Turek w Sali Greckiej

Ocieplenie na linii Moskwa–Ankara musi budzić na Zachodzie niepokój, ale daleko jest jeszcze od wyjścia Turcji z euroatlantyckiego kręgu bezpieczeństwa. W Ankarze wiedzą doskonale, że w dzisiejszych gwałtownych czasach członkostwo w NATO jest nie do przecenienia (zwłaszcza po zdemolowaniu kadry dowódczej własnego wojska), a USA to wciąż jedyne supermocarstwo światowe. Czym więc było kordialne spotkanie pod Petersburgiem? Częścią partii szachów, w której spotkali się dwaj wytrawni gracze. I wbrew powszechnym opiniom, na razie realnie to Erdoğan ugrał więcej

Jeśli już mowa o grze, to dwuznaczności i znaczących gestów w Pałacu Konstantynowskim nie brakowało.
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: