Nr 3 z 21 stycznia 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Zespół parlamentarny badający przyczyny katastrofy smoleńskiej opublikował kolejne relacje naocznych świadków tragedii z 10 kwietnia, którzy twierdzą, iż w rządowym samolocie RP doszło do wybuchu. Analitycy skupieni wokół Antoniego Macierewicza dotarli już do ponad pół setki takich świadectw. Ich konfrontacja z oficjalną wersją katastrofy robi ogromne wrażenie. Widać jak na dłoni, że ustalenia Anodina – Miller nie znajdują potwierdzenia w relacjach świadków. Mało tego – sam Putin kilkanaście godzin po katastrofie przedstawił Donaldowi Tuskowi zupełnie inną wersję od powtarzanej niczym mantra przez rządowych propagandystów wersji oficjalnej. Nie ma w niej brzozy, beczki, skrzydła ścinanego przez pień. Można nawet powiedzieć, iż Rosjanie przekazują premierowi Tuskowi i jego przybocznym...
Jan Pospieszalski
Sytuacja w górnictwie okazała się na tyle poważna, że zaniepokojony prezydent Komorowski, przerywając na chwilę zimowy sen, napisał list do premier Ewy Kopacz. Właściwie nie napisał, lecz kazał napisać ministrowi Michałowskiemu. Prezydent ostatnio sam pisze niechętnie. Podpisać – owszem, autograf – proszę bardzo. Natomiast do korespondencji idealanie nadaje się minister Michałowski – obyty i wykształcony, tym badziej że w liście mogą wystąpić słowa: „górnictwo” „węgiel”, a może nawet „niepokój”. Michałowski w imieniu prezydenta dopytuje panią premier, kto odpowiada za górnictwo w Polsce, i prosi, by wskazać  osobę, która w trybie pilnym przedstawi stanowisko rządu dotyczące programu naprawczego w sektorze górniczym.  Choć minęły dwa tygodnie, odpowiedzi jakoś nie widać,...
Ryszard Czarnecki
Już od 2010 r. – a więc teraz po raz piąty – przyznaję honorowe Nagrody Czarneckiego  Otrzymują je ludzie, którzy w danym roku swoją działalnością publiczną czy zawodową szczególnie zasłużyli się Rzeczypospolitej i mogą stanowić wzór dla reszty rodaków. Nagroda ta przyznawana jest Polakom  niezależnie od miejsca zamieszkania (w kraju i na emigracji). Przy czym otrzymują ją artyści, historycy, księża, sportowcy, politycy, ludzie mediów oraz instytucje (nagrody zbiorowe). Oto lista nagrodzonych w ubiegłych latach:  2010 – prof. Jadwiga Staniszkis, dziennikarki Maria Dłużewska i Joanna Lichocka (jedyny nagrodzony duet), blogerka Kataryna, prof. Zdzisław Krasnodębski, pisarz Jarosław Marek Rymkiewicz, pisarz Marek Nowakowski, pisarz Marcin Wolski, pisarz Marek...
Ryszard Kapuściński
Od pierwszych dni strajków górników, sprzeciwiających się planowanej przez rząd Ewy Kopacz likwidacji kopalń, kluby „GP” włączyły się do protestu w geście solidarności z górnikami. Likwidacja kopalń spowodowałaby zwolnienie z pracy tysięcy pracowników, doprowadziłaby do zniszczenia gospodarki Górnego Śląska i uzależnienia energetycznego Polski od Rosji. W proteście przed bramą kopalni Sośnica-Makoszowy w Gliwicach wzięli udział przedstawiciele śląskich klubów „GP”, m.in. z Gliwic, Borunia, Kęt i Katowic-Koszutki. Przewodnicząca gliwickiego klubu „GP” Marta Święcicka tak tłumaczyła swój udział w proteście dla portalu Niezalezna.pl: „Tutaj większość pracuje w kopalniach, po ich zamknięciu tysiące ludzi zostaną bez pracy. Wiemy, jak to wyglądało, kiedy zamykane były stocznie, teraz rząd...
Robert Tekieli
W ubiegłym roku IPN zaprosił mnie na konferencję naukową poświęconą ruchowi alternatywnemu. Sięgnąłem pamięcią do tamtych czasów Trzeci obieg w latach 80. był dziełem ludzi młodych, którym nie po drodze było ani z komuną, ani z Solidarnością. Ruch punk, razem z Pomarańczową Alternatywą, ruchami ekologicznymi i artystycznymi, stworzył być może najciekawsze ze zjawisk post-totalitarnej historii PRL. Dziś nikt o nim nie pamięta.  W PRL pod koniec lat 80. ukazywało się ponad 200 tytułów prasy alternatywnej. W tym ponad sto muzycznych fan zine’ów, kilkadziesiąt pism politycznych (głównie WiP-u), kilka pism poświęconych „ekspresji twórczej”, ponadto „gazety tematyczne”: obyczajowe („Antytabu”), czasopisma obrońców praw zwierząt, pisma mniejszości seksualnych. W Łodzi ukazywała się też...
Tomasz Terlikowski
Ministerstwo Zdrowia tak bardzo włączyło się w politykę prorodzinną i walkę z zapaścią demograficzną w Polsce, że właśnie uznało, iż trutka na dzieci powinna być sprzedawana bez recepty Liczba kłamstw, jakimi raczą nas rządzący i lobbyści firm farmaceutycznych odnośnie do pigułki „dzień po”, przechodzi wszelkie pojęcie. I nie chodzi tylko o to, że wbrew oczywistym faktom buduje się wrażenie, iż nie ma ona działania wczesnoporonnego, ale także o to, że nikt nie zmuszał Polski do jej wprowadzenia do obiegu bezreceptowego. Niemcy, w których pigułki antykoncepcyjne są legalne, nie zgadzają się na sprzedaż ellaone bez recepty, a na Malcie nie jest ona sprzedawana w ogóle, choć – wbrew temu, co wygaduje rzecznik ministerstwa – antykoncepcja jest tam legalna. A do tego, gdyby...
Jego postać została umieszczona na archiwalnej pocztówce, przedstawiającej pięciu głównych przywódców powstania styczniowego 1863 r. Przez potomnych uznany został za jednego z najdzielniejszych dowódców powstania. Galicyjska arystokratka, Helena z Dzieduszyckich Pawlikowska, opisała go po latach jako „człowieka pełnego poświęcenia, odwagi, miłości Ojczyzny, prostego w obejściu, skromnego, pogodnego, pełnego niezapomnianego nigdy uroku” Maciej Borelowski na czas walki przyjął konspiracyjny pseudonim „Lelewel”, na cześć znanego działacza społecznego i politycznego doby powstania listopadowego. Medalion z podobizną Joachima Lelewela nosił na piersi aż do śmierci. Młodość na ziemi krakowskiej Urodził się w 1829 r. w Półwsiu Zwierzynieckim, wiosce włączonej na początku XX w. w obręb...
Marcin Wolski
Praca Artura Dmochowskiego „Najdłuższa wojna” zapewnia zainteresowanym wiele odpowiedzi na pytania, co było przed konfliktem w Wietnamie i po nim. Wietnam! Była to pierwsza wojna mojego pokolenia. Oglądana na szczęście z pozycji kibica na ekranach telewizorów. Dojrzewaliśmy w jej cieniu, ucząc się sztuki odkłamywania propagandy, wyjątkowo agresywnej i w dodatku sprytnie wpieranej przez głosy niestrudzonej rzeszy „użytecznych idiotów” z Zachodu. Dla mniej krytycznych, dla których Nobel dla Kissingera i Le Duc Tho wydawał się zapowiedzią pokoju, upadek Sajgonu był szokiem, dla bardziej świadomych – potwierdzeniem, jak kończą się jakiekolwiek układy z komunistami. Inna sprawa, że bombardowani z dnia na dzień obrazkami aktów przemocy, egzekucji, wiosek spalonych napalmem itp. nie znaliśmy...
Maciej Parowski
Kino gatunków nie musi oznaczać rozrywki ani kontestacji ambitnego kina serio. W „Fotografie” Krzystka, najmocniej obok „Bogów” fetowanym filmie w Gdyni 2014, są tropy wiodące do „Milczenia owiec” i „Siedem”, a także możliwe reminiscencje z „Zeligiem” Allena czy „Medium” Koprowicza.  Te ingrediencje nie odbierają „Fotografowi” rangi wypowiedzi artystycznej i cennego świadectwa historii. Chodzi o sytuację Legnicy jako imperialnej placówki – garnizonu wojsk sowieckich.  W „Małej Moskwie”, wychodząc od realnych zdarzeń, pokazał reżyser historię niemożliwej miłości Rosjanki i Polaka sprzed lat. W tle była wymuszona przyjaźń narodów, krzywda i bezradność jednostek wobec nieludzkiego systemu. W „Fotografie” chodzi o współczesnego seryjnego mordercę. Ale i tu podążamy w przeszłość....
Filip Rdesiński
SINGIEL \ N.E.R.D i SpongeBob Formacja N.E.R.D. po dłuższej ciszy postanowiła przypomnieć o sobie fanom. Pharrell Williams, Chad Hugo i Shae Haley wspólnie nagrali utwór „Squeeze Me”, który jest pierwszą oficjalną piosenką najnowszego filmu o SpongeBobie. Film o sympatycznej gąbce w szortach i jego podwodnych przyjaciołach tym razem przenosi się na ląd. W Polsce do kin wejdzie 20 lutego.  KONCERT \ Michael Rose i Etana We wrocławskim Starym Klasztorze, w Sali Gotyckiej, wystąpi 18 lutego Michael Rose i Etana. Supportować ich będzie polski zespół Positive Thursday in DUB. Michael Rose to legenda muzyki reggae. Wokalista kultowego jamajskiego zespołu Black Uhuru. Etana to z kolei wokalistka reggae, jazzu, soulu i folku, słynąca z olbrzymiej skali głosu.  WYSTAWA \ Malarz...
Filip Rdesiński
Na przełomie lat 80. i 90. istniały struktury prawdziwego buntu młodego pokolenia. Tworzące się wówczas elity postanowiły nad tym buntem zapanować. Jerzy Owsiak pasował im do tego celu idealnie   W związku z kolejnym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ukazało się sporo artykułów pokazujących, że cała impreza jest rewelacyjnym pomysłem na biznes Jerzego Owsiaka. Jednak to nie wymiar finansowy tego przedsięwzięcia jest groźny, lecz jego efekt społeczny. I nie o wrażliwość Polaków tu chodzi, lecz o bunt młodego pokolenia, który lider WOŚP skanalizował i rozmiękczył. Dlaczego taki bunt jest potrzebny i czym właściwie on jest? Prawdziwy i zdrowy bunt jest kreatywny i krytyczny. Występuje przeciwko narzucanym kanonom i autorytetom, proponując jednocześnie własne rozwiązania,...
Filip Rdesiński
Na przełomie lat 80. i 90. istniały struktury prawdziwego buntu młodego pokolenia. Tworzące się wówczas elity postanowiły nad tym buntem zapanować. Jerzy Owsiak pasował im do tego celu idealnie   W związku z kolejnym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ukazało się sporo artykułów pokazujących, że cała impreza jest rewelacyjnym pomysłem na biznes Jerzego Owsiaka. Jednak to nie wymiar finansowy tego przedsięwzięcia jest groźny, lecz jego efekt społeczny. I nie o wrażliwość Polaków tu chodzi, lecz o bunt młodego pokolenia, który lider WOŚP skanalizował i rozmiękczył. Dlaczego taki bunt jest potrzebny i czym właściwie on jest? Prawdziwy i zdrowy bunt jest kreatywny i krytyczny. Występuje przeciwko narzucanym kanonom i autorytetom, proponując jednocześnie własne rozwiązania,...
Kazimierz Dadak
Amerykanie mają powody do optymizmu: bezrobocie spada, szacunki PKB za ubiegły rok są nieustannie podwyższane. Nie ma jeszcze danych za ostatni kwartał, ale w trzecim PKB wzrósł (w skali rocznej) o 5 proc., podczas gdy wstępne dane wykazywały poprawę o 3,5 proc. W 2014 r. w USA powstało około 3 mln nowych miejsc pracy – był to najlepszy wynik od roku 1999 – i na koniec grudnia stopa bezrobocia spadła do 5,6 proc.  Najbliższa przyszłość także rysuje się pomyślnie. Eurostat przewiduje, że w latach 2015 i 2016 PKB wzrośnie o, odpowiednio, 3,1 i 3,2 proc. Te perspektywy napawają wielkim optymizmem właścicieli małych przedsiębiorstw, a właśnie w tym sektorze obcięto ostatnio ogromną liczbę miejsc pracy, więc poprawa na tym froncie powinna spowodować dalszy istotny wzrost zatrudnienia...
Piotr Nisztor
Litwa, obawiając się rosyjskiej agresji, zbroi się, wzmacnia armię i tworzy własną „szpicę”. To dobre informacje dla Polski, której obowiązkiem w ramach NATO jest udzielenie jej wsparcia militarnego Konflikt na wschodzie Ukrainy od dłuższego czasu budzi poważne obawy krajów bałtyckich. Realne zagrożenie ze strony Rosji spowodowało, że rządy każdego z nich musiały odświeżyć swoją strategię bezpieczeństwa. Przykładem powinny być działania podejmowane przez rząd w Wilnie. Licząca niespełna 3 mln mieszkańców Litwa nie czeka z założonymi rękoma na wsparcie NATO, ale wzmacnia swój potencjał militarny – zwiększa liczbę żołnierzy i kupuje nowoczesne uzbrojenie. Zwalczyć „zielonych ludzików” Liczebność litewskiej armii to obecnie ponad 8,5 tys. zawodowych żołnierzy. Zagrożenie rosyjską...
Wojciech Mucha
Masakra pasażerów podmiejskiego autobusu, jakiej dokonali prorosyjscy terroryści w ubiegłym tygodniu na jednym z ukraińskich posterunków kontrolnych, przelała czarę goryczy. Na wschód, na odsiecz broniącym się na lotnisku w Doniecku batalionom ochotniczym, przybyła wreszcie ukraińska armia. Wszyscy spodziewają się bitwy o miasto – twierdzę terrorystów Miasteczko Wołnowacha różni się od Paryża praktycznie wszystkim. Leży na uboczu Europy, w obwodzie donieckim. Ma 23 tys. mieszkańców. Zimą jest tu mroźno i ciemno. W zasadzie poza węzłem kolejowym średniego znaczenia nie ma tu nic ciekawego. Wiosną 2014 r. miasteczko przez dwa miesiące było kontrolowane przez prorosyjskich terrorystów. Ukraińskie flagi ponownie wciągnięto na maszty 7 lipca. 13 stycznia 2015 r. o miejscowości Wołnowacha...
Antoni Rybczyński
Islamski terroryzm zawsze pomagał Rosji, bo odciągał uwagę Zachodu od jej bandyckich poczynań. Tak było w 2001 r., tak jest i teraz. Schemat jest ten sam: Rosja zgłasza akces od antyterrostycznej koalicji, w zamian Zachód przymyka oczy na jej politykę. Tak było z Czeczenią, teraz zaś może być z Ukrainą. Takie są przynajmniej kalkulacje byłego oficera służby, która kiedyś hodowała arabski terroryzm, a dziś to samo robi z terroryzmem islamistycznym. Atak dżihadystów w Paryżu i histeria wokół zagrożenia terrorystycznego – które przecież nie pojawiło się z dnia na dzień – nie mogły zdarzyć się w korzystniejszym dla Władimira Putina momencie. Tematem bezpieczeństwa nr 1 w Europie stał się islamski terroryzm, Ukraina zeszła na plan dalszy. To, że islamski terroryzm znów jest zagrożeniem dla...
Piotr Nisztor
Na szwajcarski rachunek bankowy Lejba Fogelmana wpłynęła część pieniędzy pochodzących – według katowickich śledczych – z łapówki, jaką za prywatyzację PLL LOT miał zapłacić koncern SairGroup. Prawnik został przesłuchany w charakterze… świadka Am Schragen Weg numer 14. Vaduz. Liechtenstein. To właśnie pod tym adresem, w siedzibie kancelarii szwajcarskiego prawnika Norberta Seegera, 3 lipca 1995 r. powstała spółka Draco Corporation. Odegrała ona istotną rolę w historii polskiej prywatyzacji. Przez należące do niej konta bankowe miały przepływać pieniądze z łapówek, fikcyjnych umów doradczych czy przestępstw podatkowych. Na jej ślad trafili śledczy z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, od blisko dziewięciu lat badający nieprawidłowości przy największych polskich prywatyzacjach....
Tomasz Łysiak
730 lat to szmat czasu, przeszłość tak dawna, że wydaje się nie mieć dla żyjących obecnie zbyt wielkiego znaczenia. Warto jednak przemierzyć tę otchłań wieków i skupić uwagę na wydarzeniu z 1285 r., które miało niebagatelny wpływ na to, kim jesteśmy teraz, a być może było jednym z fundamentalnych kroków w budowaniu czegoś, co obecnie definiujemy jako „polska tożsamość” – na synodzie w Łęczycy. Nasza perspektywa każe nam często myśleć o wieku XIX, kiedy nasz kraj zniknął z map, ale pozostał w myślach i sercach Polaków. Czarny okres naszych dziejów przetrwaliśmy dzięki temu, że – jak w słowach pieśni legionowej – Polska wtedy nie zginęła, bo my chroniliśmy jej byt w naszych duszach. Tę myśl, to uczucie, to rozumienie Ojczyzny zaborcy usiłowali zniszczyć na różne sposoby i ponieśli...
Aleksander Ścios
Dymisja Bondaryka z funkcji szefa Narodowego Centrum Kryptologii może oznaczać, że zadania NCK wchodzą w fazę, w której obecność cywilnych funkcjonariuszy staje się zbędna. Kulisy tej dymisji trzeba będzie oceniać w kontekście nominacji nowego szefa NCK oraz belwederskiej „koncepcji kułaka”, w której armia i służby wojskowe stanowią fundament reżimu prezydenckiego Wygląda na to, że styczeń można nazwać miesiącem dymisji Krzysztofa Bondaryka. Zaledwie przed dwoma laty ten wszechwładny (jak sądzono) szef ABW zrezygnował z kierowania Agencją, by po kilku miesiącach objąć zwierzchnictwo nad Narodowym Centrum Kryptologii (NCK) – jednostką wojskową powołaną w kwietniu 2013 r. przez zarządzenie ministra obrony narodowej. Przed kilkoma dniami poinformowano, że Bondaryk złożył rezygnację...
Joanna Lichocka
Wszystko wskazuje na to, że podpisany w ostatnią sobotę dokument jest tylko doraźnym zawieszeniem broni. Górnicy odnieśli sukces, zmuszając rząd do zmiany planu, ale dopiero przyszłość pokaże, czy zmiana ta jest wystarczająca – z Piotrem Naimskim, posłem PiS i byłym wiceministrem gospodarki, rozmawia Joanna Lichocka Wie Pan, o co właściwie chodziło rządowi w sprawie górnictwa węgla kamiennego? Rzecz polega na tym, że PO i PSL w ciągu niespełna ośmiu lat rządów doprowadziły do kryzysu finansowego, organizacyjnego i strukturalnego polskiego górnictwa. To skutek działania, a może raczej jego braku, konkretnych ministrów i wiceministrów gospodarki: Janusza Piechocińskiego, Tomasza Tomczykiewicza, Macieja Kaliskiego i innych. Do nich należał nadzór właścicielski nad spółkami węglowymi i to...
Jacek Liziniewicz
To były największe antyrządowe protesty na Śląsku w XXI wieku. Przez ostatni tydzień dziesiątki tysięcy ludzi manifestowały w obronie czterech kopalń: KWK Bobrek-Centrum, KWK Sośnica-Makoszowy, KWK Brzeszcze i KWK Pokój. Jak twierdzą górnicy, to była walka nie tylko o miejsca pracy, lecz także o charakter całego regionu, na którym górnictwo odciska piętno Podsumowując 100 dni swoich rządów, premier Ewa Kopacz zapowiedziała zmiany w górnictwie. Ich najważniejszym punktem była likwidacja czterech kopalń: w Gliwicach, Brzeszczach, Bytomiu i Rudzie Śląskiej. Zapowiedzi te wywołały natychmiastowe poruszenie na całym Śląsku. Praktycznie od razu przystąpiono do protestów, a premier zamiast się cieszyć studniówką, została wrogiem numer jeden górników. „Na Śląsku górnicze życie, tak długie jak...
Sabina Treffler
To były największe antyrządowe protesty na Śląsku w XXI wieku. Przez ostatni tydzień dziesiątki tysięcy ludzi manifestowały w obronie czterech kopalń: KWK Bobrek-Centrum, KWK Sośnica-Makoszowy, KWK Brzeszcze i KWK Pokój. Jak twierdzą górnicy, to była walka nie tylko o miejsca pracy, lecz także o charakter całego regionu, na którym górnictwo odciska piętno Podsumowując 100 dni swoich rządów, premier Ewa Kopacz zapowiedziała zmiany w górnictwie. Ich najważniejszym punktem była likwidacja czterech kopalń: w Gliwicach, Brzeszczach, Bytomiu i Rudzie Śląskiej. Zapowiedzi te wywołały natychmiastowe poruszenie na całym Śląsku. Praktycznie od razu przystąpiono do protestów, a premier zamiast się cieszyć studniówką, została wrogiem numer jeden górników. „Na Śląsku górnicze życie, tak długie jak...
Jacek Liziniewicz
To porozumienie ma szansę być wzorem dla innych branż, jak rozwiązywać problemy. Jest lekcją pokory dla rządzących, bo pokazuje, co oznacza brak dialogu – z Piotrem Dudą, przewodniczącym NSZZ „Solidarność”, rozmawia Jacek Liziniewicz W trakcie ostatnich dni rząd zgotował nam totalny chaos. Straszył zamknięciem kopalń. Nie chciał rozmawiać. To ich sposób na zarządzanie. Wszyscy obudzili się, jak już było za późno. Nie chcą normalnie funkcjonować i prowadzić dialogu społecznego. Nie chcą zarządzać i widzieć problemów w szerszej perspektywie. Jedyny sposób to doprowadzać do sytuacji podbramkowych. Widocznie inaczej nie potrafią. Jeżeli rząd nie potrafi zarządzać tymi gałęziami gospodarki, to niech po prostu poda się do dymisji. Jak zwykle, mieliśmy też do czynienia z nocnymi...
Jacek Liziniewicz
Jeżeli się ogranicza wydobycie w każdej z kopalń, a jest to decyzja administracyjna, to efekt jest taki, że utrzymujemy wysokie koszty stałe i mniejsze przychody. Tak rozkłada się każdą firmę – z Zygmuntem Frankiewiczem, prezydentem Gliwic, rozmawiają Jacek Liziniewicz i Sabina Treffler Był Pan jednym z samorządowców, prezydentów miast, który zabiegał na spotkaniach z rządem o to, by nie likwidować kopalń. Co oznaczałoby zrealizowanie planów rządu? To zjawisko miałoby inny wymiar w każdym z miast. Inne byłyby skutki w Bytomiu, inne w Gliwicach. Wynika to ze stosunku wielkości kopalni do gminy, tak jak np. w Brzeszczach, gdzie jest to jedyny duży pracodawca. W Bytomiu już jest 19-procentowe bezrobocie i kopalnia jest największym pracodawcą. W Gliwicach jest dużo lepiej. Można zakładać...
Sabina Treffler
Jeżeli się ogranicza wydobycie w każdej z kopalń, a jest to decyzja administracyjna, to efekt jest taki, że utrzymujemy wysokie koszty stałe i mniejsze przychody. Tak rozkłada się każdą firmę – z Zygmuntem Frankiewiczem, prezydentem Gliwic, rozmawiają Jacek Liziniewicz i Sabina Treffler Był Pan jednym z samorządowców, prezydentów miast, który zabiegał na spotkaniach z rządem o to, by nie likwidować kopalń. Co oznaczałoby zrealizowanie planów rządu? To zjawisko miałoby inny wymiar w każdym z miast. Inne byłyby skutki w Bytomiu, inne w Gliwicach. Wynika to ze stosunku wielkości kopalni do gminy, tak jak np. w Brzeszczach, gdzie jest to jedyny duży pracodawca. W Bytomiu już jest 19-procentowe bezrobocie i kopalnia jest największym pracodawcą. W Gliwicach jest dużo lepiej. Można zakładać...
Piotr Lisiewicz
Jeśli rząd spotka się z twardym oporem, którego przełamanie siłą mogłoby mieć dla niego nieobliczalne skutki, ustępuje – to lekcja dla opozycji wynikająca z górniczych protestów. Największe w XXI wieku uliczne wystąpienia Ślązaków pokazały, że kiedy ta władza traci zdolność napuszczania na siebie Polaków, jej siła pryska jak zły sen Czym niewyobrażalne dotąd tłumy w Gliwicach, Bytomiu czy Zabrzu różniły się od wielu wcześniejszych manifestacji w stolicy? Łatwa odpowiedź – solidarnością. Prosty test: na Śląsku niemożliwe było, by jakikolwiek kierowca rozzłościł się, że przez manifestację gdzieś się spóźni. Bo każdy z nich identyfikował się z mieszkańcami, którzy walczyli o wspólną sprawę. Potężny tłum maszerujący wśród oświetlonych miejskich choinek, szyldów banków i sklepów wyglądał...
Magdalena Michalska
Im później Bronisław Komorowski zacznie się wypowiadać i im mniej będzie mówić, tym łatwiej wygra wybory – wbrew pozorom nie jest to złośliwy komentarz jakiegoś polityka PiS-u, tylko poważna recepta doradców prezydenta na to, jak uzyskać dla swojego szefa reelekcję, i to w pierwszej turze. – Niech mu jeszcze zakleją usta. Wtedy wygraną mają w kieszeni – komentuje politolog dr Jerzy Targalski Chociaż to, że urzędujący prezydent będzie walczył o reelekcję jako kandydat Platformy Obywatelskiej, jest oczywiste, oficjalnie jeszcze tej informacji nie ogłoszono. Jak wynika z ustaleń „GP”, przyczyna jest prosta – tym, którzy są odpowiedzialni za kształt kampanii, zależy na maksymalnym możliwym opóźnieniu. – Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze, im Komorowski później wejdzie w...
Wiele mówi się o bezpieczeństwie energetycznym kraju, ale trzeba pamiętać, że stanie się to możliwe jedynie wtedy, gdy o bezpieczeństwo Polski będą dbały polskie firmy – z Andrzejem Wilamowskim, prezesem firmy Elektrix, rozmawia Jacek Malakiewicz Dziś Elektrix to jeden z wielu sprzedawców energii i gazu ziemnego. Duża konkurencja, zwłaszcza po otwarciu rynku w 2007 r. Elektrix jest jednym z wielu sprzedawców, ale za to jedną z niewielu firm na polskim rynku energii, gdzie kapitał jest w stu procentach polski. Wiele mówi się o bezpieczeństwie energetycznym kraju, ale trzeba pamiętać, że stanie się to możliwe jedynie wtedy, gdy o bezpieczeństwo Polski będą dbały polskie firmy. Konkurencja jest duża, ale otwarcie rynku daje wiele możliwości. Nasza oferta jest skierowana głównie do...
Samuel Pereira
Rzecznik rządu Iwona Sulik od miesiąca konsekwentnie odcina premier Ewę Kopacz od jej dotychczasowych doradców. To ona miała zachęcić do pomysłu likwidacji kopalń – twierdzą informatorzy „Gazety Polskiej”. Według naszych źródeł Bronisław Komorowski obiecał jej, że za rok zajmie stanowisko prezesa telewizji publicznej Kierowanie TVP to od lat ciche marzenie Sulik (byłej dziennikarki TVP – przyp. S.P.), które prezydent zna i dzięki temu znalazł punkt zaczepienia, by pozyskać przyjaciółkę Ewy Kopacz. To jest jej cel i to jej „duży pałac” obiecał. Za porażkę wizerunkową Ewy Kopacz w konfrontacji z górnikami odpowiada właśnie Iwona Sulik, która namawiała swoją przyjaciółkę do zajmowania ostrego stanowiska – twierdzi nasz rozmówca, dobrze poinformowany w sprawie kulis negocjacji rządu z...
Piotr Nisztor
Były prezes Kompanii Węglowej, który stracił stanowisko pod koniec ubiegłego roku, zdążył przygotować w spółce plan restrukturyzacji, który nie zakładał likwidacji kopalń Ta informacja wywołała wiele kontrowersji. W przygotowaniu planu restrukturyzacji zakładającego likwidację kopalń należących do Kompanii Węglowej brała udział zewnętrzna firma consultingowa – Boston Consulting Group (BCG). „Gazeta Polska” ustaliła, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat takich projektów powstało kilka. Były one opracowywane przez inne renomowane firmy audytorskie, m.in. Deloitte czy Ernst&Young. Ile kosztowało przygotowanie tych dokumentów? Nie wiadomo. Nieoficjalnie mówi się o milionach złotych. Tymczasem z informacji, jakie uzyskała „GP”, wynika, że istnieje program restrukturyzacji zakładający...
Piotr Lisiewicz
Po czym można poznać wybuch spontanicznego buntu społecznego? Kilka takich widziałem, więc wiem. Po nagłym wzroście bezinteresowności zwykłych obywateli wobec wszelkiej maści buntowników. Że ostatnie protesty górnicze miały taki charakter, przekonał się Paweł Piekarczyk, który przez dwie i pół godziny śpiewał oraz grał na gitarze pod ziemią dla górników z kopalni Brzeszcze. Potem udał się do hotelu. „To pan grał dla naszych chłopaków?” – upewniła się obsługa. I natychmiast nalała mu wiśniówki na koszt własny. Jak pamiętają starsi, za komuny hasło MO lud rozszyfrowywał jako „Mogą Obić”. Analogicznie skrót ZOMO oznaczał „Zwłaszcza Oni Mogą Obić”. Po ostatniej konferencji Jerzego Owsiaka, syna wykładowcy w Ośrodku Szkolenia ZOMO, który kazał wyrzucić z niej siłą redaktora Michała Rachonia...
Marcin Wolski
Nigdy nie zapomnę twarzy premiera Jaroszewicza, kiedy z miną zbitego psa odwoływał latem 1976 r., ogłoszoną parę dni wcześniej, podwyżkę cen. Chyba wtedy nastąpił ów moment przełomowy, od którego zaczął się upadek PRL-u, choć przyznajmy, że partia i Edward Gierek wyszli z tej kolizji obronną ręką, uzyskując jeszcze cztery lata... Sytuacja w 2015 r., przy całym podobieństwie, różni się od tej sprzed 40 lat skalą kompromitacji. Pani Kopacz dała ciała nie tylko jako szef rządu, ale również przywódca Platformy Obywatelskiej. Przy okazji zdemaskowany został sejm, a ściślej mówiąc posłowie rządzącej koalicji, jako bezwolna maszynka do głosowania, której decyzje można odwołać nocą pod naciskiem społecznego protestu. Nie wiem, kto w roku wyborczym wpuścił w ten kanał „lawirantkę ze...
Tomasz Sakiewicz
Od 1989 r. kształtował się nowy podział świata. Rozpad ZSRS nie przesądzał o kierunku tego podziału. Rosja nie zrezygnowała z mocarstwowych ambicji, a USA nie przestały być potęgą. Wyraźnie do głosu doszły Niemcy, Chiny i Indie. Gołym okiem widać, że Polska po raz kolejny znalazła się w szczególnym położeniu: pomiędzy zjednoczonymi Niemcami a strefą rosyjską, do której jeszcze rok temu należały Ukraina i Białoruś. Pokrywało się to z malejącym zainteresowaniem USA naszym regionem. Jednocześnie Stany Zjednoczone rozwijały swoje zainteresowanie obszarami wokół stref wpływów Chin, Indii, a także Zatoki Perskiej i Afryki Północnej. Zmuszało to do zawierania egzotycznych sojuszy i przy rozproszeniu sił mogło sprawiać wrażenie słabnięcia tego wielkiego mocarstwa. Tyle w tym racji, że...