Coroczna zagadka

Dodano: 27/10/2026 - Nr 44 z 28 października 2026

Do Marszu Niepodległości zostało jeszcze trochę czasu, ale jak co roku zastanawiamy się już, jak on przebiegnie. Często bywało tak, że spodziewaliśmy się konkretnej awantury, a nie działo się nic. Wciąż najgorsze sceny rozgrywały się za pierwszych rządów PO. Gaz, huk, pałowanie, skopanie przechodnia przez policjanta, podpalenie budki pod rosyjską ambasadą. To ostatnie, jak wiemy z taśm (swoją drogą, dlaczego nie ze śledztwa? – było na to osiem lat!), dokonane również w imieniu władzy, nie przez straszliwych chuliganów o radykalnych poglądach. Choć z drugiej strony ten opis do wielu funkcjonariuszy „demokracji walczącej” pasuje równie dobrze, co do reprezentantów marszowych skrajności. Za PiS, poza bardzo dziwnym rokiem 2020, marsze przechodziły spokojnie. I tylko na Zachód szły obrazki przedstawiające czujnie wyłowione z setek innych haseł transparenty, które propaganda podciągnąć mogła pod swoje tezy o polskim faszyzmie rozkwitającym pod okiem rządzących. Wrócił Tusk, mieliśmy

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze