Budapeszt Między Moskwą a Brukselą
„Nie chcemy umierać za Ukrainę” kontra „Rosjanie do domu” – tak w światowych serwisach przedstawiał się jeden z kluczowych momentów trwającej na Węgrzech kampanii wyborczej – rocznica powstańczego zrywu Madziarów z 1956 roku i zorganizowane w tym dniu marsze w Budapeszcie. Nad wszystkim kładzie się jednak widmo geopolitycznej rozgrywki, w której ten, który chciałby być rozgrywającym – Viktor Orbán – coraz bardziej przypomina pionka w rękach Władimira Putina.
Nie dalej jak dwa tygodnie temu („Gazeta Polska” 15 października) przedstawialiśmy Państwu szerszy obraz tego, jak przebiega kampania wyborcza na Węgrzech, próbując odpowiedzieć na pytanie: „Węgry. Co tam się dzieje?”. A więc od tamtej pory działo się tak wiele, że rozsupłanie tego nie będzie łatwe. Ale warto spróbować.
Oto 23 października, w 69. rocznicę wybuchu antysowieckiego powstania z 1956 roku, ulicami Budapesztu przeszły w niemal równoległych marszach dziesiątki, a jak twierdzą ich organizatorzy, nawet
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
– Zdumiewa mnie, że określenia o „naszych sędziach” nie wywołują reakcji ze strony świata nauki czy korporacji zawodów prawniczych. Milczą prawnicy, którzy powinni tłumaczyć obywatelom, jak ważne...
Największy błąd Morawieckiego. KO i PSL pomogły mu wybrać Horałę
„To będzie najdroższy wicemarszałek w polskiej polityce. Bardzo duży błąd Rozwoju Plus… To będzie pierwszy krok, żeby ta partia nie miała 5, a 4, 3, 2 proc. poparcia” – powiedział Łukasz Pawłowski z ...Do oceny działań szefów prokuratury przyda się Kodeks karny
Nie przypominam sobie, żeby prezes Rady Ministrów kiedykolwiek wcześniej odczytywał na forum sejmowym materiały ze śledztwa. Wydaje się, że przeważyły racje natury politycznej – mówi prokurator Paweł...Strachy na Lachy 2026 Rządowy „niedasizm” i sianie paniki
W sprawie zagrożeń za wschodnią granicą Polski rząd zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie, czyli sam podsyca niepokoje społeczne. Strategia Donalda Tuska dotycząca raportu CIA opiera się na...Huti zamieszali w bliskowschodnim kotle
Od początku wojny z Iranem wszyscy zadawali sobie pytanie, kiedy do gry wkroczą jemeńscy sojusznicy Teheranu. Wkroczyli, gdy strażnicy rewolucji islamskiej pojęli, że zaczynają przegrywać starcie z ...Pod błękitnym niebem Toskanii
Przez siedem dni klubowicze „Gazety Polskiej”, ich rodziny, przyjaciele i sympatycy wspólnie odkrywali jeden z najpiękniejszych regionów Włoch. Najpierw była długa nocna droga przez Czechy i Austrię...


