PSL-owski gollum

Dodano: 27/10/2026 - Nr 44 z 28 października 2026

Po raz kolejny Donald Tusk pokazał Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, że nic nie znaczy w polityce. Lider PSL-u coraz bardziej przypomina Golluma z „Władcy Pierścieni”. Postać książkowa tak mocno związała się z pierścieniem władzy, że zapomniała, kim jest. Dziś Władysław Kosiniak-Kamysz tak bardzo zależy od Donalda Tuska, że już w zasadzie zgubił własną tożsamość. Koalicja nie dowiozła, nawet symbolicznie, kwestii likwidacji dwukadencyjności. To sprawa, na której szczególnie zależy PSL-owskim dołom, czyli wszystkim tym wiecznym wójtom i burmistrzom. Trzy lata zapowiedzi i ostatecznie porażka w głosowaniu. Władysław Kosiniak-Kamysz w odwecie zapowiedział złożenie projektu ustawy nakładającej dwukadencyjność na posłów i senatorów. To tylko jednak pozory. Lider PSL-u dzisiaj gra już wyłącznie na siebie. Liczy z pewnością, że to on zostanie premierem obozu anty-PiS-u, gdy Donald Tusk przejdzie na emeryturę bądź uzna, że trzeba salwować się ucieczką. Kosiniak-Kamysz już może witać się

     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze