Nr 49 z 3 grudnia 2014

Maciej Pawlak
Spadek światowych cen ropy, niezgoda państw OPEC na obniżenie poziomu jej wydobycia oraz słabnący od miesięcy rubel – te czynniki uderzają bezpośrednio w gospodarkę Rosji. Wszystko wskazuje też na to, że zaczynają przynosić rezultaty sankcje Zachodu, zwłaszcza USA, wymierzone w państwo Putina w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji i jej agresji na wschodnie terytoria Ukrainy Na budżet Rosji składają się przede wszystkim dochody z eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego, dlatego ceny tych węglowodorów na rynkach światowych mają dla Kremla kluczowe znaczenie.  Taniejąca ropa  Jeszcze niedawno ropa kosztowała powyżej 100 dol. za baryłkę. Obecnie jednak, po decyzji szczytu dwunastki krajów OPEC o utrzymaniu obecnego poziomu jej produkcji (30 mln baryłek na dobę do następnego...
Sylwia Krasnodębska
Skupiony na nim wzrok kajmana, anakonda płynąca pod kajakiem, bandyci mierzący z karabinu… Podróżnik Stefan Czerniecki dopłynął tam, gdzie od kilkunastu lat nie postawił stopy biały człowiek. Gdzie od czasów rządów Hugo Chaveza nie udało się dostać nawet Wojciechowi Cejrowskiemu. Czerniecki dotarł w objęte zakazem wstępu tereny w dorzeczu Orinoko w Wenezueli. A jego fascynująca książka „Czekając na Duida. Śladem szeptu amazońskiego potoku” jest niczym zaproszenie do krainy, gdzie na każdym metrze kwadratowym czyha na człowieka śmierć  Ten spektakularny podróżniczy sukces mało co jest w stanie przyćmić. 31-letni podróżnik, publicysta „Gazety Polskiej Codziennie”, „Nowego Państwa”, prowadzący również program „Za siódmą górą” w Telewizji Republika, wpłynął na wody Orinoko i zdobył...
W maju 1968 r. do Polski przybył szwedzki poeta, eseista, krytyk literacki Anders Österling. Jednak to nie jego dorobek literacki spowodował, że ta wizyta zelektryzowała polski światek literacki, tylleczko członkostwo poety w Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk w Sztokholmie, która przyznawała corocznie Nagrodę Nobla Österling był członkiem Akademii od roku 1919, a w latach 1941–1964 jej stałym sekretarzem. Jego wpływ na wybór laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie literatury był ogromny. Przykładem może być choćby ośmiokrotnie wcześniej nominowany John Steinbeck, za którego kandydaturą w roku 1962 optował szwedzki literat, czy Bertrand Russell, laureat z 1950 r., którego nazwał on „jednym z najbłyskotliwszych przedstawicieli racjonalizmu i humanizmu, nieustraszonym bojownikiem o...
Maciej Pawlak
Perspektywa wzrostu polskiej gospodarki około 3 proc. w najbliższych latach nie wystarczy, by myśleć o szybkim dogonieniu gospodarek zachodnich. Nawet gdy – jak obecnie – przeżywają one okres stagnacji, a 3-proc. wzrost należy do najwyższych w Unii. Co istotne, spodziewany w najbliższych latach wielomiliardowy strumień funduszy unijnych nie będzie w stanie zwiększyć tak niskiej, jak na nasze potrzeby, stopy wzrostu Jak twierdzą ekonomiści, dopiero co najmniej 4-proc. wzrost PKB, z jakim mieliśmy do czynienia przez większą część ostatniego 20-lecia, może realnie zbliżyć Polskę do średniego poziomu unijnego. Mimo sporych postępów w tej dziedzinie w ostatnich latach, obecnie PKB w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca wynosi wciąż tylko ok. 60 proc. średniego PKB w Unii.  Dla...
Anita Gargas
„Kogo jeszcze chce zakuć w kajdanki Jarosław Kaczyński?” – pytał na antenie Jacek Żakowski po tym, jak policja na polecenie Kancelarii Prezydenta zatrzymała dziennikarzy w trakcie wykonywania przez nich ich obowiązków służbowych w siedzibie PKW.  Żakowski nie od parady dostał własną audycję w Radiu Tok FM, kontrolowanym wspólnie przez „Politykę” i Michnikową Agorę. To zawodnik, który wie, co mówić, gdy w tygodniu przedwyborczym sytuacja obozu III RP staje się skrajnie trudna i należy odbiorcom natychmiast rzucić koło ratunkowe – jasny przekaz do szybkiego powielenia w szerokich rzeszach sfrustrowanych lemingów. Tym razem Żakowski miał komentować protesty, w tym PiS-owskie, w związku z gigantycznymi nieprawidłowościami przy liczeniu głosów w wyborach.  Pan redaktor usłużnie...
Katarzyna Gójska-Hejke
W 2007 r. ówczesny wiceszef PO Bronisław Komorowski grzmiał o „szatanach” niszczących polską demokrację. Wzywał na pomoc OBWE i argumentował, że kontroli nie boją się tylko ci, którzy nie mają nic na sumieniu. Siedem lat później prezydent Komorowski ustawił się na pozycji tych domniemanych „szatanów”. Do swojej teorii z czystym sumieniem i brakiem obaw przed kontrolą już się nie przyznaje. „Szaleńcami” nazywa tych, którzy zadają pytania o zaskakujące wyniki wyborów do sejmików, o podwójne protokoły komisji wyborczych, składowe wyników wyborczych, które nie sumują się do końcowych podawanych przez wojewódzkie delegatury PKW. A to przecież tylko niektóre fakty podważające uczciwość wyborów samorządowych. Liderzy PO grzmią, że kwestionujący wynik wyborczy nie potrafią przestrzegać reguł...
Jan Pospieszalski
Wygląda na to, że wyborczy skandal zostanie rozmyty. Poczucie gigantycznego przekrętu, jakie od 16 listopada towarzyszy wielu Polakom, neutralizowane jest przez rządzących, „autorytety” i media III RP. Ponieważ wyniku wyborów racjonalnie nie da się wytłumaczyć, więc spece od propagandy zrezygnowali z prób argumentowania zgodnego ze zdrowym rozsądkiem. Narrację podpowiedzieli Bronisław Komorowski i Ewa Kopacz. Prezydent zarzucił oponentom „szaleństwo”, a pani premier „herezje”. Obóz władzy nie podjął poważnych prób odpowiedzi na pytania, co się stało 16 listopada. Gdzie w procedurze wyłaniania władz wynik został tak skrajnie zdeformowany? Co to oznacza dla polskiej demokracji? Zamiast rzetelnej analizy Polacy otrzymali opowieść w języku parareligijnym, z dziedziny psychiatrii i duchowości...
Ryszard Czarnecki
Prowadziłem obrady Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Była środa, późny wieczór. Pora doprawdy niemal nocna, na dworze zimno, ale na sali plenarnej PE gorąco. Debata dotyczyła przemysłu stalowego w Europie i jego perspektyw. Wiadomo, że przemysł ten kurczy się nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach UE W debacie tej, przynajmniej formalnie, główną rolę odegrali Polacy – ja i pewna pani. Ja udzielając głosu lub go odbierając, przedstawiając posłów, dziękując za wystąpienie i waląc drewnianym młotkiem, gdy uczestnicy debaty przekraczali czas przeznaczony na ich przemowy. Skądinąd zdarzało się to nagminnie, co może wynikać z faktu, że na tego typu wystąpienia przewidziano od minuty do dwóch, ale europosłowie mają przede wszystkim poczucie, że powinni, mogą, a nawet muszą mówić...
Robert Tekieli
Sprawy zaszły za daleko. Jeśli ktoś myśli, że prawdziwą wolność można dziś w Polsce osiągnąć za pomocą kartki wyborczej, myli się. Prawdziwa wolność zawsze ma cenę krwi Jeśli prawdą jest, że rządzący Polską konglomerat środowisk byłych służb, biznesu i właścicieli głównych mediów podjął decyzję, że nie może pozostawić władzy w rękach kapryśnych wyborców, to żyjemy w zupełnie innym kraju niż ten sprzed 16 listopada 2014 r. Wcześniej w III RP też fałszowano wybory, ale na małą skalę. Po wyborach w 2010 r. podjęto decyzję. Dowodem na to są zmiany w prawie wyborczym. Nie są przypadkowe. Są przygotowywaniem do fałszerstwa na skalę całego kraju. Proszę bowiem wytłumaczyć, W JAKIM CELU zniesiono obowiązek publikowania powodów nieważności głosu? Kto zmodyfikował prawo wyborcze w 2011 r. w...
Tomasz Terlikowski
Adwent, który zaczął się kilka dni temu, to czas radosnego oczekiwania nie tylko na Boże Narodzenie, ale przede wszystkim na Paruzję. I w tym czasie warto wsłuchać się w to, co Pan mówi Kościołowi, a przez niego każdemu z nas Głos Jezusa Chrystusa – w co wierzę jako katolik – najlepiej słyszany jest w tym, co mówi do nas następca św. Piotra i zastępca Jezusa Chrystusa, czyli Ojciec Święty. I niekoniecznie chodzi o kurtuazyjne wypowiedzi Franciszka w Parlamencie Europejskim czy Radzie Europy, ale o piękne słowa i gesty wypowiedziane w czasie pielgrzymki do Turcji, a także te, które papież wypowiada podczas codziennych Eucharystii w Domu św. Marty. Te słowa mogą się stać dla nas wskazówką na drodze ku Panu, wezwaniem do adwentowego czuwania, nawracania siebie. W Stambule, podczas...
Ryszard Kapuściński
13 grudnia w Warszawie odbędzie się wielka manifestacja – nasz protest przeciwko fałszerstwom wyborczym. Organizatorem marszu jest Prawo i Sprawiedliwość.  Kluby „Gazety Polskiej” od kilku lat uczestniczą 13 grudnia w Marszach Wolności, Solidarności i Niepodległości w Warszawie. Tym razem przyjedziemy, żeby zaprotestować przeciw wyborczym fałszerstwom.  – Wyniki ogłoszone przez PKW uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, by nie użyć słowa – sfałszowane – oświadczył na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zapowiedział jednocześnie, że jego partia będzie odwoływać się do sądów okręgowych w sprawie nieprawidłowości wyborczych.  – Chcemy, by 13 grudnia był dniem protestu wobec tego, co się stało. Przeciwko temu wielkiemu nadużyciu! (...) Będziemy odwoływać się...
Artur Dmochowski
Po protestach górniczych w czerwcu Donald Tusk głośno deklarował, że rząd postara się ograniczyć import taniego węgla z Rosji. Tymczasem prowadzone w pośpiechu i bałaganie prace nad ustawami, które miały doprowadzić do uregulowania handlu węglem, mogą skutkować… wzrostem importu ze Wschodu, a przy okazji upadkiem tysięcy małych polskich firm Sejm, a potem senat w ekspresowym tempie przyjęły projekt nowelizacji prawa energetycznego oraz ustawy o systemie kontrolowania jakości paliw. Przepisy te – jak twierdził rząd – miały ograniczyć import węgla. Zgodnie z nowymi zasadami firmy sprowadzające węgiel spoza Unii, a więc np. z Rosji, miałyby występować o specjalną koncesję. Żeby ją dostać, firma musiałaby złożyć w urzędzie skarbowym zabezpieczenie finansowe, którego kwota byłaby zależna od...
Maciej Pawlak
Niemcy, kraj założycielski Unii Europejskiej, prowadzą podwójną grę. Oficjalnie promują zasadę równych praw dla obywateli wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej, w praktyce przedkładają dobro swoich obywateli nad innych. Ostatni przykład to projekt wprowadzenia opłat dla kierowców pojazdów poniżej 3,5 t za przejazdy autostradami niemieckimi od 2016 r.  Projekt ustawy przewiduje ulgowe traktowanie własnych obywateli, co wzbudza liczne krytyczne głosy polityków, prawników i specjalistów rynku drogowego. Jest on mimo to procedowany i – jak wiele na to wskazuje – ma szanse na uchwalenie w proponowanym kształcie. Dołączyć do większości Obecnie już niewiele krajów europejskich oferuje kierowcom samochodów osobowych bezpłatne przejazdy autostradami. Są to: Belgia, Holandia,...
Joanna Lichocka
W szumie medialnym po wyborach samorządowych kilka spraw warto nazwać i uporządkować. Nie tylko takich jak te, że władza PO-PSL postanowiła firmować wybory, których wynik jest zafałszowany. I że w związku z tym wpisuje się w proces destabilizacji i osłabiania instytucji państwa. To ważna konstatacja. Ale musimy jakoś wobec niej umieć się odnaleźć. Po pierwsze PiS wygrało wybory samorządowe – zagłosowało na kandydatów tej partii najwięcej Polaków. Po drugie – zafałszowany wynik wyborów uniemożliwia analizę skali tego zwycięstwa, ale co ważniejsze, uniemożliwił też, najprawdopodobniej wbrew woli wyborców, objęcie władzy przez PiS w kilku przynajmniej sejmikach wojewódzkich. Po trzecie – PiS znacząco zwiększył stan posiadania w wielkomiejskich bastionach PO. Ponadczterdziestoprocentowe...
Krzysztof Szewczyk
250 lat temu, 25 listopada 1764 roku, miała miejsce koronacja króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Stanisław Antoni Poniatowski, od tej pory już jako król Stanisław August, rozpoczynał panowanie, które trwało dokładnie 31 lat, do 25 listopada 1795 r. Wybór obu dat nie był dziełem przypadku, to dzień imienin Katarzyny II. Data koronacji była wyrazem wdzięczności młodego króla wobec carycy 31 lat później król, podpisując akt abdykacji, legitymizował III rozbiór Polski. Te dwie daty stanowią klamrę spinającą jeden z największych dramatów w naszej historii. A miało być tak dobrze Stanisław August przez lata był nazywany zdrajcą i grabarzem niepodległości I Rzeczypospolitej. Czy słusznie? Sama Katarzyna mówiła, że jest to „człowiek odpowiedni”, mając na myśli, rzecz jasna, uległość...
Artur Ritter-Jastrzębski, Niemiec urodzony w Rosji, pracował dla GRU. Po wojnie mundur SA zamienił na uniform UB i likwidował niepodległościowe podziemie. Po premierze „Stawki większej niż życie” uproczywie podawał się za pierwowzór Klossa – Bardzo często podkreślaliśmy, że przygody Klossa są bajką, że są one nieprawdopodobne, a tymczasem to wszystko, co widzimy w poszczególnych odcinkach, jest oparte na elementach autentycznych – powiedział scenarzysta Zbigniew Safjan w trakcie kolaudacji serialu „Stawki większej niż życie” (1968 r.). Hans Kloss nie istniał, lecz jego życiorys zbudowano, łącząc fikcję z autentycznymi biografiami.  W latach 70., już po pierwszej emisji serialu, emerytowany generał Artur Jastrzębski uporczywie twierdził, że to on był pierwowzorem Klossa. Tę...
Marcin Wolski
Dramatem jest, że nie ma następcy w swojej skali, a także, że nie znajduje w Europie partnera gotowego powstrzymać Hitlera wojną prewencyjną Józef Piłsudski należy do tych postaci w naszych dziejach, które chyba nigdy nie przestaną fascynować, a także mimo upływu lat ciągle budzą skrajne emocje. Ostatnio za sprawą neoendeków różnej maści, podważających jego zasługi i dziedzictwo. Dlatego dobrze, gdy ukazują się prace pokazujące ogrom dokonań Marszałka, jego wyjątkowość i oryginalność. Na pierwszy rzut oka licząca ponad tysiąc stron (z indeksami) praca Bohdana Urbankowskiego „Józef Piłsudski. Marzyciel i strateg” może przerażać ogromem. A przecież jest to lektura pasjonująca, do wielokrotnego powracania. Autor, ponad drętwą opowieść o życiu człowieka dzień po dniu, przedkłada...
Maciej Parowski
Stale powstają piosenki o tych, którzy je tworzą, wiersze o pisaniu poezji, kino o kinie, teatr o robieniu teatru. Szekspir też tak się bawił. Toteż film o studentach, których uczy pisania scenariuszy wypalony autor, nie musi być banalny. Owe lekcje to pułapka oraz lustro dla ludzkiej kondycji i człowieczego błazeństwa. Keith Michaels (Grant) był oscarowym scenarzystą, teraz znalazł się na marginesie branży. Praca w szkole zamiast w LA to dla niego rodzaj zesłania, prowokuje więc uczelnianych szefów, a niedoszłych uczniów lekceważy. Ale zostało mu trochę błyskotliwości, kiedy zatem wpadnie w pułapkę własnej pożądliwości, zmieni zdanie o podopiecznych i weźmie się do roboty. W dodatku na horyzoncie pojawi się przytomna rozwódka (Tomei), uczennica i zarazem bibliotekarka, która...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Paul Oakenfold vol. 4 Jeden z najbardziej rozchwytywanych twórców muzyki klubowej Paul Oakenfold wydał czwartą część swoich najlepszych miksów. Na „We Are Planet Perfecto Vol. 4” tym razem znajdziemy takie gwiazdy jak  Above & Beyond, Sander Van Doorn, Man With No Name, Eco czy Sophie Ellis-Bextor. Dwupłytowy album zawiera łącznie 42 utwory, w tym hity z „Trans Mission”, ostatniego krążka Oakenfolda.  WYSTAWA \ Dzieje Krowodrzy W krakowskim Domu Zwierzynieckim zobaczyć możemy wystawę „Zwierzyniec zaprasza – Krowodrza”. Opowiada ona o dziejach obecnej dzielnicy Krakowa od XIII w. do czasów współczesnych. Wśród eksponatów znajdziemy akt lokacyjny, księgi sądowe, kroniki i mapy. Będzie też można zobaczyć rodzinne fotografie mieszkańców Krowodrzy i pamiątki po nich...
Filip Rdesiński
Rozmowa z Arkadiuszem Kozłowskim, współorganizatorem koncertu „Póki my żyjemy”, dziennikarzem muzycznym, wieloletnim autorem audycji „Radio Yesterday”  Sporym sukcesem zakończył się w poznańskiej Arenie koncert „Póki my żyjemy”, wyciągający z lamusa gwiazdy polskiej estrady lat 60. i 70. Jakie ma Pan wrażenia po tej imprezie? Organizując ten koncert, staraliśmy się udowodnić – wbrew narracji showbiznesu oraz większości mediów – że o artystach z tamtych lat trzeba mówić i pisać nie tylko z okazji okrągłej rocznicy ich debiutów. To nadal twórcy aktywni, kreatywni, a co najważniejsze – potrzebni publiczności, która wychowała się na płytach No To Co czy Piotra Szczepanika. Odbiorcy zgromadzeni w poznańskiej hali Arena udowodnili liczną obecnością i reakcją na kolejnych wykonawców, że...
Piotr Lisiewicz
„Dziewczynko, przecież nikt ci tego nie puści!” – te słowa reżyser Magdalena Piejko słyszała od swoich rozmówców nieraz. Potem nawet współpracownicy pytali ją o niektóre sceny: „Naprawdę dajemy to do filmu?”. Tak powstał pierwszy prawdziwy film o trzech milionach młodych Polaków, którzy wyemigrowali w ostatnich latach z ojczyzny, zatytułowany „Tam, gdzie da się żyć” Jego premiera odbędzie się we wtorek 9 grudnia o godz. 19 w warszawskim kinie „Wisła” przy pl. Wilsona. Przyjdźmy tłumnie – wstęp wolny! To film, który zaczyna się jako spokojna opowieść o zwykłych ludziach, a kończy jako wyciskacz łez i… wezwanie do czynu.  Bo mało jest takich, którym łza nie zakręci się w oku, gdy widzą, jak dorosły mężczyzna nieudolnie próbuje panować nad sobą, kiedy mówi: „Moje dzieci nie miały...
Hanna Shen
Pod koniec października br. tajwańskie media obiegła wiadomość, że 33-letnia kobieta postanowiła procesować się z jedną z lokalnych klinik wykonujących operacje plastyczne. Powód? Chirurg odmówił jej korekty nosa Według Lee Chiu-henga, jednego z czołowych chirurgów plastycznych na wyspie, Tajwanki – jak wiele Azjatek – cierpią na kakofobię, czyli lęk przed brzydotą. Cierpiący na tę chorobę nie są w stanie zaakceptować samych siebie i dlatego dokonują wielokrotnych zmian w swoim wyglądzie. Doktor Lee uważa, że chirurdzy plastyczni, którzy zaobserwują  u swoich pacjentek takie psychologiczne problemy, powinni odwieść je od zamiaru operacji. Niestety, w Azji operacje estetyczne to kwitnący biznes – w samej Korei Południowej jest on wart ponad 5 mld USD. Fakt obsesji Azjatek na...
Tomasz Mysłek
Blokada miliardów z UE Bruksela nie zatwierdziła jeszcze żadnego z 21 nowych programów operacyjnych w Polsce. Przedłużające się negocjacje rządu w Warszawie z Komisją Europejską (KE) blokują napływ do naszego kraju 77 mld euro z budżetu UE na lata 2014–2020. Odwlekanie startu programów unijnych to duże straty dla firm i regionów. Bo polskie programy, które nie zostaną uzgodnione do końca grudnia, wpadną w kolejne pięciomiesięczne opóźnienie. Polscy negocjatorzy twierdzą, że od miesięcy KE piętrzy zastrzeżenia, które uniemożliwiają postęp rozmów. KE chce m.in., aby jak najwięcej unijnych pieniędzy przeznaczać w Polsce na innowacje, w tym na „ekologiczny transport” kolejowy i inny. Urzędnikom z Brukseli nie podoba się też praca urzędników z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości....
Sabina Treffler
Po pomarańczowej rewolucji, choć wydawało się, że przyniosła ona sukces, niewiele się zmieniło. Dzisiaj jesteśmy rozsądniejsi i wiemy, że trzeba nieustannie patrzeć władzy na ręce. To bardzo ważne – mówi ukraińska piosenkarka i działaczka Majdanu Rusłana Łyżyczko w rozmowie z Sabiną Treffler Często wspomina Pani, że Ukraina oprócz wsparcia materialnego otrzymuje z zewnątrz również duchowe. W Warszawie wzięła Pani udział w inicjatywie „Modlitwa za Ukrainę”. Jak w obliczu rosyjskiej agresji zmieniło się, Pani zdaniem, podejście Ukraińców do religii? Muszę przyznać, że wiara Ukraińców w ostatnim roku bardzo się umocniła, religia daje nam solidne oparcie. Nasz kraj jest unikalnym przykładem zgodnego współistnienia wielu religii. To było widoczne już na Majdanie. Na scenie, gdzie...
– Gdzie jest twój wigor? Gdzie jest owo dążenie ideowe, które ożywiało i czyniło twoją historię wspaniałą? – pytał Europę Franciszek w orędziu na forum Rady Europy. Europa opisana w przemówieniach argentyńskiego papieża to kontynent, który sam pozbawia się przyszłości. Słowa Ojca Świętego mogły zaskoczyć. Nie tylko dlatego, że Franciszek, który na ogół wypowiada się bardzo zwięźle, tym razem przemawiał prawie 40 minut w Parlamencie Europejskim i drugie tyle w Radzie Europy Przede wszystkim dlatego, że papież przedstawiany przez światowe media jako wyluzowany i niestawiający słuchaczom wymagań, mocno potępił sytuację, w jaką zabrnęła zjednoczona Europa. Goszczący w siedzibach europejskich instytucji 26 lat po wizycie Jana Pawła II Franciszek wytknął Staremu Kontynentowi wiele błędów....
W ubiegłym tygodniu ława przysięgłych hrabstwa St. Louis uznała, że Darren Wilson, policjant, który 9 sierpnia br. w amerykańskim Ferguson zastrzelił czarnoskórego 18-latka Michaela Browna, nie przekroczył swoich uprawnień, lecz działał w samoobronie. Nie zostanie więc oskarżony o zabójstwo. Dla wielu ludzi śmierć Browna jest idealnym przykładem konfliktu rasowego, w którym biały funkcjonariusz z premedytacją strzela do bezbronnego czarnego chłopaka. Po orzeczeniu ławy przysięgłych ulice Ferguson stały się areną masowych demonstracji Rodzina nastolatka nie ma wątpliwości: Wilson wcale nie działał w obronie własnej, tylko zabił chłopaka z zimną krwią. Ich zdaniem, policjant miał wyjść z radiowozu i dokonać egzekucji na nastolatku, strzelając do niego kilkanaście razy. Chwilę wcześniej...
Olga Alehno
Na początku 2015 r. rozpocznie się kolejna islamska wiosna. Tylko tym razem nie w krajach arabskich, lecz w Europie. Jej celem będzie polityczny paraliż kontynentu. Do tego stopnia, by Europa nie była w stanie przyjść z pomocą zaatakowanym krajom w przestrzeni postsowieckiej – mówi dr Andriej Iłłarionow, ekonomista, członek Cato Institute, były doradca Władimira Putina, w rozmowie z Olgą Alehno Gdyby dziś w Rosji pojawiła się szansa na przeprowadzenie wolnych wyborów prezydenckich, oddałbym głos na Borisa Niemcowa, Garri Kasparowa lub... Andrieja Iłłarionowa – to słowa Jurija Felsztyńskiego, jakie padły w jednej z naszych rozmów. Co Pan na to? Dopiero trzecie miejsce? No ładnie! (śmiech). Tak, ten temat był popularny jakieś dziewięć lat temu, czyli w czasie, gdy zrezygnowałem ze...
Ryszard Czarnecki
Chciałbym, aby Polska nie była ani drugą Japonią, ani drugą Irlandią, tylko drugim Bahrajnem. Przynajmniej gdy chodzi o wybory. Miałem okazję w tym niewielkim kraju nad Zatoką Perską obserwować wybory do parlamentu i jednocześnie lokalne. Odbyły się one sześć dni po naszych samorządowych. Gdy je kończono, PKW w Polsce podawała wyniki głosowania sprzed blisko 150 godzin. Porównanie Polski z krajem, który ma swój parlament od 2001 r., wypada dla nas fatalnie W Manamie, stolicy kraju, widziałem w lokalach wyborczych przezroczyste urny. Dlaczego takich nie może być w Warszawie, Wrocławiu czy pod Poznaniem? Skoro tutaj – bo piszę te słowa jeszcze w Bahrajnie – można było zrobić osobne urny do wyborów municypalnych (z zielonym wiekiem) i osobne do parlamentarnych (z wiekiem czerwonym),...
Aleksander Ścios
Gdy ucichnie szum wywołany fałszerstwem wyborczym, a „nasze” i obce media podążą za kolejnymi tematami, gdy upadną projekty opozycji składane w ramach „demokracji parlamentarnej” i chór „niezależnych” publicystów wyrazi swój sprzeciw wobec „aktów niszczenia demokracji”, zostaniemy z pytaniem – co dalej? Pytaniem tak trudnym, a zarazem niebezpiecznym, że nikt nie ma odwagi udzielić nań odpowiedzi lub zastępuje ją demagogicznym bełkotem bezdekretu.blogspot.com Czytając ten tekst, będą Państwo w sytuacji lepszej niż autor, który pisząc artykuł, nie zna jeszcze wyników drugiej tury wyborów. Mam jednak prawo sądzić, że nikła frekwencja i kontrolowany przebieg „święta demokracji” sprawią, iż wyniki te nie wniosą nic nowego do obrazu polskiej rzeczywistości i nie wywołają nadmiernego...
Piotr Lisiewicz
„Najważniejszym partnerem Związku Młodzieży Wiejskiej jest Wszechzwiązkowy Leninowski Komunistyczny Związek Młodzieży. Współpraca ta ciągle rozszerza się (…), obejmuje wymiany grup studyjnych (…), szkolenia dla aktywu” – pisał tygodnik „Zarzewie” w 1987 r., czyli w czasach, gdy ważnym aktywistą tego ugrupowania był Janusz Piechociński Wymieniona długa nazwa sowieckiego młodzieżowego związku streszczana była jednym słowem – Komsomoł. To przez komsomolców szkoleni byli działacze organizacji, w której błyskotliwie awansował Piechociński. Opowieść o historii PSL potwierdza trafność anegdoty, zgodnie z którą jest on partią zbudowaną tak jak arbuz. Na zewnątrz zielony, a w centrum czerwony. Ludzie z ZSL i ZMW oddali bowiem w PSL władzę tylko na rok, w latach 1990–1991. A w 2014 r. historia...
Stowarzyszenie Pokolenie  Numer konta: ING Bank Śląski 89105012141000002319853707 Po raz kolejny organizujemy wyjazd na Ukrainę. Zamierzamy zawieźć pomoc dla uchodźców, Gwardii Narodowej oraz naszych rodaków mieszkających na Ukrainie. W obozach przebywa obecnie prawie pół miliona ludzi, w tym blisko 150 tys. dzieci. Według przewidywań, na obszarach okupowanych w wyniku mrozów i braku żywności może dojść do katastrofy humanitarnej, która grozi śmiercią nawet 80 tys. osób. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Dzięki pomocy wielu ludzi z różnych części Polski udało się zebrać kilka ton ciepłych ubrań, koce, śpiwory i żywność. Na konto ukraińskie w Stowarzyszeniu wciąż wpływają pieniądze. Chcemy wyjechać już w przyszłym tygodniu, 8 grudnia, aby pomoc do...
Magdalena Michalska
PO – choć tylko symbolicznie – przegrała pierwsze od siedmiu lat wybory. Wyniki podane przez Państwową Komisję Wyborczą pokazują, że zwiększa się znaczenie PSL. Koalicja jest więc bezpieczna, jednak zmienił się w niej układ sił – wzmocnieni ludowcy będą chcieli większych wpływów. – Im chodzi o stanowiska, nieważne jakie, byle były związane z władzą – stwierdza politolog dr Wojciech Jabłoński z Uniwersytetu Warszawskiego Gdy po długim czasie Państwowa Komisja Wyborcza podała wreszcie wyniki wyborów samorządowych – PiS 26,85 proc. głosów, PO 26,36 proc., PSL aż 23,68 proc. – stało się jasne, że w większości województw rządzić będzie koalicja znana już z sejmu, czyli PO–PSL. To samo wynika z podziału mandatów. W sejmikach wojewódzkich w skali kraju najwięcej zdobyła ich – według PKW –...
Artur Dmochowski
Racjonalnie nie da się wytłumaczyć faktu, że wyborcy mieszkający w jednym powiecie oddają 2 proc. głosów nieważnych, a w sąsiednim 40 proc. To ewidentne ślady fałszerstw Wszyscy zastanawiamy się od dwóch tygodni, co właściwie wydarzyło się podczas wyborów. Dlaczego ich wynik tak rażąco odbiegał od wszystkich sondaży oraz danych o socjologii naszej sceny politycznej? A przede wszystkim, jak mogła powstać tak ogromna różnica pomiędzy wskazaniami wyborców w ankiecie IPSOS w dniu wyborów a ostatecznymi wynikami? Kiedy miesiąc przed wyborami w tekście „W III RP fałszowano wybory – czy sfałszują je znowu?” („GP” nr 41) opisałem mechanizm sfałszowania wyborów na Mazowszu w 2010 r., trudno było przypuszczać, że technika wypróbowana wówczas w jednym województwie zostanie zastosowana w całym...
Dorota Kania
Stefan Jaworski, szef PKW, były prezes ZSL w Słupsku, po obaleniu rządu Jana Olszewskiego, jako szef Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie nadzorował śledztwa wymierzone w Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza oraz w prawą stronę sceny politycznej. Później z ramienia PSL zasiadał w Trybunale Konstytucyjnym. Wiceszef PKW Andrzej Kisielewicz, według archiwów IPN, był zarejestrowany przez służby specjalne PRL‑u jako ich tajny współpracownik. Podobny zapis dotyczy Andrzeja Mączyńskiego, członka PKW. Te przykłady pokazują, że w skład Państwowej Komisji Wyborczej – instytucji, która ma być całkowicie niezależna – weszli ludzie mający w przeszłości związki ze służbami specjalnymi Patrząc na wyniki ostatnich wyborów, mimowolnie przypomina się jedno z najbardziej znanych powiedzeń...
Piotr Lisiewicz
Każdy dziennikarz ma jakieś zawodowe marzenia. Nie mam wątpliwości, że Tomasz Lis już swoje spełnił: zrobił wywiad z Dmitrijem Miedwiediewem, który pokazały aż trzy rosyjskie telewizje. Gieroj! Są też tacy, którzy marzą o Pulitzerze albo World Press Foto... Ja napisałem kiedyś, że moim największym marzeniem byłoby opublikować choć jeden artykuł w kibolskim fan-zinie o tytule „Znienawidzeni Przez Społeczeństwo” z wielkopolskiego miasteczka Koła (niestety, już nie wychodzi). Ale od zeszłego tygodnia moje największe marzenie się zmieniło. W katalogach bibliotecznych odnalazłem bowiem przypadkiem pismo „Przegląd Lokalny Knurów”. Uważam, że powinno mieć ono swoje oddziały i dodatki lokalne we wszystkich wielkich miastach! A ja co tydzień opisywałbym w innym dodatku jednego z nowo wybranych...
Marcin Wolski
Cudu nie było. A właściwie dlaczego miał być? W lemingradach wygrała Platforma. Owszem, zmniejszyła swój stan posiadania, ale wystarczy jej to, co zostało, by rządzić. Podobnie stało się w sejmikach. Jej plan został zrealizowany. W miastach zapewne bez potrzeby jakichś większych przekrętów. Jak prorokowałem w jednym z poprzednich felietonów, przesądził Leszek Miller. Mogło się wydawać, że upokorzony i poraniony będzie gotów pójść z każdym, byle nie z koalicją. Ale wystarczyła jedna dyscyplinująca rozmowa z Komorowskim i poparł Front Jedności Narodu z panią Kopacz na czele. PiS, i owszem, odnotował znaczny przyrost głosów, ale niewystarczający, by sprawować jakąkolwiek władzę. To za mało nawet jako zaliczka na przyszłość. Po aferze taśmowej PO wydawała się leżeć na deskach, ucieczka...
Tomasz Sakiewicz
Te wybory wykazały, że zjednoczony obóz prawicy może wygrać w Polsce wybory. Może uzyskać nie tylko wynik najlepszy, ale przy odrobinie szczęścia może nawet rządzić. Dlaczego więc nie ma radości zwycięstwa? Czy dlatego, że Platforma Obywatelska mimo mniejszej liczby głosów do sejmików dostała więcej mandatów? Czy też może dlatego, że PSL z PO będzie kontrolować większość samorządów? A może dlatego, że wynik wyborczy przynajmniej w pierwszej turze nie odzwierciedla decyzji wyborców? To wszystko są powody, by pierwsze, przynajmniej arytmetyczne zwycięstwo prawicy od dziewięciu lat, nie było świętowane jak prawdziwy sukces. Ale powód zwątpienia jest tak naprawdę inny. Prawicy brakuje wiary w zwycięstwo. Wielu wręcz godzi się z tym, że należy...