rozwiniętych krajach świata. Siłą napędową wielu z tych zmian są innowacje w obszarze informatyki i łączności. W naturalny sposób zawędrowały one również na pole walki Komputery osobiste stały się powszechne w naszych domach i instytucjach, wywierając dominujący wpływ na życie społeczne, zwłaszcza w wielkich miastach. Pojawiła się możliwość łączenia tych komputerów w sieciach lokalnych, krajowych, a nawet międzynarodowych, co w rewolucyjny sposób zwiększyło ludzką aktywność. Użytkownicy mogą podłączyć swój...
Prawdopodobnie już w 2018 r. polska armia zostanie wyposażona w najnowocześniejsze lekkie rakiety przeciwpancerne typu Pirat. Produkcją uzbrojenia zajęło się przedsiębiorstwo Mesko, wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA. Rakiety Pirat mają być alternatywą dla obecnie wykorzystywanych pocisków typu Spike-LR oraz ręcznych granatników przeciwpancernych Przedsiębiorstwo Mesko zaprezentowało pocisk Pirat podczas targów proobronnych Pro Defense, które na początku czerwca br. odbyły się w Ostródzie. Według przedstawionej wówczas specyfikacji technicznej, rakiety Pirat będą miały maksymalny zasięg ok. 2,5 km. Pocisk ma ważyć 10 kg i będzie wystrzeliwany ze specjalnych ręcznych wyrzutni. Co ciekawe, w tworzenie nowych pocisków dla polskiej armii zaangażowane jest również ukraińskie...
Grzegorz Broński
Przez ponad 20 lat oficjalna wersja głosiła, że przyczyną katastrofy w kwietniu 1995 r. na jednym z gdańskich osiedli był sabotaż lokatora. Od zeszłego tygodnia – po ujawnieniu nowych faktów – nie jest to już tak oczywiste. W tym budynku mieszkał bowiem dawny szef gdańskiego Urzędu Ochrony Państwa, który znalazł się na celowniku kolegów po fachu, bo miał dysponować dokumentami dotyczącymi TW „Bolka”. Chciano je przejąć. W tym czasie prezydentem był Lech Wałęsa O dramatycznych wydarzeniach, które mało kto już pamięta, przypomniał prof. Sławomir Cenckiewicz. Treść wpisu z 9 sierpnia na portalu społecznościowym wywołała wstrząs – wśród historyków, polityków, dziennikarzy, przede wszystkim jednak wśród mieszkańców Gdańska. Autor wspominał, że „(...) przygotowując książkę »SB a Lech Wałęsa...
Krzysztof Wyszkowski
Jeżeli ktoś dziś pyta, skąd bierze się współczesny antypolonizm, to trzeba mu zacytować tekst porozumienia niemiecko-sowieckiego na rzecz współpracy gestapo i NKWD: „Obie strony nie będą tolerować na swych terytoriach jakiejkolwiek polskiej propagandy, która dotyczy terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swych terytoriach wszelkie zaczątki takiej propagandy” Jan Paweł II podczas spotkania z młodzieżą z Poznaniu 3 czerwca 1997 r. wypowiedział fundamentalne słowa: „Ileż to razy wiara i nadzieja narodu polskiego była wystawiana na próbę, na bardzo ciężkie próby w tym wieku, który się kończy! Wystarczy przypomnieć pierwszą wojnę światową i związaną z nią determinację tych wszystkich, którzy podjęli zdecydowaną walkę o odzyskanie niepodległości. (…) A potem przyszła druga wojna...
Piotr Nisztor
W czasie, gdy twórca wyborczego sukcesu Donalda Tuska doradzał Platformie Obywatelskiej, jego firma była przedstawicielem na Polskę międzynarodowej agencji PR, która zarabiała krocie na ocieplaniu wizerunku Federacji Rosyjskiej i Gazpromu w Stanach Zjednoczonych i Europie Ketchum to zajmująca się PR-em i lobbingiem międzynarodowa korporacja z siedzibą w USA, mająca swoje przedstawicielstwa w wielu krajach świata. Kilka lat temu amerykańskie media ujawniły, że zawarła ona intratne kontrakty z rządzoną przez Władimira Putina Federacją Rosyjską oraz tamtejszym gigantem gazowym Gazpromem. Chodziło o ocieplanie wizerunku Moskwy w Stanach Zjednoczonych i Europie. Sprawa wzbudziła poważne wątpliwości i kontrowersje. Ostatecznie współpraca została zakończona w 2014 r. Trwała jednak...
Jan Przemyłski
Rodziny z dziećmi, staruszkowie i młodzież – wraz z artystami śpiewający pieśni patriotyczne, gęsta żołnierska grochówka i poczucie, że oto wspólnie przeżywamy 96. rocznicę Bitwy Warszawskiej, czyli wielkiego sukcesu polskiego oręża – tak przebiegał festyn patriotyczny zorganizowany przez Fundację Niezależne Media oraz Narodowe Centrum Kultury. –  Powinniśmy dbać o pamięć ludzi, którzy rzucili wszystko i poszli walczyć o Polskę – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz Bitwa Warszawska 1920, inaczej nazywana „cudem nad Wisłą”, to jedno z najważniejszych i najbardziej heroicznych wydarzeń w naszej historii. W ciągu kilku sierpniowych dni osiągnęliśmy historyczne zwycięstwo nad znacznie liczniejszymi wojskami bolszewickimi. Gdyby Polacy nie wygrali, Europa byłaby...
Piotr Nisztor
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwa w sprawie Pierra Dadaka, francuskiego handlarza bronią, zatrzymanego kilka tygodni temu w Hiszpanii. Badany będzie wątek polskich firm zaangażowanych w sprzedaż kałasznikowów do ogarniętego wojną domową Sudanu Południowego – dowiedziała się „Gazeta Polska” W połowie lipca br. funkcjonariusze hiszpańskiej policji weszli do luksusowej willi na Ibizie strzeżonej przez uzbrojonych po zęby ochroniarzy. Zatrzymali tam 40-letniego Pierra Dadaka, francuskiego biznesmena polskiego pochodzenia. Jest podejrzany o nielegalny handel bronią, pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe. Oprócz niego zatrzymano osiem innych osób, w tym ukraińską modelkę, prywatnie partnerkę Dadaka. Wszyscy byli zaangażowani w sprzedaż w 2012 r. do pogrążonego wojną domową...
Wojciech Mucha
Śmiercionośna broń transportowana na Krym, zabici i ranni, manewry wojskowe i prowokacje z udziałem FSB. Pojawiają się obawy, że Władimir Putin postanowił powtórzyć manewr gruziński z 2008 r., kiedy w okresie Igrzysk Olimpijskich Rosja zaatakowała Gruzję. A już za tydzień w Kijowie pojawić się ma z wizytą prezydent RP Andrzej Duda  Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko postawił w najwyższy stan gotowości bojowej wszystkie siły wojskowe stacjonujące wokół Krymu i okupowanych przez prorosyjskich terrorystów obwodów – ługańskiego i donieckiego. Stało się tak po tym, jak Moskwa oskarżyła Kijów, że ten prowadzi na okupowanym Krymie działania szpiegowsko-dywersyjne.  Fałszywi szpiedzy, realne manewry Sprawa zaczęła się komplikować na początku miesiąca. Wtedy to krymscy Tatarzy...
Piotr Lisiewicz
Naprawdę, nieźle to wymyślili. Wyobraźmy sobie, że prokuraturze uda się dowieść, że szef CBA Paweł Wojtunik mówił prawdę: minister Bartłomiej Sienkiewicz kazał podpalić budkę pod rosyjską ambasadą. Wówczas prokuratura postawi mu zarzuty. A może i zawnioskuje o areszt? Jak będzie to przedstawiane? Jako słuszna kara dla bezczelnego urzędasa, watażki w rosyjskim stylu, niszczącego demokrację? Nic z tych rzeczy! Będzie to haniebny zamach reżimu PiS na wolność słowa, na który cała Europa zareagować musi oburzeniem. Bo zamykany jest dziennikarz najbardziej opozycyjnego tygodnika, który pisał ostre, antypisowskie artykuły! A jego szef Tomasz Lis, ikona niezależnego dziennikarstwa, jeszcze ostrzejsze. Dodajmy, że chodzi o tygodnik wydawany przez koncern niemiecko-szwajcarski, a więc z zachodniej...
Marcin Wolski
Bitwa Warszawska i nasze zwycięstwo w wojnie z bolszewikami w 1920 r. były wynikiem maksymalnego zespolenia wszystkich sił polskich dla obrony ojczyzny. Dodajmy – krótkotrwałego. Prowadzący wojnę Piłsudski miał potężną opozycję, która nieomal do przełomu sierpniowego nie szczędziła mu obelg i szykan. Na moment zamilkła, aby – gdy zagrożenie minęło – podważać jego sukces, lansując na triumfatora Rozwadowskiego, Weyganda oraz czynniki nadprzyrodzone (stąd nazwa „cud nad Wisłą”). Kto wie, jak potoczyłyby się losy II RP, gdyby walka dwóch wielkich obozów – obu patriotycznych – nie była tak wyniszczająca i destruktywna. Co gorsza, przeniosła się ona na lata wojny, ułatwiając robotę Moskwie i umożliwiając nielojalność sojuszników. Zawiniły obie strony, choć warto przypomnieć, że Piłsudski...
Tomasz Sakiewicz
Jest niewiele chwil, kiedy czułem się naprawdę wzruszony. Pewnie moment po wygranych wyborach prezydenckich, kiedy Jarosław Kaczyński mówił, że nie może się powstrzymać od świętowania zwycięstwa Andrzeja Dudy, należał do tych szczególnych. Kto zna choć trochę prezesa PiS, wie, co znaczyły te słowa. Miałem jeszcze kilka takich chwil w zeszłym roku. Kiedy ludzie zaczęli śpiewać podczas hymnu „Boże coś Polskę”: „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”, widziałem, że płakali nawet najtwardsi. Ostatnie miesiące dostarczyły nam wielu takich wzruszeń. Staram się wyłapywać te chwile, żeby kiedyś za przykładem bohaterów pewnego hollywoodzkiego filmu powiedzieć: „Warto było”. 15 sierpnia przeżyłem taki moment. W czasie koncertu na placu Teatralnym, tuż przed tym, jak Jan Pietrzak zaintonował „Żeby...